Dlaczego większość ma problem z doczytaniem artykułu: tytuły po 2001 roku...
Nawiasem mówiąc -
Gumball powinien być. Fineasz i Ferb też :)
Za to daleko wschodnich animacji to bym nie ruszał bo to temat na zupełnie inne i nowe zestawienie ;)
Hmm... jeżeli chodzi o PS3/PS4 poza wymienionymi na myśl przychodzą mi jeszcze:
- Army of Two (trzy części)
- Killzone (3, Shadow Fall)
- Kane & Lynch (dwie części)
- Haze
- Rachet & Clank (Qforce, All 4 One)
- Unravel 2
W sumie? Cztery kopie:
1) Premierowa i później dokupywane dodatki
2) Edycja ze steelbookiem (cała trylogia)
3) Steam
4) na PS4
Na Steamie mogłem już w sumie nie kupować... ale stwierdziłem, że jak kolejny raz zagram to już tam. Tylko, że w międzyczasie wpadła PS4 i teraz priorytet ma konsolowe wydanie...
Mogę żałować ewentualnie wydania Steamowego, ale, że to 50 zł było...
Ogólnie: kto bogatemu (mnie) zabroni ;)
@stach122 Przeczytaj jeszcze raz co napisał adam bo chyba czegoś nie zrozumiałeś...
@12dura
Dopisuje się. Zainwestowałem w konsolę między innymi dlatego żeby mieć pudełka. Od wszelakiej maści cyfrówek mam PC.
@Takeshi_Kovacs Ze starszych pamiętam jeszcze Etherlords, bardzo dobre połączenie gry strategicznej i karcianej
@petemut A co z PTCGO? Owszem, stylistyka może odrzucić, ale sama gra miodna i taktyczna
Niestety... ja za to nie potrafię pojąć wąskich horyzontów ludzi, którzy nie rozumieją, że niektórzy znają obcy język, ale wolą grać w ojczystym. Wiadomo, "przecież trzeba płynąć z prądem i jak spora część to wyśmiewa to ja również"...
@day.tripper Może czegoś nie wiem, ale z tego co gdzieś tam w okolicy słyszałem zarówno Morrowind (TES3) jak i Oblivion (TES4) odniosły gigantyczny sukces nie posiadając widoku TPP :)
@A.l.e.X. Pokazałem tylko przykłady serii Fpp/cRPg, które odniosły sukces :)
Co do "wczuwki", nie kłócę się. Mnie nie przeszkadza żaden z tych widoków. Ba, nawet wewnątrz gatunkowo nie mam problemów z zaakcepotwaniem widoku pierwszoosobowego lub trzecioosobowego. Obojętnie jaki widok będzie w Cyberpunku, zagram :)
PS. Ja każdą rozgrywkę w Skyrima ukończyłem w widoku FPP.
PS2. Ciekawi mnie źródło informacji, że prawie wszyscy grali Tpp. Mam nadzieję, że to nie popularny dowód w postaci "moich znajomych"? :)
@A.l.e.X. Ekhm... Deus Ex chociażby? Może System Shock? Wcześniejsze części Elder Scrolls?
Nieprawda. To, że gry w stylu Devil May Cry nazywa się hack'n'slashami nie oznacza, że sam gatunek nie powstał w zupełnie innych warunkach. Pierwotnie to właśnie gry diabloopodobne były h'n's. I nadal mogą być tak nazywane.
Sama terminologia gatunku aRPG też nie jest oczywista. Może dotyczyć zarówno h'n's jak i gier RPG z widokiem trzecio/pierwszo -osobowym z nakierowaniem na walkę.
Jeżeli czegoś nie wiesz, nie znasz historii, nie jesteś pewien to po prostu nie pisz komentarza.
Z lekka odkopując temat... ale wiesz, że przedmówcy chodziło o to, że to jest "Komórczak", a nie "Komurczak"? Znajomość ortografii (i polskiego Dragon Balla) się kłania.
Zwrócę tylko uwagę, że Nier Automata nie jest exculsivem. Można je ograć również na PC :)
Edit: Nie zauważyłem wcześniejszego komentarza ;)
Pozwolę sobie nie zgodzić się z Tobą. Posiadam wysokiej klasy sprzęt i nadal odpalam takie "przestarzałe klikacze" i czerpię z nich niesłychaną frajdę. Ba, kilku moich znajomych również nie grzeszących posiadaniem komputerów na korbę czasem przysiądzie do jakiegoś RTSika, tego klasycznego, i jeżeli tylko pozwoli im czasu przesiedzą nawet do rana... rozumiem więc, że to jest Twoje zdanie, ale nie wypowiadaj się za innych.
@dwrob
Jestem szczerze zdumiony, że komuś udało się wyciągnąć mnie z mojej strefy komfortu i zmusić do stworzenia komentarza... ale niestety taka wierutna bzdura zasługuje na odpowiedź (przepraszam, że niezwiązaną z tematem). Imaginuj sobie, że jak to określiłeś poprawną formę epistolarną w postaci "wersalikowej" litery stosuje się, owszem... ale w formach oficjalnych tzn. zaproszeniach lub listach. Forum internetowe będące w końcu szerokim korytem kolokwializmów i eufemizmów NIE JEST zobowiązane do stosowanie takich form grzecznościowych. Radzę dokładnie zbadać temat zanim udzieli się wypowiedzi na publicznym portalu. Pozdrawiam.
Ps. A tak w ogóle to komiks bardzo przypadł mi do gustu ;)
Kolejna broń... Poskramiacz, broń ciężka, 114 obrażeń. W legowisku Górskiego Trolla, północno-wschodni skraj mapy, najwyższa ścieżka.
Jak dla mnie najtrudniejszy wybór pojawił się dopiero pod koniec Wiedźmina 2-ki po stronie Roche'a. Konkretnie chodzi oczywiście o ratunek dla Triss lub pomoc Vernonowi. Z jednej strony miałem czarodziejkę, która co najmniej nie była ze mną szczera, ale którą zawsze bardzo lubiłem. A z drugiej królewski szpicel i zabójca, wredny skur...yn, którego jednak w jakiś sposób bardzo polubiłem. No i oczywiście wynik tego wyboru: ratunek dla czarodziejów lub przetrwanie w pełni rodu Foltesta. Jakoś nie potrafiłem dokonać wyboru chociaż ostatecznie zwyciężył książkowy sentyment do rudowłosej.