@skatebm podejrzewam że więcej trupów padło w imię allaha, ale to ateiści mordowali z większym rozmachem.
najwięcej emocji było przy NFS III (split screen z kolegami :)), potem przy Underground i wreszcie MW które poprawiło wszystko to czego brakowało Undergroundom. Później jedynym nfsem który przytrzymał mnie przy kompie do końca (głównie znakomitymi pościgami z policją) był Hot Pursuit.
już miałem przez chwile nadzieje że na nowe konsole + PC... :(
Z westernów dobrze pamiętam Gun, całkiem przyjemnie sie w to grało. Ale naj naj był pierwszy Desperados :)
Książę i Tchórz świetna gra, po latach odkopałem i nie zawiodłem się (jednak zwykle powroty bywają rozczarowujące).
baldur's gate - żeby zabić drizzta zgromadziłem wszystkich oprócz złodzieja na "wysepce" na jeziorze, złodziejem zwabiłem drizzta do przeciwległego brzegu, no i z łuku go, gra nie była na tyle mądra żeby posłać drizzta dookoła jeziorka, po prostu miotał sie przy brzegu i obrywał kolejnymi strzałami.
click przez długi czas nie dodawał płyt. Wcześniej były różne gadżety i plakaty, gazetka kosztowała coś koło 3 zł. Jak zaczeli dodawać płyty cena wzrosła i przestałem kupować.
w demo Desperados była misja, której nie było w grze, pamiętam że do tego demo wracałem kilka razy w tym czasie, gdy wracałem do pełniaka :)
a u mnie problem ze stabilnością.. ciągłe zawiechy, i to takie że nie moge nawet wyłączyć procesu, musze wylogowywać sie. ustawienia 'wysokie', sprzęt i5 3,5ghz, gtx970, 16gb ram, dysk ssd. Pograłem do tej pory z 3 godziny dopiero, zawiech z 5 było. w czasie cut-scenek też.
a nie da sie kliknąć dwukrotnie w miejsce w które idziemy żeby przesunąć widok? w baldurze można.
sama gra wyglada tak jak powinno wyglądać BG 3 :D dla mnie plus. dzięki za ten materiał, przekonal mnie do kupna.
Wchodzi człowiek wieczorem obejrzeć z 2 filmy, zobaczyć coś ciekawego o grach, jakiś flesz, jakąś recenzje... czy np. całkiem dobre "miejskie legendy", a tu jakieś nudne bzdury kickstarterowe... Albo gry z kosza (kogoś to interesuje? wolałbym to w formie jakiegoś szybkiego przeglądu - wybór zabawniejszych motywów).
kody używałem żeby wydłużyć sobie rozgrywkę. Taki Baldur's Gate - przeszedłem wzdłuż i wszerz, za którymś razem już ma sie dość pewnych miejsc i takie CTRL+J i CTRL+R (do dziś pamiętam:)) używało sie nie raz.
za Deep Purple nie przepadam (z tamtego okresu dla mnie duzo lepsi są np. Zeppelini czy Black Sabbath), a akurat ta płyta do mnie trafiła i zagościła na miesiąc na odtwarzaczu (żadnej innej płycie DP to sie nie udało)
Dlaczego 72 karty tarota a nie standardowe 78?
Większość niestety śmieci. Powinien być OST, kod na DLC i jakiś porządny artbook, mapa i karty. Za taki zestaw dałbym 300.
obejrzałem prawie połowe, potem przewijałem w poszukiwaniu DŹWIĘKÓW. Tyle mówicie o oprawie dźwiękowej a jest chyba tylko 2 sekundy na samym poczatku...
gry "letnie" - pora roku jest mi obojętna, gry "zimowe" - tylko zimą. To samo mam z książkami. Po prostu w "zimowe" gry/książki nie mogę sie wgryźć gdy w słońce i ciepło, a w zime śnieg za oknem i przyjemnie pograć w "letnie" tytuły tak samo jak i w zimowe.
Acdc nadrobilem dopiero niedawno. Kiedyś tez nie bylem do nich przekonany, moze zwyczajnie nie bylem gotowy. Slucham ich moze od paru miesięcy ale nawet nie jestem pewien co bylo impulsem ze siegnalem po nichh na serio. Moze trochę Jakub Ćwiek? - ten pisarz.
do nadrobienia: van halen, iron maiden na którego nie mam chęci..., prawie cale deep Purple (!), Black sabbath bez ozzyego, roling stones od polowy lat 80 do dzis, Clapton - tak naprawdę,znam tylko unplugged, Peter Gabriel, yes nigdy za dobrze nie poznalem, the who, mccartneya od 80 lat wlasnie nadrabiam.. Znalazlo by sie tego jeszcze cala masa.
" Live in Gdańsk. Choć koncertówka ta jest dla mnie zaskakująco nudna, to wieńcząca wszystko GE-NIAL-NA wersja Comfortably Numb z świetną, wydłużoną solówką ratuje znacząco tę płytę"
A Echoes? całość świetna a końcówka naprawdę magiczna. Moje ulubione wykonanie Echoes.
"Comfortably Numb(naprawdę dobra wersja)"
Słuchałem wiele wersji i ta jest moją ulubioną. W końcowym solo Gilmour u szczytu swoich możliwości solówkowych :)
"Na okładce możemy zobaczyć dwie charakterystyczne głowy wykonane z metalu(lub z kamienia – te kamienne zdobią okładki wersji kasetowej), między którymi jest ustawiony rząd świateł,"
Mam wydanie z 95 roku CD i tam też jest rząd świateł między głowami (metalowymi bo widać nity, i to więcej niż w nowszym wydaniu). W wydaniu pozniejszym (z boxu chyba jakiegoś) już jest okładka taka jak na zdjęciach w tym artykule. Bardzo też różnią sie na odwrocie.
black sabbath nowy rzeczywiście rewelacja.
Do najlepszych płyt Paula dodałbym "Ram" - jedna z moich ulubionych, zaraz po "Band on the run".
Dziwi mnie troche obecność Dream Theater :) Jak dla mnie nie nagrali nic naprawdę dobrego od czasu ToTa... tzn mieli momenty, ale to pojedyńcze utwory jak pierwszy utwór z Systematic czy nawet kilka kawałków z A dramatic turn of event..
Nie znam sie na sprzęcie, ale też cenie sobie dobrą jakość. Mam kilka japońskich płyt (m.in. Queen Innuendo) i brzmią super (ale to są zwykłe japońce, mini-lp, z obi, ładnie wydane ale nie żadne cuda za 200 zł).
Co sądzisz o tego typu kolumnach? http://inspiredsv.co.uk/public/img/products/large/Full_Range1.jpg mam to podłączone do Denona DCD 1500-AE ( http://www.avland.co.uk/denon/pma1500ae/pmadcd1500lrg.jpg )
Czy rzeczywiście lepiej słuchać z monitorów? miałem kilka razy okazje słuchać znane sobie płyty i miałem mieszane odczucia. Z jednej strony taki Dark Side of the Moon zrobił na mnie pozytywne wrażenie, a z drugiej strony gorzej nagrane płyty traciły jeszcze więcej... uwypuklało sie to co zrobiono źle.
no właśnie, też chciałem o to spytać: na czym słuchasz? "dobra wieża" tu na pewno nie wystarczy.
"W końcu to Gilmour był zawsze najbardziej utalentowany muzycznie ze wszystkich Floydów."
Zdawało mi sie że Dark Side, Wish you were here, Animals i The Wall to jednak w większej części twórczość Watersa z większym lub mniejszym wkładem pozostałych (na The Wall dwa kawałki są Gilmoura, ale fakt, jedne z lepszych). Znakomicie sie uzupełniali. Rozdzieleni nigdy już nie nagrali nic tak dobrego, szkoda że nie chcą już nic nagrać razem.
Recenzencie, czemu tyle razy pokonywałeś most? przecież są punkty Fast drop. Moment i jesteś po drugiej stronie mostu...
Co do bugów...
Jak dobrnąłem do 18% przy restarcie do checkpointa Batman wylądował poza planszą - nic nie mogłem zrobić (spadałem w pustkę), zacząłem gre od nowa. Przy 19% (w zupełnie innym już miejscu) stało się to samo. Nie mam cierpliwości na trzeci raz.... może za rok. A bugów jest cała masa... blokujące sie postacie przeciwników (np. bandzior cały czas idzie w strone ściany stojąc tuż przed nią:)), wieża Enigmy...
Także moja przygoda z AO skończyła sie w hotelu.. :( mimo że gra nie powala to żal mi, że nie mogłem jej ukończyć.
więc szachów też nie uznajesz za sport? :)
Jeśli szachy sportem - esport tym bardziej sportem jest.
Z nowych ksiażęcych właściwie jedynym godnym uwagi jest Czerwony lager. Szału nie ma, ale to przyzwoite piwo w porównaniu do innych koncernówek. A pszeniczniak.. jak dla mnie to równie dobrze można siegnąć po Leżajsk pszeniczny z Biedronki, czyli jak za swoją cene jest OK.
@DB Mafia - na półce w sklepie raczej z Karmi nikt nie pomyli, zdjecie troche tak wyszło chyba.
Warto wspomnieć że w demie była plansza której nie było później w pełnej wersji - warto zagrać!
Niezapomniane chwile spędziłem przy tej grze. Teraz już nic nie jest w stanie tak przykuć mnie do ekranu komputera..
1) Planescape: Torment
2) BG 1 (dwójkę też lubie, ale to klimat jedynki mnie urzekł)
3) Metal Gear Solid
4) Wiedźmin 1
5) Icewind Dale
to że nie ma tam słodkiej czekolady to rzecz oczywista przecież. Jeśli chcecie posmak czekolady to Magnus Czekoladowy (dla mnie ochydztwo). Zawiercie Czekoladowe jest świetne w swoim gatunku :) (to nie jest piwo aromatyzowane jak Magnus i inne tego typu).
no ludzie, jakie "hobbit to 1/3 jednego tomu WP"? wszedzie to samo, pieprzenie o rozwlekaniu, skoku na kasę itp., jakby na prawdę trudno było pojąć że film Hobbit to nie będzie ekranizacja tylko i wyłącznie książki Hobbit...
Jak kogoś naprawde interesuje co takiego można upchać w aż trzy filmy niech się chociaż trochę zagłębi w świat Tolkiena. Możnaby zrobić i 10 filmów...
Dla mnie numer jeden to Planescape: Torment. Nic nie zrobiło na mnie takiego wrażenia jak pobudka na katafalku w uroczej kostnicy, no i ta podlatująca czacha! To był szok dla kogoś kto nie wiedział co za grę właśnie odpala.
No i jeszcze wyryło mi się bardzo BG2 - loszki Irenicusa, tortury.
Moto Racer miałem na myśli.
Potem jeszcze był Jazz JackRabbit 2 - świetna platformówka.
a pierwsza gra w jaką grałem w coop to Motor Racer - demo! w 1998 roku na pionowo podzielonym ekranie. Co za emocje! :))
NFS 3 i 4, LOTR: Return of the King. W to grałem z sąsiadem i braćmi najczęściej, niezapomniane chwile :D Nawet gra po LAN w tym samym pomieszczeniu nie dawała takiej frajdy jak wspólny ekran.
@yasiu Tylko że Diablo kojarzy się dla wielu z SINGLE PLAYER.
Diablo 1 - grało się w singla.
Diablo 2 - też singiel.
Diablo 3 - też chcę grać sam, mogę.. a jednak zgrzyt. bo nie mogę. :)
A gry sieciowe to inna sprawa.
@yasiu
jeśli nie widzisz w przymusowym dostępie do internetu minusa to nie znaczy, że go nie ma. Są na tym świecie ludzie, którzy korzystają z neta w ograniczony sposób (mail, pare stron informacyjnych) i mają tam dostęp poprzez tablet/smartphona, a PC służy jako konsola do grania. Daję żonie smatphona żeby pogadała z koleżanką przez komunikator, sam mam chęć pograć i co? nie mogę.
sie troche wwkurzylem i z rozpędu napisałem KROWI :D hehe. oczywiscie powyzszy post bez 'krowi" :)
"Sekretny krowi poziom z Diablo III zawiera..." - tak powinien wyglądać ten tytuł! Kto chce sam takie rzeczy odkrywać nie wejdzie, kto jest ciekaw - wejdzie.
Ale nie... musicie psuć zabawe tym niektórym, którzy jeszcze nie zdążyli przejść całej gry i pogłuwkować nad sekretami.
Dzięki. :/
czekam na Archive, Hey, Queens of the Stone Age, Serja a poza tym: Riverside (najlepszy polski rockowy zespół jeśli liczyć anglojęzyczne zespoły :)).
Pewnie wpadnie też trochę płyt o których teraz nie myślę, ale to dobrze, uwielbiam takie niespodzianki. Ostatnio zobaczyłem nową płytę Jacka White (solową!) o której nie miałem pojęcia... zero czekania, duże zaskoczenie, a płyta rewelacyjna.
unikam lektora, nie lubie. aleeee.. pamiętacie Desperado z Tomaszem Knapikiem? takie tłumaczenie to ja mogę oglądać nawet z lektorem a i Knapik był dobry. W tamtych czasach "pieprzyć" to było "pieprzyć" a nie "ciupciać" tak jak jest teraz.
ja tam chcę trójkę, żeby tylko nie spłycono i nie uproszczono przesadnie. a przed wydaniem Trójki mogliby wydać podrasowane i połączone w całość poprzednie części (mniej więcej tak jak to robi mod BG Trilogy).
@Ogarniacz: nie chcesz - nie graj. Ale dobrze jest mieć wybór, nie? ja BG3 chcę :) najwyżej będzie słabe to sie rzuci wróci do pierwszych części
Świetny film, wizualnie - cudo. Pomysłowy a prosty. Nostalgiczny, ciepły. Tylko ja bym nie nazwał tego "komedią" a już na pewno nie "romantyczną" - bo to się po prostu kojarzy z typową, szablonową amerykańską komedią romantyczną, a to zdecydownie dużo wyższy poziom.
znakomite piwo, chociaż pierwsze moje zetknięcie z tym gatunkiem było nie zbyt dobre. później wróciłem i polubiłem koźlaki, teraz jeden z moich ulubionych gatunków obok AIPA czy koźlaka pszenicznego.
@Ogarniacz: a nie możesz po prostu dodać do Zakładek bezpośredniego linka do newsów? https://www.gry-online.pl/newsroom/news/
ja na stronie głównej GOLa nie byłem od dawien dawna :)
mi się podoba. ładnie jest.
jak zawsze znajdzie się stado baranów, które nie umie ogarnąć i przystosować się do nowej wersji. to samo stado jechało po filmweb i allegro.
jest nowocześniej, jest dobrze.
to co że historia jest zamknięta? czy to przeszkadza w napisaniu kolejnego tomu opowiadań? właściwie to wolę opowiadania z Ostatnie życzenie/Miecz przeznaczenia od Sagi i myślę że takie podejście do nowego Wiedźmina byłoby najbezpieczniejsze :)
dla mnie najważniejszą zaletą jest dostępność. w przeciętnym sklepie, na przeciętnej stacji benzynowej gdzie zalegają jedynie koncernowe browary Okocim Pszeniczne jest jedynym piwem które z chęcią wypiję.
niestety w porównaniu do innych pszenicznych wypada słabo.. więc lepiej polować na obniżki cen Franziskanerów czy Paulanerów. jakiś czas temu kupiłem 6 butelek Franziskaner Dunkel po 3 zł butelka (koniec terminu się zbliżał) :D
byłem tylko raz - Powrót do przyszłości w Multikinie w Złotych Tarasach. Było świetnie :) Chętnie bym co jakiś czas wybrał sie na jakiś maraton, ale niestety zwykle po prostu nie ma na co. Horrory mnie nie interesują, czasami trafi sie nie z horrorami, ale po co iść jak 2 filmy beznadziejne a jeden widziałem?
'Myśląc o odległej lokacji, jakiejś zapomnianej przez bogów dziurze, boisz się tego, co możesz spotkać po drodze. A masz, systemie szybkiej podróży!' ostatni raz miałem takie odczucia płynąc do Czarowięzów w Baldur's Gate 2 (trafiło się na podwodne miasto). Potem utkwił człowiek na tyle godzin w tym paskudnym szpitalu i w jeszcze gorszym Podmroku, bał się wejść do Tuneli Poludniowych (czy innych...), tęskniło się za Athaltą, tęskniło za słońcem, trawą, drzewami.. a wszystko to tak odległe. Lata temu tak było, teraz co chwila trafia się do "bazy".
@TNR: "że porter bo ogólnie żywca nie lubię za bardzo. " - to może zdziwi Cię fakt, że Żywiec jasny i Porter są robione w zupełnie innych miejscach, Porter jest ważony przez Bracki Browar Zamkowy w Cieszynie, który to robi na zlecenie Żywca świetne Brackie Mastne i Pale Ale belgijskie (którego od jakiegoś czasu już nie ma...). No może nie tyle "na zlecenie", bo są własnością Heinekena.. ale to nie zmienia faktu, że tam robi się piwa po staremu, tak jak w kilku innych browarach regionalnych (z tego co wiem, mogę się gdzieś mylić).
@kluha666 a ja proponuje zamiast portera (który na 90% nie będzie ci smakować) jakieś inne ciemne które porterem nie jest, np. Warmiak lub Irish Beer z Kormoranu.
przeglądam etykietki i przypominam sobie jakie portery piłem no i jest tak: grand imperial porter z Amberu (pamiętam, że był ok), Ciechan porter (pamiętam, że wykręcał mi morde :D mniej wiecej jak Żywiec), Warmiński o ktorym mówiłem (smakował, był inny - co może jest wadą dla osób lubiących portera?), Komes z Fortuny (też był w miarę) a wiem że na rynku jest jeszcze z Sulimaru (Cornelius), Black boss z Witnicy i pewnie coś jeszcze. A co do Żywca.. piłem to dawno, może się poprawili? kiedyś chyba nie był ważony w Cieszyńskim browarze, a nie wierze że w Cieszynie by zrobili piwo nieudane. Może czas znowu dać szansę :) Dzięki za przypomnienie tego Żywca, fajnie że ktoś pisze na gameplay o piwach :)
"+ jedyne w swoim rodzaju" - nie jedyne. porterów bałtyckich jest na rynku kilka, jest też troche zagranicznych porterów. na pewno jedyne w swoim rodzaju na półce przeciętnego sklepu z koncerniakami, ale tam nawet Okocim pszeniczne jest wyjątkowe...
'bardzo intensywnym zapachu alkoholu. Zresztą nie bez kozery, bo Żywiec Porter ma aż 9.5%! ' bo zrobić mocne piwo bez tego intensywnego zapachu alkoholu to chyba wyższa szkoła jazdy. piłem kilka niemieckich koźlaków mających 9% - pyszności. Za porterami nie przepadam i nie jestem żadnym znawcą, w każdym razie Żywca nie mogłem dopić do końca, a taki Porter warmiński z Browaru Kormoran wypiłem ze smakiem do końca.
uwielbiam pszeniczniaki, ale z browarem Sulimar nigdy mi po drodze nie było... trzeba będzie sprawdzić, tym bardziej, że do tej pory za jedyne pijalne miodowe piwo uważalem Miodne z Kormorana (a i ostatnio Piwo na miodzie gryczanym dało radę).
@raziel88ck: gniewosz ciemne jest słodsze od koźlaka, nie polecam, ale chociaż dobrze mieć w lodówce dla koleżanki, która raczej chętnie wypije. jasny jest przyzwoity (szczególnie biorąc pod uwagę cene poniżej 2 zł).
Koźlaki bardzo lubie, ten amberowski jest dobry, ale prym w tym gatunku wiodą Niemcy. Co do Gniewosza - nie jest to za dobre piwo, ale z pewnością lepsze od większości polskich "koncerniaków". Gdy jest dostępny Gniewosz a obok Tyskie/Żubry/Żywce/itp z pewnością sięgnę po Gniewosza, ale najlepiej po jasnego, który jest całkiem dobrym lagerem.
a i Ćwiek, seria o Kłamcy wg mnie jest dużo lepsza od anielskiej (wg mnie nadętej i jednocześnie z humorem na siłę) serii Kossakowskiej.
była też świetna Achaja Ziemiańskiego (kolejne tomy w produkcji) i pełno innych o których teraz nie pamiętam.
@James_007
Tak, mistrz Sapkowski.
Z nowszych pozycji oryginalną, świetną pozycją jest Krawędź Czasu Piskorskiego. Nieoklepany temat, nieoklepany świat.
zdecydowanie wole nowszą Anathemę, od Alternative 4 począwszy po najnowsze płyty z wyszczególnieniem wspaniałej A Natural Disaster od której to zacząłem tego zespołu słuchać.
nigdy nie ukonczyłem dodatku do Baldur's Gate 2. Baldura uwielbiam, jedynkę skończyłem minimum z 5 razy, dwójkę ze 2 razy. dodatek do jedynki: raz, dodatku do dwójki: nigdy.. wstyd mi.
a niektorzy widac strasznie poważnie podchodzą :)
dla mnie fajny news, uśmiechnąłem się, wspomniałem piękną triss i jest miło.
i tak jarają mnie komputerowe laski. Lara Croft - nie ma chyba drugiej kobiety, której bym tyle czasu gapił się na tyłek i plecy i jeszcze się z tego cieszył :D
nóż w lewej ręce? to go dziewczyna nie nauczyła że w prawej? :D Fajny ludzik z klocków LEGO w tle.
etap pseudo 3d (jak sie nie idzie w prawą, ale do przodu) - niezapomniane przeżycie! :D
a ja sie zastanawiam, po co sie ludzie wtrącają w takie rzeczy? tzn. będąc rodzicem pilnowałbym w co moje dzieci grają. i w co grają jest tylko moją sprawą. nie potrzebna jest żadna klasyfikacja PEGI tylko rozsądek rodziców.
"A przecież dobrze wiemy, że seks jest w przypadku naszego hobby wciąż tematem tabu większym, niż samobójstwo, narkotyki i przemoc."
i to jest przykre. bo co złego jest w seksie i nagości (szczególnie jeśli chodzi o erotyke a nie o pornografie)?
dlaczego dzieci nie mogą oglądać scen erotycznych w telewizji (a niektórzy rodzice nawet nie pozwalają patrzyć swoim np 12-letnim dzieciom jak na ekranie widać pocałunek), za to mogą oglądać kolejny film z dużą dawką przemocy?
to samo tyczy sie gier, widok nagiej driady w Wiedźminie to za dużo nawet dla 18-letniego Amerykanina, a odrywanie głów jest OK.
@Dahman: że niby Felicia Day nie może sie podobać?:) piękna nie jest, ale ma coś w sobie co dodaje jej urody (mimika? zachowanie? nie wiem sam) i po obejrzeniu The Guild bardzo mi sie spodobała. miło na nią patrzeć.
True Blood - nie dość że świetne wizualnie intro, to fajny kawałek w tle. jedno z moich ulubionych intr (intrów?:)) wstępów.
@Fantasta_13 BG1 słabsze od BG2? dla mnie nie... BG2 to godny następca BG1, usprawniony, fabularnie rownie dobry, klimatem bardziej pasował mi BG1. z BG1 polecam jednak instalacje modów Trilogy i pograć na usprawnionym silniku z BG2
mnie zastanawia dlaczego nigdy więcej nie powstała gra w tym uniwersum? dlaczego wiecznie musimy tłuc te same potwory? dość!
@bLizna
mówie ogólnie o RPG. "od wieśniaka do bohatera samo sie narzuca" - nie prawda. wspomniany przeze mnie Torment zaczął sie w oryginalny sposób. Lionheart też zaczął sie nieźle, Arcanum... tak sie zastanawiam, to nie wiem czemu, ale przychodzą mi tylko stare tytuły do głowy. czyżby kiedyś twórcy mieli lepsze pomysły? a! mam nowy! Wiedźmin, bardzo dobry początek, od razu wciąga.
taka Arcania:Gothic4 zanudziła mnie totalnie. dałem szanse, pograłem kilka godzin, a potem po prostu z nudów i na przymus przeszedłem... nie potrzebnie to robiłem, bo koniec totalnie rozczarował (fabularnie, poziomem trudności, który w Arcani jest bardzo nierówny).
nie ma nic nudniejszego niż kolejny nudny i wtórny początek kolejnego RPG... wioska, pastuszek, przynieś, podaj, pozamiataj, zabij szczura. wszyscy giną a ty ocalałeś. ZIEW. gdzie wgniatające w fotel początki takie jak w Planescape Torment? przecież początek jest najważniejszy, twórcy powinni robić co mogą, żeby tymi pierwszymi 10cioma minutami zainteresować gracza, przyciągnąć na przynajmniej kilkanaście godzin.
"psychodeliczny królik,"
to nie królik, to kangur :) w końcu Australian Pink Floyd.
byłem w Gdańsku i rok temu w Spodku - gdzie podobało mi sie bardziej (był klimat, teraz czegoś zabrakło).
tego typu listy to dobry pomysł, zawsze można wyłapać coś dobrego, co sie przeoczyło.
hm Dungeon Keeper.. słyszałem o tym ale jakoś nigdy nie pograłem. aż sięgne po to, ciekawe czy zadziała na win7.
dla mnie pierwsze miejsca Topu miałyby oczywiście gry Black Isle... :) + Metal Gear Solid (chociaż to w sumie konwersja z PSX..)
wie ktoś może co to za utwór w zwiastunie Sucker Punch? chodzi mi o ten drugi (bo pierwszy znam, Robert Plant).