To mogą być statyści grający 2-3 plany. Zazwyczaj pozostają w nieostrości i niewiele widać. Ich zbroje mogą być "lekką" wersją tego co grają aktorzy pierwszoplanowi.
Witam!
Widzę, że moja praca wywołała wiele kontrowersji. Na początku chciałbym podziękować za docenienie mojego projektu. Dziękuję za słowa uznania jak i za te krytyczne (choć nie do końca konstruktywne). To prawda, że na pracę nie poświęciłem dużo czasu ani energii - od początku miałem jasną wizję tego co zamierzam zrobić i może dlatego poszło mi tak szybko. Nie zawsze więcej pracy oznacza lepszy efekt - ja stawiam na minimalizm i jasny przekaz. Na koniec chciałbym powiedzieć, że głęboko współczuje rozgoryczonym i niedocenionym uczestnikom konkursu, którzy nie mogą pogodzić się z tym, że ktoś ma inny gust niż oni.
Po wszystkich zaprezentowanych materiałach dotyczących Lords of the Fallen wydaje mi się, że będzie to klaustrofobiczne RPG z "tunelową" konstrukcją poziomów. Zewnętrzne lokacje zostały przedstawione tylko na paru screenach a na materiałach wideo w dużej mierze przedstawiane są wnętrza. W dodatku świat gry wydaje mi się bardzo pusty - z wypowiedzi Gopa wnioskuję, że jest to uwarunkowane fabularnie, alei tak jakoś czuję tutaj tanią wymówkę żeby zamaskować brak rozbudowanego świata.
Jak dla mnie to bardzo wielki minus, że muzyka w V-ce jest specjalnie napisana do gry. Serię GTA zawsze łączyłem z nieprzeciętnym i bogatym gatunkowo soundtrackiem. Radio-X z SA czy V-ROCK z VC stały się kultowe nie tylko przez barwnych spikerów i ironiczne reklamy ale zwłaszcza przez znane utwory. W GTA V brakuje mi min. wyrazistych utworów do których można poszaleć np. na pustkowiach - wydaje mi się, że z większą liczbą licencjonowanych utworów klimat gry mógłby być pełniejszy.