Twórcy Avatara w odróżnieniu od piszącego ten artykulik znają klasykę literatury (i następnie filmu), więc świadomie dodali scenę wprost nawiązującą do "Moby Dick'a" Hermana Melville. A w powieści wątek konfliktu człowieka i natury jest zdecydowanie szerzej przedstawiony niż jedną scenka. Pzdr.