Coś za dużo tego, obstawiam że skończy się na tym że cały ten ban to jakaś akcja marketingowa.
Grałem w split/second i mam je zresztą na steamie, też jest fajne ale jednak wolałem zawsze Blura. Jeszcze w podobnym klimacie jest Ridge Racer i też go mam z jakiegoś bundla, ale moim zdaniem to już co najmniej klasę gorsza gra.
Jedna gra o której nikt nie wspomniał, jest dostępna na płycie więc w artykuł się do końca nie wpisuje, ale poza nim niestety już nigdzie, mianowicie: BLUR.
Jedna z najlepszych gier wyścigowych gdzie połączono zręcznościowy styl rozgrywki, power-upy i realne licencjonowane samochody. Pewnie przez to ostatnie (albo muzyka, cholera wie) nie można jej już nigdzie dorwać, zostaje jedynie wersja na płycie (o ile działa) albo z wiadomego źródła.
W ostatnich latach brakuje mi podobnych gier, właściwie nikt już nie robi kolorowych zręcznościowych wyścigów na poziomie. Jest Mario Kart na konsole Nintendo, jest NFS który zwykle buja się między słaby, a znośny jeśli chodzi o jakość gier i trochę zwykle dość średnich gier od mniejszych devów. Jeszcze w podobny nurt wpisałbym Forzę Horizon która jest akurat bardzo dobra, ale to nie do końca ten "klimat".
A no i liczę że Scott pilgrim vs. itd. doczeka się nowej edycji (byleby na pc była) bo to była cudowna gra, z cudownym soundtrackiem.
Poważnie cała gra tak wygląda?
Ograłem ostatnio ponownie 2 i 3 część, lata temu przeszedłem je na x360, teraz sobie odświeżyłem historię i mimo archaiczności i takiej toporności w sterowaniu grało mi się świetnie, ciekawa historia i ta immersja z bohaterami, zbieranie składu, masa ciekawych postaci itd. itp.
Postanowiłem dać szansę Andromedzie ale po kilku godzinach to mi się po prostu nie chcę. Edytor postaci nie najgorszy bo w końcu można stworzyć w miarę wyglądająca postać, wcześniej to albo grałeś jakimś dziwnym bazylem albo oryginalnym Shepardem (dlatego zawsze wybierałem domyślną postać), tutaj przynajmniej można coś pokombinować. Ale im dalej w las tym gorzej, interfejs jest faktycznie koszmarny, jestem w głupim sklepie i ciężko wybrać towar który chcę kupić... Może w poprzednich częściach było to wręcz prostacko zrobione - po prostu lista rzeczy i one znikają po kupnie, tutaj jakiejś wymiany, duperele jeszcze kredyty mi się zbugowały na starcie eh.
Biegam po bazie i chce po prostu robić główny wątek, liczę na jakąś przygodę w kosmosie, epickie wydarzenie czy cokolwiek, a jedynie co odczuwam to jakaś taka pustka. Ojciec głównej bohaterki ginie i w zasadzie to ok, no smutno ale trzeba iść naprzód i lecimy na jakaś tam planetę, robić jakiejś tam pierdoły z miałkimi postaciami które w gruncie rzeczy mnie totalnie nie obchodzą. Vetra, ten Kroganin i Suvi mają jakiś zalążek osobowości, ale to tyle na razie.
Teraz czytam że cała gra taka jest, piękna wydmuszka, czyli dokładnie to czego nie lubię w grach RPG gdzie ma być epicka przygoda, dobra historia, a walka, zbieractwo i inne pierdoły to mogłyby dla mnie nawet nie istnieć.
Jedyny plus to przejrzałem poradnik i wygląda na to że sam główny wątek jest króciutki, 8 misji razem z prologiem? Poważnie?
Blackthorn: No spoko geniuszu tylko na steamie wygląda to odrobinę inaczej i wcale nie było takie oczywiste, więc może daruj sobie ten ton i pisanie o bólu tyłka.
Nareszcie, oryginalnie premiera miała być w kwietniu przecież :v
Trochę to się kupy nie trzyma. Jak w ogóle gość mógł wyjść tyle razy w ciągu jednego dnia, skoro za chyba 3 czy 4 wyjście dostaje się już bana na 12h?
System musiał nie zadziałać i jak ktoś myślał że konsekwencji nie ma to po prostu wychodził z tych gier.
Druga sprawa jest taka że w trybach rankingowych są lagi, u mnie ping zwykle jest w okolicach ~120, często gęsto pół drużyny ma coś podobnego i nie da się grać. Tzn. oczywiście się da, ale w grze nastawionej na close-combat gdzie liczy każda sekunda to jednak dość mocno wpływa na rozrywkę. Mieli to naprawić patchem ale dużo się nie zmieniło, w trybach innych niż zrecznościowy/weekendowy często gęsto matchmaking trwa po kilka minut, a jak już się gdzieś dołączysz to i tak będzie problem ze zrobieniem czegoś w grze, skoro Ty masz ping 100-200 a przeciwnik 0. Btw jakim cudem w ogóle można mieć ping 0, słownie ZERO? Raz takiego gościa widziałem.
Naprawdę fajne zniżki w Epic Storze, ciekawe gdzie teraz są wszyscy hejterzy : - )
Mogliby skończyć This war of mine, ostatnio rzucili newsem że "new dlc out now", a okazało się że to tylko zapowiedź...
Zresztą ten ich cąły season pass wyszedł chyba już ze 2 lata temu, do tej pory wyszły 2 malutkie dlc, ja naprawdę studio szanuje, grę lubię, ale tempo w jakim jest robione cokolwiek nazwać ślimaczym to tak jak nic nie powiedzieć.
@Yoghurt
Po co się kopać z koniem? Gość po kilku zdjęciach planu i doborze aktorów już zna całą kreacje postaci, opiera na przeczuciu i doświadczeniu (w czym? seriale kręci czy co?) jedzie po serialu jak po burej suce :D
Do tego nawet pisać poprawnie nie potrafi (podbródek do cholery, ile razy można to samo napisać z błędem), a cała reszta to praktycznie wróżenie z fusów.
Co post, news, jakiejś zdjęcia z planu czy inne ciekawostki pojawia się to męczenie buły że to jest takie, siakie i owakie. Nikt nie wpadł na to że produkt ocenia się po tym jak już będzie dostępny i można obejrzeć, przecież ten Wiedźmin nie ma nawet konkretnego trailera, do premiery jeszcze daleko, a od pierwszych informacji wylewa się jad i hejt.
Ta, szczególnie te starsze gry które można kupić na allegro za 10-20 zł, albo te które gdzieś po drodze wylądowały np. w humble bundle i potem śmigają nawet po kilka złotych.
Cyfrówki są drogie właściwie tylko w pre-orderach i na premierę, często już zresztą w dzień premiery masz promocje rzędu 10%, potem powrót do starej ceny, a jak gra się nie za dobrze sprzeda to cena leci nawet i o 50% miesiąc czy dwa po premierze. Pudełka aż tak mocno nie lawirują cenami, przynajmniej kilka lat temu kiedy mając xboxa ciągle się wymieniałem, czy po prostu sprzedawałem gry na płytach.
Jesienią kiedy wychodziło zwykle najwięcej hitów kupowałem 1-2 gry za pełną cenę, a potem się wymieniałem czasami dopłacając, czasami nie do kolejnych tytułów które chciałem zaliczyć, nie miałem też potrzeby trzymania ich "na zawsze" skoro większość i tak po przejściu by leżała na półce.
Po paru latach od premiery kiedy chciałbym sobie wrócić do jakiegoś tytułu to i tak zwykle pojawiał się na pc (lub w już był w momencie premiery) i wtedy kosztował grosze.
Co do samego artykułu - trochę ponad 2 lata temu przerzuciłem się z konsoli na pc i pudełek nie kupuje już w ogóle (po części dlatego że nie mam napędu :>), łącze nie jest problemem, poza tym gier naprawdę dużych nie ma znowu aż tak wiele, z tego co grałem to Gears of War 4 ważyło ok. 125 gb, Shadow Of Mordor też coś koło setki, Destiny 2 chyba z 80 gb, Titanfall 2 chyba koło 50 czy 60 gb, zresztą taka powiedzmy średnia dużych tytułów AAA mieści się w przedziale 20-50 gb, uwielbiam też różnego rodzaju indyki i one raczej nie ważą zbyt wiele. No i ja jestem w sumie leń, więc wolę ściągnąć te pisiont czy ile trzeba gigabajtów zamiast jechać do sklepu, a potem te pudła tylko się kurzą na półkach.
Co kto lubi, ale sam rozwój cyfrowej sprzedaży mi akurat siedzi, więc na obecny kierunek branży nie narzekam.
Bardzo polecam, spodziewałem się takich wydmuszek "benchmarków" gdzie tylko pokażą co można fajnego pokazać w animacji, okazało się że właściwie każdy epizod jest na swój sposób fajny, jakoś pomyślany i właściwie o żadnym bym nie powiedział "tego przeskocz, nie warto". Chyba najbardziej mi się spodobał nr 3, głównie przez styl, trochę podobny do ostatniego Spidermana, tego który dostał oscara za film animowany.
Mogliby go skrócić do np. 2 tygodni, to zresztą prawie na pewno walka z kontami za grosze i tym całym cebulactwem na allegro.
Jak ktoś płaci to różnica żadna, jak nie to może jednak nie spróbuje, ale z drugiej strony wydanie tych 42 zł za pakiet na jeden miesiąc i sprawdzenie czy usługa jest warta, cyz nie warta tych pieniędzy to nie jest jakiś duży koszt. Szczególnie że Netflix ciągle się rozwija i przykładowo coraz więcej polskich filmów tam ląduje.
Byłem uzależniony od pewnej gry f2p i wydawałem (jak dla mnie) spore kwoty na różne mikrotransakcje z nią związane. Nawet jakoś specjalnie tych pieniędzy nie liczyłem, wiedziałem że to mimo wszystko było za dużo, ale ciągle w głowie siedziała myśl że tu wydam trochę, przecież w skali miesiąca to nie jest dużo, raz na jakiś czas kupię coś większego to przecież nic się nie stanie, w ogóle inaczej patrzyłem na ceny przedmiotów danego tytułu, niż np. na pełne tytuły "normalnych" gier. Przykładowo: wiem że jak kupię produkt X za cenę Y w tej grze, to będę z niego korzystać i on przyniesie mi jakąś pewną zabawę, przewagę bądź będzie po prostu użyteczny, a wydając tą samą kwotę Y na inny tytuł Z, takiej pewności nie mam. Bo można przecież ściągnąć to z "innego" źródła, można poczekać na przecenę, a już w ogóle jeśli to gra tylko singlowa to pewnie pobawię się te kilka godzin i koniec, a produkt X można kupić tylko z jednego źródła, promocje jak są to raz w roku i nie wiadomo czy akurat to co chcę się w tej promocji w ogóle znajdzie. Policzyłem sobie ile wydawałem na ten tytuł w ciągu kilku miesięcy (biorąc pod uwagę że grałem w to od dobrych kilku lat z przerwami, to i tak było w zasadzie nic) i złapałem się za głowę, miałem świadomość ile mniej więcej mnie to kosztowało, ale twarde liczby jednak lepiej działają na psychikę. Już wtedy chciałem to kończyć bo wiedziałem że przez to zaniedbuje inne sprawy, ale jakoś tak ciągle miałem ten symptom jeszcze jednej rundy, jeszcze jednego dnia, przecież tyle osób gra i nic im nie jest. Jeszcze jedna rzecz, lubiłem mieć taki jeden tytuł który w gruncie rzeczy zawsze jest na dysku, zawsze jak go odpalę to będę się przy nim dobrze bawić (przynajmniej spróbuję, bo czasem był irytujący), no i wiem w nim co i jak, potrafię w to grać i co jakiś czas zdarza się naprawdę świetny wynik, co także motywuje bo mimo wszystko spędzając z jakimś tytułem online trochę czasu, jak gram w niego ciągłe słabo to mnie demotywuje.
Myślę że obecnie to mało kto kupuje xboxa żeby pograć sobie w Halo, to już dość leciwa marka, ostatnie części 4 i 5 też już tyłka nie urwały, były dobre (grałem we wszystkie od trójki w górę) ale trochę zginęły w natłoku codów, battlefieldów później fortnitów itd. itp. No i kolejna część będzie także na pc. Fajnie że Reach i reszta będzie też na pc, w gruncie rzeczy nie znam podobnych gier które były robione z takim budżetem, rozmachem i w takim stylu który łączy takie oldschoolowe strzelanie z tym co jest teraz na topie w grach i jest dostępne na pc.
No spoko, ale właśnie potwierdzasz to co napisałem że jest słabe. Niedawno przeszedłem główny wątek w Destiny 2 i tam co jakiś czas dostawałeś właśnie coś fajnego, nie ma to być broń OP czy pancerz czy cokolwiek, tylko coś co się wyróżnia od reszty, modelem, sposobem strzelania cokolwiek. Niezaleznie czy grasz na normalnym 5 godzin, czy ciśniesz setna godzine na poziomie uber-permadeath-hardcore jesteś nagradzany i zachęcany do dalszej gry.
Co do dodatków kosmetycznych to od premiery minęły 3 tygodnie, a ja grając Kolosem mam do wyboru 1 zestaw dodatków (tułów, nogi, ramiona) podstawoww, 1 na które mnie stać, 1 na które mnie nie stać i już. Całe 3 rodzaje, trochę mało... Do tego jak kupiłem te na które mnie stac to nie mogłem już wrócić do sklepu, nie wiem czy to jakiś bug był ale próbowałem kilka razy, po resetach wejść chociażby obejrzeć czy coś nowego mogę kupić, to nie mogłem :-)
Mnie też dziwi ten cały hejt na EA czy Anthem, część to już takie czyste polaczkowanie - przecież w komentarzach pod recenzją były nawet teksty "cieszę się że gra zebrała tak niskie noty" - ja wiem że niektórzy się cieszą jak auto przejdzie psa czy kota, albo jak puści głośnego bąka, ale z czego tutaj się cieszyć? Chyba lepiej jak wychodzi więcej dobrych, docenionych gier niż mniej, czyż nie?
Wziąłem triala na 10 h i sprawdziłem sobie jak ten Anthem wygląda, a wygląda bardzo dobrze, brzmi także, optymalizacja na wysokim poziomie, u mnie na laptopie wygląda dobrze i się nie tnie. Samo kierowanie javelinem też extra, czuć ten ciężar, jego moc, domyślne sterowanie jest dobrze pomyślane, no nie ma się do czego przyczepić. Sam wątek główny jest trochę średni, nie wiem jakoś nie mogę się wkręcić w kolejną historie ratowania czegoś tam, bo ktoś tam chciał coś tam zrobić i w ogóle to leć tam i rozwal tamtych gości i już. W Destiny 1 to zresztą nie miało znaczenia, w dwójce zrobili więcej fajnych przerywników ale i tak to była historia do zlania, tutaj jest podobnie bo w końcu tło fabularne to tylko tło i mimo ładnych przerywników raczej do skipowania. Sama rozgrywka może trochę znudzić bo jednak porównując ją do chociażby Destiny jest mało zróżnicowana, ciągle tylko leć tam, rozwal to, sam świat w którym operujemy jest dość monotonny, parę razy mnie też wyrzuciło z serwera, ale to są rzeczy które są powiedzmy średnie, nie jakiejś koszmarnie złe. Gra ma swoje bolączki, świat nie jest za duży, brak możliwości wejścia do ekwipunku zawsze i wszędzie, trochę irytujące łażenie po hubie, brak tych większych zachęt do dalszej gry w stylu jakichś legendarnych, fajnych rzeczy które możemy zdobyć w trakcie walki. Grając te 6 czy 7 godzin nie znalazłem nic co było było w jakikolwiek sposób ciekawe, wyróżniające się, żadnej skórki, emotki, broni - to jest trochę słabe, zresztą sam wybór chociażby dodatków do pancerza tez jest żałośnie niski. Po zakończeniu wątku ponoć też nic nie dostajemy, ale to można naprawić pewnie jednym małym patchem.
Ogólnie nie jest źle, tyle ile się nagrałem bawiłem się dobrze, gra wygląda i kieruje się rewelacyjnie, trochę odstaje reszta ale to dalej jest solidne 7.5 może patchami to naprawią, w skrócie warto wydać te drobne żeby sprawdzić sobie chociaż te 10 h na origin access, albo poczekam trochę i kupić na przecenie.
Szczerze powiedziawszy bardziej mnie dziwią oceny dla pierwszego The Division na poziomie ok 80%, niż Anthem na poziomie 60%. Może jakby te gry zamienić momentem wydania byłoby odwrotnie.
To też jest w gruncie rzeczy duży plus Humble Monthly, ceny gier z tych paczek lądują zaraz na allegro czy innych serwisach i chodzą po jakiejś grosze. Same paczki też są właściwie zawsze opłacalne, bo gry można odsprzedać, więc jak interesuje cie jeden czy dwa tytuły, odsprzedając resztę można wyjść na zero, albo i coś zarobić nawet czasem.
Developer MYZ: Zrobiliśmy ciekawą i fajną grę z klimatem, ale kurde załoga idzie ją przejść w 4 godziny, strasznie mało tego wszystkiego, mamy tydzień do premiery - co robić?
Zróbmy z każdego przeciwnika gąbkę na pociski, zmniejszmy celność postaci kierowanych przez gracza i ogólnie pomnóżmy poziom trudności tak co najmniej razy dwa.
- Jezu Sven, genialny pomysł!
Sorry ale ta gra jest idiotycznie zbalansowana. Po zobaczeniu pierwszych screenów zakochałem się w tym mrocznym, mglistym klimacie. Potem usłyszałem że rozgrywka jest turowa i ogólnie bardzo podobna do xcoma, myślę w sumie to dobrze, przecież lubię xcoma.
Po kupnie i rozegraniu paru bitw, zacząłem żałować że nie kupiłem tego bezpośrednio na steamie bo wtedy bym zrobił bez problemu zwrot. No i skoro wylądowała dość szybko w tej paczce to znaczy że się raczej słabo sprzedała, biorąc pod uwagę że została złamana ponad miesiąc (albo i jeszcze dłużej) po premierze, to świadczy o tym jeszcze bardziej.
Nie trawię Battle Royale, do tej pory żadne mnie nie wkręciło na więcej niż kilka gier. Próbowałem PUBG'a, Fortninte'a, Ring of Elysium i nawet Rapture Rejects, po prostu czekanie kilku minut na matchmaking, dołączenie, bieganie po mapie byle zdążyć zanim się skurczy pole walki i potem dostanie z shotguna od kogoś kto się zaczaił w jakimś domku i potem od nowa mnie nie bawiło. Grałem w te części samemu, domyślam się że w składzie z kimś jest zapewne lepiej, ale tak czy siak jak kiedyś ogrywałem wszystkie CoD'y, BF'y, Halo itd. tak tutaj zero zabawy.
Spróbowałem tego i nie wiem dokładnie co, ale czułem że jest trochę inaczej, grałem w oba poprzednie Titanfalle i mi się podobały, tutaj nie ma tytułowych tytanów ale poza tym gameplay jest dość podobny, no i jest fajnie. Pierwsza gra i skład wylosowało całkiem niegłupi i zajeliśmy drugie miejsce, druga gra i odpadliśmy o wiele szybciej ale i tak jakoś nie czułem takiej frustracji którą miałem w każdej poprzedniej grze BR. W takim Fortnite raz zająłem 6 miejsce tylko dlatego że po prostu nie spotkałem nikogo do momentu dostania pierwszej strzału skądś tam, jakiejś 10 minut albo i więcej biegania po mapie, strzał z nikąd i od nowa. Nie wiem, może jestem jakiś dziwny ale nie nazwałbym tego dobra rozrywka :v
Ogram jeszcze parę razy na pewno tego Apexa, póki co jest nieźle, a dla mnie nieźle w BR to już całkiem sporo.
Ekhm, nie żeby coś ale Dead Cells to nie jest Metroidvania, nie pamiętam czy to było tutaj, ale w recenzjach nawet to podkreślano że ideą Metroidvanii jest eksploracja, "lizanie ścian", to podstawowa różnica między platformówkami w stylu Mario gdzie lecimy tylko w prawo, a samo Dead Cells nie polega na tym, tylko na szybkim ruszeniu naprzód, gdzie czas ma znaczenie bo niektóre sekrety są po prostu zamykane w określonym czasie. No i to bardziej typowy roguelike/soulslike gdzie po śmierci zaczynamy od nowa, gdzie poziom trudności jest bardzo wysoki, gdzie sensem gry nie są końcowe napisy tylko sposób w jaki się do nich dotrze.
W porównaniu do np. Hollow Knight gdzie faktycznie sensem jest eksploracja, szukanie sekretów, dalszej drogi (akurat w tog ram i na razie mówiąc szczerze to utknąłem), poznawanie świata itd. to są dwie różne gry, podobne tylko na pierwszy rzut oka.
Grałem dość sporo w pierwszego XCOM'a, dwójkę tylko odrobinę, z podobnych gier zagrałem jeszcze w Into The Breach które mi się bardzo podobało, mimo tego że też tam było raczej trudno. Ale to co jest w Mutant Year Zero to jakiś wyższy poziom absurdu, jest koszmarnie trudno - trafienie przeciwnika to już jest cud, a co dopiero zabicie go. Miałem zabawną sytuację, ja i przeciwnik stoimy, a w zasadzie kucamy sobie po dwóch stronach samochodu, czyli dzieli nas jakiejś nie wiem, 1,5 metra? Strzeliłem do niego 4 razy (kaczka + kusza), nie trafiłem ani razu. Dla mnie użycie strzelby na trochę większą odległość = niecelny strzał, przeciwnik to pewnie obrzynem by mnie ściagnął z krzaka na końcu mapy. Za bardzo irytująca, za mocno zbugowana (strzały z 100% trafienia mogą spudłować), klimat jest świetny ale klimat to nie wszystko.
Nikt nic? Oczekiwania 5.4 "słaba"? Trochę nisko jak na gre od SuperGiant którzy do tej pory raczej nie zawodzili.
Sam projekt wygląda ciekawie, charakterystyczny styl, sposób walki bliższy Bastion'a czyli dość klasyczny bez udziwnień w stylu Transistora. Może być z tego coś bardzo dobrego, jedynie fakt że gra póki co jest na platformie Epic jest póki zagadka, czy samej grze to wyjdzie na dobre czy też nie. W sumie gdyby nie to że chciałem sprawdzić "o co chodzi" z tym Fortnitem to bym się na ten tytuł nawet nie nadział.
Przecież powód jest tylko jeden: pieniądze.
Jeśli gra ma tylko singla to zapłacisz za nią raz i koniec, nic więcej wydawca nie zyskuje. Do tego taką grę zdecydowanie łatwiej spiracić, no i taka wersja będzie miała pełną funkcjonalność, więc jak ktoś już to zrobi, nie będzie miał żadnej motywacji zeyb ja kupić, poza moralnością :> Jakiejś 10 lat temu był trend żeby do każdej gry wrzucać jakiejś multi, byle jakie byle było coś na czym będzie można zarobić, potem powstawały twory takie jak dead space 2, bioshock 2 czy multi w mass effekcie czy assassin's creedzie. EA dorzucało online passa (jak dobrze że to sie nie przyjęło), jakiejś dodatki, różne duperelki i cos tam kasy skapneło, pewnie nie wiele - stąd skrzynki w bf1 czy battlefroncie. Multiplayer w tych grach nie był może jakis tragiczny, ale wyglądał na taki "doklejony" na siłę, byle odhaczyć pole "multiplayer" na tyle opakowania i potem coś tam pieniedzy zarobić.
Teraz czasy się zmieniły, gier niezaleznych jest o wiele więcej, za to (chociaż to mocno subiektywne odczucie) takich średniaków głównie singlowych jest mniej, mam na myśli strzelaniny jak np. lost planet 3, seria red faction, dark sector czy pokreconych gier od sudy. Pewnie mało się opłaca tworzenie takich tytułów. Zaś gier f2p z kontami premium, lootboksami, płatnymi walutami jest multum - bo gwarantują duzy i stały zysk i nikt tkaich tytułów nie spiraci bo albo się tego po prostu nie da zrobić (sa darmowe) albo to nie ma sensu.
Ciesze się że ciągle wychodzą gry z dużym naciskiem na kampanie, i to takie AAA jak i indyki których nie brakuje, ale prędzej duże studia porzucą singla w hitach niż bedzie jakiś renesans gier fabularnych :f
Gdzie autor widzi te tony rzeczy które można znaleźć? Jestem na etapie szukania jedzenia w zamian za informacje, moze raz czy dwa na te wszystkie miejsca ktore mozna sprawdzic znalazlem cokolwiek, postac chodzi wiecznie zaglodzona, jedynie po zabiciu handlarza i żołnierzy w końcu znalazłem coś użytecznego, tylko u mnie się tak dzieje?
Ja mam takie pytanie, zeby zdobyc to drugie zakonczenie, musze zebrac wszystkie litery jednym ciagiem? czy wystarczy ze je 'zalicze' i one juz beda pozniej do wyboru?
dzieki za poradnik, wlasnie skonczylem gre z nim drugi raz i tym samym zrobilem calaka. jest w nim pare bledow, nie ma slowa o kilku pierdolkach ktore mozemy znalezc i np. na poczatku w hotelu nie ma zadnej strzaly wbitej w sciane pod koniec korytarza, nie mam pojecia z kad to wziales. ale ogolnie jest ok.
oglada sie dobrze ale slucha tragicznie, wez sie ogarnij dell z tym swoim pieprzeniem jakby widzami byly 10latki ktorych jaraja slowa jak spluwa i te wszystkie debilne zarciki. 'szotganik' , serduszka', TRAGICZNIE to brzmi.
Likfidator ma racje, po zobaczeniu materialu chcialem napisac dokladnie to samo.
snoper9 -> to sa misje jak w kazdej innej normalnej grze, nie achivmenty. Achivy takze sa w jetpack joyride i z misjami nie maja wiele wspolnego. Poza tym odrozniaj pojecia, opis gry ma ja przedstawic a recenzja ocenic, dell przedstawia w bledny sposob pierwsza gre, co z tego ze to tylko krotki opis, a ile slow potrzeba zeby opisac tak prosta gre? Lecimy w prawo i wykonujemy misje, to nie jest kolejny canabalt gdzie chodzi stricte o wynik. Do tego mamy 15 poziomow ktore wbijamy wlasnie dzieki tym misjom, jak rowniez mozemy nabijac cos w rodzaju prestizy, czyli zaczynamy od nowa te 15 lvli, dojemy medal i dalej to samo. A medali jest ponad 100, nie pamietam juz dokladnie ile. A i jetpacka jako tako nie da sie ulepszyc, zmieniamy jedynie jego wyglad, mamy tez rodzaje dwa ktore zmieniaja zachowanie naukowcow na nasz 'plomien'.
kolejny badziewny filmik, jest wiecej nowych torow, mianowicie jest jeszcze infineon i indianapolis motor speedway co do reszty ciezko mi powiedziec. poziom trudnosci w karierze dostosowuje sie automatycznie, ogolnie jest dosc prosty i przypomina poziom sredni z tych wybieranych, podobno dopiero od polowy gry jest jakims wyzwaniem, mozna to w jednej recce przeczytac. nie jestesmy skazani na polski dubbing, forza jak wiekszosc gier od ms ma jezyk przypisany do regionu konsoli, wystarczy go zmienic zeby zmienic jezyk w grze. czy sa wyscigi 24h mozna zawsze sprawdzic z tabeli eventow z calej kariery, no i tam ich nie widac. Cena sprzedazy furki ktora wygralismy zawsze wynosi 100kr czyli bardzo malo, jedynie po tuningu mozna powiekszyc jej wartosc ale to i tak nie jest oplacalne.
toscie sie postarali ;f
"AHHHH JEZELI autor filmika czyta te komentarze, to serdecznie go pozdrawiam. Duzo jest negatywnych komenterzy odnosnie jego komentowania ALE dla mnie jest rewelacyjny i bardzo lubie jego filmiki bo robi to z jajem i cenie sobie jego poczucie Humoru (sam mam podobne) Ale ludzie pozbawieni TEGO daru nie zrozumieją tego. Pozdroę
bogu dzieki ze nie mam tego daru bycia dupkiem
filmik bida, gledzeni co jest na pc a czego nie ma - gowno mnie to obchodzi, jak juz ktos pisal bardziej mnie interesuje jak to wyglada w porownaniu z np. dwojka na konsolach, jak sie gra, zmiany itd. a nie
Jakim ciężkim tłukiem trzeba być zeby opcje zawarcia zwiazku dwoch kobiet lub mezczyzn w grze nazwac propagowaniem homoseksualizmu. Czyli kazda gra w ktorej strzelamy z broni palnej propaguje jej uzycie? Tyle bylo tych artykulow traktujacych o tym ze gry nie wplywaja na psychike, nie namawiaja do siegania za bron, do stosowania przemocy ale opcja zawarcia zwiazku homoseksualnego to juz przesada i tworcy naaaaa pewno chca was wszystkich 'spedalic', bo przeciez wlasnie tak gry nie dzialaja lol
straszna moda na torchlighta? a to ile takich gier na xbla wychodzi? przeciez to jest ledwie druga :f
nie wiem jakim trzeba byc baranem czy zaslepionym swoim glupota gosciem zeby dac tej grze ocene 5/10. dirt 3 jest sliczna gra, z fajnym modelem jazdy, dobrym i dosc rozbudowanym multi, jak zawsze ze swietna sciezka dzwiekowa gdzie kazdy znajdzie cos dla siebie ale nie, malo wrc to do piachu lol. to tak jakby obnizac oceny kolejnym czesciom call of duty ze juz nie sa o drugiej wojnie światowej. wezcie sie zastanowcie o czym piszecie. model jazdy od dwojki sie niewiele zmienil, ba od starszych colinow (2,3,4 w ktore gralem) tez sie az tak bardzo nie rozni, to zawsze byla i pewnie bedzie zrecznosciowka a nie jakis symulator dla garstki nerdow ktorzy sobie moga trzepac ze ich kierownica ma kilka stopni wiekszy zakres obrotu.
to jest dirt, a nie kolejny colin mcrae wbijcie to sobie do glowy morony a nie narzekacie jak stare baby pod kosciolem ze kiedys to bylo inaczej ;f
gra wyglada ok? to najladniejszy shooter fps jaki wyszedl na xbla a tutaj 'wyglada ok na cyfrowa dystrybucje' chyba wyglada ok jak na normalna dystrybucje, a swietnie jak na cyfrowa.
ja tam kupuje dlc, niezbyt czesto bo kawalki singla ktore wychodze miesiac czy dwa po wyjsciu gry to troche lipa zeby wracac tylko po to zeby polazic ta godzinke po nowej lokacji, albo co gorsza starej przemodelowanej. pomijam dodatki do gta, rdr, czy borderlands ktore sa po prostu swietne. jesli chodzi o mapki do multi to im wiecej ich tym lepiej, tutaj imo wzorem sa drugie girsy. na start w pudelku kod z 5cioma mapami z jedynki (pomijam to ze w polskiej wersji tego nie bylo), do tego kilka fajnych tematycznych mappackow, a juz wydanie all fronts collection za 800msp (17 nowych map + kawalek singla jako bonus) to juz naprawde okazja. takie pierdolki jak ciuchy do dead rising, bron do vanquisha ktore zwykle sa za drobne 160msp na live tez moga byc, jak zostanie mi troche punkciorow to mozna kupic, fajnie ze czesto kody dodawane na to sa w nowkach (jak w vanquishu wlasnie). najwiekszy minus jak dla mnie to brak mozliwosci odsprzedazy dlc. kupuje gre, nast. ja przejde, dokupie dlc, gre odsprzedam/wymienie a dlc zostaje i w sumie nic z tym juz sie nie da zrobic.
dell: czy dla ciebie wszystko musi byc 'troszke' ?
juz ktores gramy ogladam i nagminnie uzywasz tego slowa ;f
przeciez fable to nie jest rpg, dwojka tez nim nie byla to jest przygodowka z elementami rpg :F
japonczycy ida na zachod - zle, japonczycy siedza u siebie - zle, zdecydujcie sie co niektorzy =]
gram od dzisiaj, demko mi sie bardzo podobalo, przeszedlem na razie ten etap w pociagu i kawalek dalej, ta gra to taka funowa pompa, mechanika jest dopracowana wlasciwie do perfekcji, samo slizganie daje mase frajdy, strzelanie, bullettime, graficznie jest miazga - sam stroj bohatera i jego animacja miazdzy, jakas tam fabula jest wlasciwie to nie jest specjalnie wazne, to ze poki co tylko sie strzela nie przeszkadza, wlasciwie co mozna by robic wiecej, to nie jest kane & lynch 2 gdzie takze glownie strzelamy tyle ze tam to drazni, bo nie jest ani dopracowane, ani nie daje tyle zabawy co tutaj. na pewno nie jest to sredniak, sredniak to jest nowy MoH :>
multi niema bo jak sami autorzy podawali, za bardzo trzeba by przemodelowac rozgrywke i ja spowolnic, zeby multi mialo jakis sens, zreszta rozumiem ich i nie uwazam ze wciskanie na sile wszedzie multi to dobra droga.
poli838: co to znaczy tylko jedna? w sensie ze halo 3 mialo moze slabe multi? ze halo2 w ktore do tej pory, do wylaczenia serwerow grali fani? chyba zartujesz bo ja nie widze innej mozliwosci
ta jasne, wydaje 4x mniej za lewe msp i to ja jestem ofiara, szczegolnie ze ludzie ktorzy je biora ze zrodla placa za nie jeszcze mniej. to po prostu niemozliwe zeby to bylo tak tanie i palca bym sobie dal odciac ze to interes niezgodny z prawem. saves: czyli gdybys kupowal fure za 30% jej wartosci od cygana w nocy za hipermarketem to tez bys sadzil ze wszystko jest ok? zreszta jest taki wpis w prawie ze jak cena jest wyrazniejsza nizsza bez jasnego powodu to osoba kupujaca takze ponosi odpowiedzialnosc a nie 'ja nic nie wiedzialem, przeciez 10k msp za 50zl to myslalem ze normalka jest yhyy'.
z tym prepaidem to chyba jest to oczywiste ze to tez jest zle, nie wiem co w jakimkolwiek przypadku kradziezy jest dobrego.
jasne, a gry przeciez zawsze mozna sobie z torrenta sciagnac i na verbatima wgrac co nie? lol
od kiedy 1200msp to ok 60zl?
ceny z popularnego sklepu internetowego:
(konta us)
1600msp = 68,90zł
czyli 1200msp = 51,67zł
gdy kupimy 4000msp po 158,90zł
1200msp = 47,67zł
czyli raczej ok 50zł, a to wcale nie jest najtanszy sklep jaki widzialem.
to ze nakrecila z chlopakiem sex-video nie znaczy ze gra w pornosach...
ale wiadomo dla dzieciarni kazdy film z cyckami jest super i wszystkie to pornuchy : - )
chetnie bym ja zobaczyl w roli lary chociaz srednio mi tam pasuje
nie wprowadza duzo nowych elementow? przeciez jest ich cala masa, zmienony glowny 'rdzen' rozgrywki z singlowej przygody postawiono w 100% na co-opa, mozliwosc zmiany wygladu, kompletnie odmienne od pierwszej czesci miejscowki, znacznie poprawiona grafika, dodatki jak emotki czy odblokowanie masy pierdolek. no faktycznie praaawie nic sie nie zmienilo. mam gre juz jakis tydzien (preordery na ultimie hehe) i singiel nawet samemu kopie dupe, jest oczywiscie troche wad, nawet dosc denerwujacych jak chociazby odblokowywanie poprzez losowanie czy ten brak kontroli w niektorych momentach nad postacia ale wyzynka jest naprawde niesamowita. wiadomo nie kazdemu podpasi ale pisanie ze druga odslona nie przynosi wiele nowosci to niezle brednie.
jakkolwiek by nie wygladaly to remake chrono triggera bylalby swietna wiadomoscia :d
zla ikonke przy newsie daliscie, tytul raczej dotyczy ps3 chyba ze cos sie pozmienialo : d
gra jest naprawde swietna, dosc dluga ciekawa, bardziej mi sie kojarzy z takimi staroszkolnymi action-adventure niz slasherami, poooolecam
gralem w demko na x360, gra wymiata, mnie takze wgniotla jak tylko do niej przysiadlem :D
wiedzialem juz wczesniej ze bedzie fajnie, ale nie ze az tak, ile sie tam dzieje w demku to glowa mala, a na filmikach z pelnej wersji to juz w ogole rewelacja. szkoda ze premiera w eu i usa przesunieta jest na styczen..
ej ja nie czytam komiksow a wiem o co chodzi, wystarczy przeczytac recenzje gdziekolwiek indziej :>
a spojrzcie wyzej, po poscie ianotha i mastyla zaraz wszyscy przestaja pisac ze to crap i ze w sumie ok, 7/10 itp. hahah a wczesniej jedna osoba zaczela ze mu sie nie podoba to od razu polecialy kolejne podobne komentarze.
ja w to jeszcze nie gralem, pewnie sprobuje niedlugo jak potanieje bo wyglada na fajnie, na 4ry pady bylby dobry fun, ale jednak teraz skupiam sie na wiekszych hitach poki co.
haha wczoraj jak ogladalem galerie z gry na podstawie prison breaka to sobie pomyslalem 'taa, ku*wa niedlugo to pewnie gra na podstawie house'a wyjdzie' i o prosze sprawdzilo sie :D
'wszystkie ulatwienia wylaczone' a linia wskazujaca hamowanie jednak sie pokazuje hehe =d
mapy do h3 nie posiadaja blokady wiec mozna je sobie bez problemu sciagac, chodzi tutaj o to zeby mozna bylo grac na splicie w 4ery osoby, jak ktos nie ma dostepu do neta to sobie ze znajomymi na jednej konsoli w dodatkowe mapy nie pogra, a tak ma juz wszystko ze soba i np. nie musi nosic calej konsoli jesli chce pograc o u kogos innego kto tez ma xboxa ale nie ma sciagnietych mapek (sam dysk tu nie wystarczy) wiec bierze tylko plytke - pomysl swietny.
czy mi sie wydaje czy ten aion limited collector's edition w jakims sklepie z usa znalazlem za 68$ ? i na merlinie chca za to 999zl? rofl
i tam nawet nie ma jakis bajerow a'la noktowizor tylko pierdoly typu ksiazki, plakaty, poradniki
w poscie wyzej sprawdzila sie regula, im wiecej tekstu tym wiecej glupot mozna w nim zamiescic.
jak grafika ci sie od 3jki nie zmienila to musisz byc powaznie slepy, idz lepiej do okulisty a nie pisz na forach internetowych
jak zwykle musiala sie zleciec banda oszolomow ktorzy narzekaja ze to nie symulacja, chociaz nigdy nia nie byla ani nie bedzie to ludzie musza sobie ponarzekac : D
a najlepszy gosc ktorzy juz z gory zalozyl ze grywalnosc bedzie na niskim poziomie, nie gral ale przeciez nie moze sie mylic! haha
a gra swietna, demo mi sie spodobalo i kupuje pelna w dniu premiery ^v^
"Kto uruchamia tryb multi w fpsie na konsolach? " - miliony ludzi kazdego dnia ^v^
miki_ - ale to nie jest zadna gra wypuszczona z mysla o online, wyglada to raczej kiepsko, graficznie tez jest slabo, gosci ktorzy to multi stworzyli chca wywalic ze studia, to juz chyba o czyms swiadczy nie :>
mnie tez kowboje nie jaraja itd. ale wolalbym to niz tego wolfa
tyle ze prawie nikogo nie interesuje mozliwosc grania pc z konsola, valve rozwazalo to w przypadku l4d2 ale zainteresowalo sie tym tylko garstka osob podobno, wiec z pomyslu zrezygnowano.
no ciekawe ze fpsy nie sa domena konsol, jakos zwykle to wlasnie one sa najczesciej w topach list sprzedazy, glownie ze sportowkami.
miki_ 100fps to chyba jednak duzo, skoro wiekszosc gier chodzi w 30-60 fps : - )
poza tym zaslanianie sie wymaganiami i tym co sie dla kogo liczy nie zmienia faktu ze gra wyglada biednie jak na 2009 rok, call of juarez: bib wyglada sporo lepiej a nikt na optymalizacje nie narzeka, widac da sie. w multi i tak pewnie malo kto w to bedzie gral wiec nie ma zbyw wielkiego znaczenia czy gra Ci 'spadnie do 100fps' (z ilu w ogole? z 200? powaznie to widzisz czy po prostu ci pisze ne ekranie zebys mial powod do podniety).
34r1d: po co? daje stowe ze wygladaja identycznie
jestem ciekawy jakimcudem goscie tacy jak joy maja tak wysoka range, widac bycie fanboyem poplaca lol.
Wcale sie nie zdziwie jak multi na pc bedzie identyczny, poza wybieraniem serwerow i calej tej reszty ktora zwykle wystepuje w grach na pc.
wlasnie ogralem demo na x360, w sumie grafika przecietna, sama gra nie jest jakas super-swietna, ale ma w sobie to cholerne cos, bardzo mi sie podoba klimat, i nawet ciezko mi powiedziec co jeszcze, ale sama gre raczej na pewno lykne.
mazzeo jak bedziesz wolal sobie kupic gre to ja sobie kupisz, ceny sa w miare normalne, zreszta czego by sie mozna spodziewac, u nas to i tak wychodzi drozej niz w us/europie tak jak wszystko zreszta. (jesli porownywac zarobki itd. oczywiscie), zaloze sie ze ms specjalnie dal miecz za 400msp bo co forum to widze ze wszyscy sobie chca kupic wlasnie jego, a jak cos sie podoba to wiadomo cene podwyzsza ;]
ja tam lyknalem stroj sama fishera, dorobilem w edytorze glowe w miare podobna i jestem zadowolony, fajny bajer, a 320msp za caly stroj to nie tak duzo.
wszyscy narzekaja a zaloze sie ze nawet konsoli nie maja : >
co was obchodzi na co inni wydaje swoje pieniadze, dla mnie to fajny pomysl, do tego maja dojsc jeszcze nagrody w postaci ciuchow/gadzetow za acziwmenty co jest jeszcze fajniejsze, a sam juz sie skusilem na pare gadzetow do avatara i jestem zadowolony.
jak sie nie podoba to nie sciagajcie, nikt wam tego nie kaze, a jak ktos to lubi jak np. ja to dla niego to bardzo dobra wiadomosc. dwa poprzednie map packi mam i shi no numa jest naprawde swietna, o wiele bardziej mi przypadla do gustu niz podstawowy tryb zombie jak i verruckt. oby teraz tez bylo co ajmniej tak dobrze =d
+ 7 map do multi gdzie zwykle 3 kosztuja 3/4 tego co te 7 + poziom w singlu, jakbys potrafil myslec to bys wiedzial ze to starczy wiecej niz na 1,5 godziny, 'pecetowcu' : - )
"Lars Bakken, producent z Bungie, powiedział serwisowi CVG, że nadchodzące produkcje Halo: ODST i Halo: Reach będą ostatnimi odsłonami znanej serii stworzonymi przez studio na Xboksa 360."
moze po prostu kolejna czesc zrobiona przez nich bedzie juz na konsoli nastepnej generacji? ;]
"3. klawiatura lepiej nadaje sie do grania niz wiekszosc padow (oprocz kolek zangiefem wszystko wychodzi szybciej i precyzyjniej), jesli masz problemy z kreceniem polokregow - zmien klawiature"
no ba : >
Niektore argumenty sa juz tak bzdurne ze az szkoda sil na odpowiedz. Chociazby ten z rozlozeniem przyciskow. Oczywiscie potem gadka zeszla na to kto gdzie pracuje i kogo ma pod soba bo to sa przeciez idealne argumenty do wygrywania klotni. Od razu dostaje sie +5 do racji i mozna wyglosic jakakolwiek bzdure i utrzymywac ze to swieta prawda, nawet jesli tak po prostu nie jest.
wiekszosc osob ktora narzeka na commando po prostu nie potrafi jeszcze dobrze w to grac, ihmo to o wiele prostszy cel niz spotkanie dobrego gunnera czy soldiera (ja gram soldierem - btw nick tam tez mam kbrs - jak ktos chce to moze mnie do przyjaciol dodac), tak poza tym hp dostaje sie co 2 levele a nie co jeden, a z ciuchami nie jest tak ze jak sie komus sie chce meczyc to moze je kupic, tylko mamy ciuchy ktore sa za vp, czyli za to co zdobywamy w grze i za bf ktore normalnie kupujemy. nie mozna kupic ciuchow ktore sa bazowo ustawione na vp za bf i na odwrot.
widze ze grasz soldierem, burning bullets + thommy na krotki dystans i zaden commando ani gunner ci nie straszny. nawet na dalszy dystans to dziala, a jak commando cie nie zauwazy to nie ma mowy zeby cie sieknal, predzej juz ucieknie. gram juz troche i mi sie podoba bardzo, nie ma na co narzekac w sumie, bardzo rzadko trafiam na serwer z lagami, zreszta nie widze w tym nic dziwnego nawet jak gram na xbox live tez czasem lagi beda. matk12 - jesli sadzisz ze jedynka przy nicku andrzeja to jego wiek, co mozna o tobie powiedziec? masz 12 lat? lol
przeciez jest cos takiego jak deathcam, widzisz kto cie fragnal i mniej wiecej gdzie sie znajduje, takiego snajpera zawsze mozna podejsc, wystarczy ze soldierem zajde go z wmiare bliskiej odleglosci tonawet niewidzialnosc mu nie pomoze, fire bullets na krotkim zasiegu i nawet sie nie zorientuje co sie stalo, a moze mnie gonic nawet z nozem to i tak wiele mu to nie da.
co do komunikacji, chociazby wczoraj gralem z goscmi sporadycznie uzywajac czatu, jakos dobrze nam szlo i bez komunikacji, po prostu jak sie gra z kumatymi goscmi co nie wbiegaja sami pod kola czolgu, tylko trzymaja sie razem nawet mikrofon nie jest potrzebny. w koncu to nie jest americas army ani op:flashpoint :>
no ale tf2 musiales kupic, tego nie ; )
ihmo ta recenzja faktycznie wyglada tak, jakby autor pogral godzinke moze dwie, nastawil sie na jakis taktyczny shooter, no i napisal to tak jak napisal. to troche jakby oceniac coda z nastawieniem jak na jakiegos casuala na wii, ze za trudny, ze tyle tych perkow, gdyby bylo mniej to przeciez latwiej przejzysciej itd. itp.
tez gralem i sie nie zgodze z recenzja. slyszalem juz od samego poczatku, ze to ma byc bardzo casualowa gra, w ktorej, to bylo jakos tak '16latek spedzajacy 24h nie bedzie co 20s cisnal ci hedszota smiejac sie nontoper do mikrofonu' czy cos takiego, zreszta niewazne kazdy zrozumie o co chodzi :>
wlasnie o to tu chodzilo, naciskacz jeden przycisk i grasz, mi to nie przeszkadza czasem przydalo by sie wybrac akurat ta mape na ktorej chcialbym grac ale co tam, od tego mam halo3, coda:waw czy gearsy2. tutaj chcialem grac glownie na luzaku tak zeby sie odstresowac a nie cisnac jakas taktyke z ziomkami na mikrofonie heh. fakt gra bez wad nie jest, wolalbym jednak miec te bronie na stale, albo zeby zaplacic chociazby te 30-40zl ale miec dostep do wszystkiego. no i tez sytuacja gdzie na serwerze byla tylko jedna druzyna mi sie jakos nigdy jeszcze nie zdarzyla..
ihmo herosi zasluguja na 75%, glownie ze wzgledu na mala ilosc map.
btw: na snajperow na ktorych tak narzeka autor recenzji sa sposoby. poza tym tutaj nie da sie tak latwo schowac jak np. w codzie gdzie jak sie polozysz w wysokiej trawie to juz cie nie widac.
zabrali sie za cos nowego, a nie pozmieniaja pare potworow, nowa fabula dadza i gra do kiosku za 20zl
jakby multi w halo3 bylo sredniackie to nie gralo by w nie taka ilosc osob, prawie 2 lata po premierze.
jako fan h3 sie bardzo ciesze ze powstana kolejne gry z tego uniwersum :d
od kiedy to o tym czy gra jest dobra czy nie decyduje ilosc samochodow? ogramna roznice wam zrobi jak bedzie 600 czy 700 czy nawet 500? lol
to nie jest 'pad od ixa' tylko kontroler stworzony z mysla do mordobic, glownie sf4.
wlasnie takie cos zamowilem z ebaya, czekam teraz az przyjdzie poczta i dalem 61$ + wysylka (to jest jedna z najtanszych ofert na x360, normalnie kosztuje wiecej) wiec oplaca sie za 60$ + do tego jeszcze przeciez jest gra.
zaraz mod wpadnie i wam posty pokasuje haha =d
a komix jak zwykle, niesmieszny i brzydki
antonio: ale do akumy wystarcza dwa perfecty i brak kontynuacji wiec bez problemu ta metoda przejdzie, zreszta sam go dzisiaj tak odblokowalem. jedynie z goukenem jest problem no i moze z sethem zeby bez kontynuacji to przejsc, ale ponoc gouken jest na tyle wypasiony ze na easiest nie powinno to byc az tak trudne ;]
machinarium zapowiada sie super, ale cholernie ta premiere przeciagaja, miala juz w 2008 roku wyjsc
Tak, bedzie w jakims stopniu powiazany z niko, sa fragmenty na ktorych johny i niko wystepuja razem :)
Ja chce zobaczyc ta scene o ktorzej glosno w necie, podobno penisa widac jestem ciekawy o co z tym chodzi :>
a i zapomnialem, co z konkursem gdzie byl do wygrania prince of persia na xboxa ?
jest tu maly blad, w achievmencie 'sweet goodbye' trzeba skoczyc, nacisnac RB a potem RT a nie LB
dzieki foamo ;)
pozniej to sprawdze, ja nontoper probowalem tam jakos wskoczyc z marnym skutkiem =p
faktycznie bardziej by sie przydal poradnik na xobxa albo ps3 zeby tu achievy/trofea powpisywac..
jak to jest taakie proste to zerknijcie na strone
Dolina – Kościół
(Ziarna Światła)
i powiedzcie jak wskoczyc do tych ostatnich pieciu ziaren, bo mam z tym niemaly problem
gra jest swietna i co najwazniejsze dosc dluga, mozliwosci budowy pojazdow jest naprawde sporo i mozna montowac coraz lepsze silniki wiec przestaje byc juz slamazarnie ; )
ja juz gram w fulla, calkiem fajne ale troche szkoda ze to nie jest taka typowa platformowka gdzie sie przechodzi liniowo przez swiaty tylko wypelnia zadania, troche mniej mi taka idea odpowiada ale i tak jest dobrze ;)
ten poradnik mozna by skrocic do odnalezienia wszystkich tagow ;]
jeszcze na koniec nagminnie zamiast 'brumak' jest napisane 'rumak' a 'krabopodobny stwor' to siewca (seeder).
kupilem dzisiaj ME, na razie duzo nie przeszedlem bo tylko tutorial, prolog i 1wszy chapter i powiem ze mi sie bardzo podoba. naprawde swietnie wyglada to bieganie i sprawia duzo frajdy. myslalem ze dziwnie bedzie mi sie gralo w fpsa bez zadnej broni i az bedzie mnie korcilo zeby gdzies strzelac ale tego nie ma. zreszta jak sie chce to mozna troche postrzelac ale probuje przejsc z achievem za nie stosowanie ich ; )
ja mam pytanie czy w undercoverze tez jest taki biedny system quick race'ow, ze nie ma mozliwosci po prostu wybrania sobie wczesniej odblokowanych czesci do jakiekolwiek juz kupionej fury, zmontowanie fajnego auta bez limitu kosztow i smigniecia sobie na wybranej trasie? w pro streecie nie bylo w ogole takiej mozliwosci, trzeba bylo robic ten race day i fury jak dobrze pamietam to chyba losowe byly..
przegladalem inne recenzje ME i tam malo kto narzekal na liniowosc gry, a juz na pewno nie byl to jakis wielki minus dla gry. sorry ale nikt w to jeszcze tutaj nie gral wiec raczej ciezko sie wypowiadac czy to jest takie drazniace czy nie co chlopaki? :>
mnie tam cieszy ze nie zrobili z tego sandboxa, w te co gralem to poczucie wolnosci, a raczej 'wolności' jakos nie rajcowalo. i tak btw gdziestam w recce ME czytalem ze gra dostala sie do hm rankingu 'best games to play stoned' :>
ta, gdyby dolozyc jakis wiekszy swiat z ta cala swoboda to na pewno od razu bylaby to gra roku..
przeciez cala idea idea tej gry jest co najwyzej ciekawa i fajna wiec nie spodziewajcie sie cudow, poza tym wielki swiat to wcale nie jest jakis wyznacznik ze gra bedzie lepsza, bo pewnie wtedy musieby dolozyc jeszcze wiecej uproszczen i moze wcale nie wyszloby to tak super.
scorpinor -> totalne bzdety
to jest gra akcji i dla niej 9h to jest tak akurat, nie wiem co za debil porownuje to do rpg lost odyssey ktore ihmo jest dosc nudne i przejscie trwa ponad 30 godzin. mnie akurat cieszy brak otwartego swiata bo wole jak rozgrywka jest liniowa, moze nie az tak w 100% ale wole to niz otwarty swiat i ta sztuczna 'wolnosc' w wybieraniu zadan. a ME napewno kupie, mam ochote na taka 'lekka' gre.
gre dzisiaj przeszedlem
nie kminie co jest zlego w fabule, te cwkliwe wstawki sa swietnie zrealizowane i nie ma ich jakos specjalnie duzo. do minusow bym zaliczyl kierowanie pojazdem (dziwne ze wyszlo to gorzej niz kierowanie reaverem czy brumakiem) no i dwa razy mialem blad ze postac znalazla sie w takim fragmencie mapy w ktorym nie powinno jej byc, raz to bylo powietrze.. a drugi jakiejs dziwnie niskie miejsce =p
tak to 98/100
a ja juz mam! :>
gra jest naprawde zajebiscie niesamowita, to co bylo w recenzji to baardzo ogolny opis, ile tu sie dzieje i ile jest mozliwosci to glowa mala ;d
przeszedlem tak na oko 3/4 kampanii, czesc w coopie z ziomkiem, ta gra jest NIESAMOWITA!
Zal dupe sciska jak czytam co niektore wypowiedzi. Zupelnie jak z muzyka, zawsze znajda sie jakiejs smutasy co beda biadolic ze kiedys bylo lepiej, teraz to samo gowno wychodzi itp. Prawie sami wyjadacze sie dobrali.
jak to jest dokladnie z trybem horde, moze brac w nim udzial 5 osob, ale online czy na jednej konsoli? w sensie oczywiscie np. 4ry osoby na jednej konsoli a jedna w online, 3 offline 2 dodatkowo online? czy jedynie 2 osoby na konsoli na dwoch padach a reszta moze sie dolaczyc online?
w 'normalnym' multi mozna stworzyc boty? np. robie mecz ja vs. ziomek na drugim padzie i dodajemy sobie po 2 boty do kazdej druzyny?
miri - chyba nie zrozumiales tego co przeczytales - gow to masa akcji, ale dobrze poprowadzonej akcji. gralem w seriousa sama 1 i second encountera no i zgadzam sie, ze to byly fajne gry. ale nic poza tym tam chodzilo o dodawanie akcji przez wrzucenie masy roznych smeisznych wrogow na dana mape, tu chodzi o cos wiecej. ciagle cos sie dzieje, dodawane sa jakiejs nowe elementy w kampanii w stylu krylli w nocy, jazdy wagonikiem w kopalni czy chociazby zdobywanie domu ojca marcusa a w dwojce, nagle zapadajacy sie budynek, jazda winda, przejazdzka brumakiem czy reaverem. w seriousie to byly tylko kolejne monstra wrzucane przez nos a ty siekales je z miniguna czy czegos innego. to jets ta roznica :>
a tak poza tym to jaka wydana po roku na pc zrobi taka sama afere jak wydana na konsole ten rok wczesniej? jedynie mass effect cos tam zdzialal ale to tyle. gralem tez w gearsy na pccie to oprocz dodatkowego lvlu to nie gralo mi sie tak fajnie i przyjemnie jak na xboxie.
troche biedna ta recenzja, wlasciwie nic nowego nie da sie z niej dowiedziec niz z zapowiedzi, no moze poza oceną ale kto by się spodziewał że może ona byc niższa?
borban ma racje, na dodatek tu nie chodiz o 'bany' tylko o to ze jak masz nxe to nie ma cie na jakiejs liscie betatesterow ktorzy moga to miec 'legalnie' i przez to nie mozna sie podlaczyc do xbox live.
czemu to sie tak cholernie dlugo laduje? :|
zrobcie w koncu jakis konkretny player we flashu a nie to gowniane wmp
jakim cudem laduje to juz 20 minut a nawet pol filmiku nie jest gotowe a zwykle szlo to o wiele szybciej
w najnowszym neo+ juz jest recka, to jest jednak taki typowy sredniak, tytul nie ma sie w ogole (niestety) do samej gry.
ej chlopaki juz teraz gry w sklepach typu mm/saturn kosztuja max po 219zl, mam tu na mysli nowosci. force unleashed kosztowalo 199zł (i teraz to ma byc maximum) a np. takie mercenaries juz 169zł. wiec gry sa coraz tansze a tu takie pierdzielenie ze kupuje tylko bogacze i maniaki rofl
sorry ale w saturnie sw:force unleashed kosztowal na x360 199zł, a saturn to wlasciwie to samo co mm ;)
tak troche z innej beczki, http://grrr.pl/2008/09/30/dwa-nowe-filmiki-z-gears-of-war-2/
to dla tych ktorzy narzekali w poprzednich dwoch newsach ze gearsy 2 moga byc zbyt latwe. juz sobie wyobrazam na hc albo insane walke z tymi ticerami :> tu jeszcze nie byly tak silne ale pewnie paietacie jak czasem trudno bylo gdy glovin' wretchesy atakowaly na insane i jeden wybuch mogl bez problemu zabic:>
ja juz z 3 tygodnie temu zamowilem pre-order edycji kolekcjonerskiej :D
ale chyba jest maly blad, "Nadal mamy krótkie przerywniki filmowe na silniku gry" z tego co slyszalem to w pierwszej czesci filmiki nie dzialaly na silniku gry.
mam problem z tym, zainstalowalem sobie syffering z cda, i nie moge go odpalic. tzn. odpala sie ale menu to jedna kaszana, daje new game mam loading a potem czarny ekran. mam najnowsze sterowniki i sprzet na ktorym to luzno pojdzie, co jest? =p
co wy za pierdoly wypisujecie, x360 stara sie wydawac coraz wiecej jrpg zeby wlasnie trafic w gusta azjatow, nie bez powodu wydali tales of vesperia w japonii i dzieki temu zyskali wieksza sprzedaz w ciagu tygodnia niz ps3. sony zagralo im troche na nosie bo nie wydadza ff13 na x360 w japonii ale w reszcie azji juz tak. oplaca czy nie oplaca, akurat watpie skoro ff13 versus dalej pozostaje exclusivem.
od wczoraj tez w to gram, tyle ze na x360, dla mnie taki sredniak niby idzie sie fajnie pobawic w wysadzanie wszystkiego ale tak to jakos nie chce mi sie w to grac jak chocby w ut3 czy sc4 z ostatnich nowosci ;]
to sobie wzbogacajcie, ale po tych cenach to i tak nikt tego nie kupi chyba ze jakis staly klient ktory kupuje tu od lat gry na pc albo ktos kto poleci na poradnik czy jakiejs pkty :>
jedyne plusy to pre-ordery fable 2 i gow2 ale pewnie jak pojawia sie w innych sklepach to cena bedzie identyczna jak nie mniejsza
wbilem sobie na tym sklepie na dzial x360 i raz ze bida jesli chodzi o sam wybor gier (cale DWIE strony + pare smieci a'la plecaki, czapki) a cenowo takze bieda, np. lost odyssey 239zł -> na ultimie 119zł, na psxextreme 199zł...
nikt inny niz czytelnicy przeciez tego nie kupi
jeden z moich najmniej ulubionych gatunkow :D
jedynie machinarium mnie tu interesuje, bo lubilem ten klimat z samorostow, tylko na stronie machinarium pisze ze wyjdzie dopiero w pierwszej polowie 2009 :|
mi sie srednio podoba, tak arcadowo to wyglada i jeszcze ten moment jak gosc daje z dynki w tego typa w czolgu, super ze ten typ ma przeciez kask i to raczej ten murzyn powinien pasc po takiej 'dyni' :>
naprawde kretynsko to brzmi jak ktos pisze o sobie w trzeciej osobie
strasznie malo tu nowosci w tej zapowiedzi, ani slowa o tym ze w multi zepsoly moga byc nie 4-ro ale juz 5cio osobowe, o mapie w ktorej trzeba nacisnac przycisk, zeby wylaczyly sie na kilka chwil oslony laserowe z miejsc gdzie mozna zyskac bron lub sie schowac, silnik ma sie nazywa unreal engine 3.5, kazda bron ma miec swoj rodzaje egzekucji na przeciwniku, nowe bronie to miotacz ognia ktory podobno super sobie radzi z niszczeniem srodowiska, hammerbusrt i ten pistolet z trailera w ktorym trzeba chyba jaknajszybciej przyciskac 'fire', nowe postacie to jakis kobwoj ktorego widac na niektorych screenach i jeszcze mktostam mial byc ale nie pamietam juz kto =p
no nie wiem jak ng moze byc bardziej cukierkowa od dmc..
btw na gametrailers juz jest videorecenzja
albo ja jestem jakis glupi albo to co napisal zastepowy to brednie, w ogole nie widze zwiazku z tym ze brumak zyje lub nie po prostu wtedy wykonczyli jednego brumaka, a w dwojce wykoncza ich 1,2 moze 3 albo i wiecej co to za roznica?
btw gh0st skad wiesz ze berserker to samica dronow =p
ja nie rozumiem tego, jak to czy brumak sie rozni czy nie ma wplyw na to ze gow2 wyjdzie na pc..
ta, tyle ze dark sector nie jest robiony na ue3
nie rozumiem jednej rzeczy, najnowszy turok dostal 75%, gralem w niego na x360 a calego przeszedlem raczej tylko dlatego ze chcialem zobaczyc jak sie konczy, rozgrywka o wiele nudniejsza niz w dark sectorze, levele sporo mniej zroznicowane, jedynie dzungla czasem baza rzadziej jakas jaskinia, tutaj port, statek w srodku i na zewnatrz, kanaly, rozne place a'la gow, cmentarz, cos na kształt szkoły, pare rozleglejszych terenow np. z koncowka lvl 9tego a jedziecie to za brak roznorodnosci. mi dark sector sprawial mase frajdy rzucajac ostrzem, ulepszen bylo akurat tyle ile potrzeba, przynajmniej wlasciwie wszystkie sie sporo przydawaly a nie to co np. w bioshocku, uzywalo sie 2-3 plazmidow, pare z tych pozostalych dodatkow i tyle reszta byla w ogole albo prawie w ogole nieprzydatna. graficznie jest super tylko troche fizyka kuleje i szkdoa ze malo co da sie rozwalic ;]
watpie zeby to dark age of camelot.. bylo lepsze od gta iV
oczywiscie chodizlo mi o wersje konsolowe, tak powracajac do moje poprzedniego postu
a co do gunardana to juz w ogole, kiedys ps2 kosztowalo wiecej niz 2 lata po premierze niz taki. x360 arcade, na pewno konsole nie beda tak drogie bo ceny czesci ciagle spadaja i za te powiedzmy 5-6 lat kiedy wyjdzie nowy xbox i ps ceny beda podobne jak teraz, bo wtedy dajmy na to procek 16 rdzeniowy i 8gb ramu bedzie kosztowalo tyle co dzis jakis tani core duo i 1 giga ramu
imo to brednie, nie wydaje mi sie zeby konsole tak szybko wymarly, jest ejszcze taki plus ze mozna je wziac do znajomych, na impreze itd. z takim urzadzeniem wielofunkcyjnym juz watpie bo watpie zeby bylomniejsze/lzejsze lub takiej wielkosci jak x360 czy wii, no i oczwiscie inne czynniki o ktorych pisaliscie wczesniej
sa zreszta takie niby wielofunkcyjne urzadzenia, przynajmniej byly w mm czy saturnie i jakos wcale nie byly tak popularne ;]
archos1234: sporo osob kupuje na allegro gdzie ceny sa czesto sporo nizsze, mniej niz 200zl placisz za hity ktore trzymaja cene jak np. cod4 a wieksozsc jednak ok 2 tygodni po premierze mozna wyrwac za 2x mniej
zamiast dema polecam kupic po prostu gow'a jedynke, bedzie sie mialo poglad jak mniej wiecej bedzie wygladac dwojka, na pewno bedzie lepsze niz jakiekolwiek demo no i teraz mozna ja kupic za grosze, nowka 99zł uzywki na allegro jeszcze taniej ;]
ja gralem w ac juz jakis czas temu, na x360
widze ze duzo sie nie zmienilo, rozgrywka dalej jest dosc nudna, sterowanie nietypowe ale czasem potrafilo mnie niezle wkurzyc (jestem otoczony przez zolneirzy i zamiast walczyc chce uciekac a altair stoi jak wryty i tylko przechodzi z boku na bok przy akompaniamencie mojego 'Sp**rdalaj stad no kur*a" ;]) , system zapisu jest raczej na plus, troche denerwowalo mnie to bieganie z miasta do miasta jakby sie nie dalo przyspieszyc tego, te watki z przyszlosci to tez raczej porazka, najnudniejsze miejsca w grze i spowalnialy cala akcje ktora imo wcale nie byla taka wartka. Samo zabijanie tez nie sprawialo mi jakiejs wielkiej frajdy, ale ja wole gry typu dmc4 z pelna swoboda ruchu i o wiele wieksza szybkosc dzialania ^__^
to tyle =p
no ta ale tam nie bylo gdzie, juz przeszedlem kawalek dalej, znowu utknalem wk*rwilem sie i robie przerwe na jakis czas. te dzieciaki to wlasciwie bezuzyteczne sa w porownaniu do ming czy sarah, a zauwazyliscie to, na minus wg. mnie, podczas sejwowania gry damy quit game to zaczynajac od tego sejwu znowu mamy pelne hp i mp. wiec czemu nie ma przy kazdym save tego niebieskiego swiatla ktore by to uzupelniealo od razu, bez wychodzenia z gry. wychodzi na to samo a w ten sposob mozna oszczedzic troche czasu- kolejny bezsens
wlasnie przeszedlem, zajebista gra, backtracking w ogole mi nie przeszkadzal, szczegolnie ze wracamy dante'm i o dziwo o wiele prosciej mi sie nim gralo ;)
na pewno bede cial w to jeszcze raz, polecam wszystkim :>
jak mnie ta gra zaczela wkurwiac, utknalem na 3 zolnierzach + dwoch na koniach (koncowka pierszej plyty, po akcji z tymi dwoma dzieciakami), przerzez to nienormalne zeby ci konno mieli mnie praktycznie na dwa strzaly, a ja nawet nie mam specjalnej mozliwosci potrenowania chyba zeby sie cofac w cholere :/ jezu co za gowno
nie kumam jak mozna byc przeciwnikiem konsol albo pc, ktos tam wyzej wlasnie pisal ze byl/jest przeciwnikiem konsol
przeciez to bezsensu, obecnie bardziej sie oplaca kupic konsole niz pc do grania, to sie kupi konsole
jesli byloby na odwrot to kupiloby sie pc, proste
cisne w to od niedzieli, ciagle na pierwszej plytce ale wrazenia takie ze gra jest trudna, graficznie mi odpowiada chociaz troche za bardzo sterylna ale ok, losowe walki mi nie przeszkadzaja, wyst o wiele rzadziej niz np. w pokemonach po wejsciu na trawe czy jaskiniach =p
ale gdyby marcedesa mozna bylo miec tak prosto jak gre z torrenta, a potem policja by przymykala na to oko, to kto wie czy bys go nie ukradl ;]
jakbym mial wydawac 100zl na nowa gre na x360 na jakiejs nowosci i to ejszcze ze sklepu to bylbym chyba w 7dmym niebie =p
i tak macie sie dobrze bo gry na pc kosztuja o wiele mniej niz na konsole ^
nie prawda ze malo jest takich gier, kazda gra ktora cie wkreca chociaz na pare godzin jest cos warta $
problemem sa wysokie ceny w polsce, nieproporcjonalne do zarobków, ihmo gra na konsole powinna kosztowac od 99 do 159zł a nie 189 - 259zł (nie liczac jakichs klasykow za ok 100, oczywiscie mowie o namacalnych sklepach a nie allegro), wtedy na pewno mniej osob przerabialo by konsole a one same staly by sie o wiele popularniejsze niz sa obecnie.
a ceny na konsole przenosne to w ogole parodia, ost bylem w empiku, za chyba mario & luigi partners in time chcieli 199zł - parodia :>
najlepiej to w ogole zakazac mowic o wojnie, wez sie ogarnij
wiec po takiej tragedii np. jak wtc powinno sie zabraniac grania w np. cs-a? przeciez tam mozna sie wcielic w terrorystow, a to oni wysadzili wtc. zreszta jak w wielu innych grach mozna nimi pykac, lol hah
: |
dziecko, simsy to zupelnie inna gra, wyszly 8 lat temu a dodatkow do nich bylo juz chyba z 15, liczac te od jedynki i dwojki, co to w ogole za porownanie
a na gowa2 juz nie moge sie doczekac ^^
kupilem xboxa z tej promocji, i od razu gears of war, gra sie swietnie i mimo mojego malego i starego telewizora crt, obraz wyglada ladnie :)