Przeszedlem w zyciu wiele gier. LfD jest wtórna pod kazdym wzgledem. Prostota i "skomplikowanie" zagadek sprawia, ze trudno ja nazwac gra. Nie da jej sie nie ukonczyc, w zasadzie sama gra robi wszystko za gracza. Irytujacy jest brak postaci, ktora gramy - w lustrze nikogo nie widac - czyzbysmy sterowali duchem? Sam temat jest otrzaskany do bolu, a tu bez zaskoczenia, bez jakiejkolwiek innowacji - nudy. Calosc przypomina "demo" napisane na zaliczenie projektu na poziomie szkoly sredniej. Porownujac do Agony (Unrated!) - LfD to dziecinada.