grafika: 9/10
Trasy są w miarę dobrze zoptymalizowane (oprócz krótkiego odcinka Monte Carlo) i "upiększone" względem rzeczywistości.
- audio: 10/10
Dźwięk bardzo dobrze odwzorowany. Tutaj również zdecydowano się na poprawienie dźwięku względem rzeczywistości (np. przyciszono wyjącą turbinę). Da się usłyszeć różnicę między mokrym a ubitym śniegiem.
- trasy: 8/10
Jakość tras jest wysoka jednak jest ich za mało. Możemy wybierać z kilkunastu odcinków na rajd, ale większość z nich wykorzystuje te same drogi. Warto wspomnieć że gra jest zamknięta na modowanie co uniemożliwia dodawanie tras przez modderów. Trasy zostały również poszerzone względem rzeczywistości, aby ułatwić jazdę początkującym ale przez to gra traci na realizmie. Trasy są również zbyt równe.
- fizyka 8/10
Fizyka wymaga poprawy szczególnie na trasach szutrowych. Auta WRC nie pozwalają na pokonywanie zakrętów poślizgiem i nie jest to wina przyczepności. Brakuje tego czegoś.
Gra wybacza zbyt wiele, ale gdyby model zniszczeń był taki jak w rzeczywistości, gra powodowała by nie potrzebną frustrację u wielu osób.
- pojazdy 10/10
Nie którzy mówią że jest ich mało. Osobiście lubię Forda Fiestę WRC i bardziej cieszy mnie płynna jazda dzięki dobremu czuciu samochodu, niż jazda co chwilę innym pojazdem i ciągła adaptacja stylu jazdy.
Podsumowując,
gra jest trudna dla osób grających w NFS i poprzednie Dirty, gra jest łatwa dla osób grających w symulatory LFS, RBR, iRacing. Developerzy uprościli i upiększyli wszystko co się dało aby, nie zniechęcić osób grających wcześniej w arcade.
Nie polecam gry na klawiaturze. Jeżeli nie mamy wolnej gotówki warto sterować za pomocą myszki, ale to nie ta sama frajda co kierownica. W okolicach: 300 zł można kupić Logitech DFGT, 600zł używane Logitech G25, 750 zł używane Logitech G27. Gdy gra się znudzi, zawsze potem można odsprzedać kierownicę na Allego albo na OLX.