Ale to AI już ma tworzyć sama całe gry, czy wspomagać? Jeszcze raz powtórzę - AI jest drogie w użyciu samo w sobie to raz, a poprawna implementacja tego w grze jest jeszcze droższa, bo nikt tego wcześniej nie robił. Dlatego devsi jak zwykle lecą po łebkach i serwują nam taki szmelc jak opisałeś. To jest istota problemu, a nie teza, która wymusza cały tekst - jakie to ejaj jest jeszcze słabiutkie i jak to kiedyś było...
Problem leży w kosztownej i trudnej implementacji AI, a nie w jego mocy bądź niemocy. Takich opowiastek jak w książce przytoczonej w tekście to AI może wymyślać na pęczki. Dlatego, choć część "historyczną" czytało się dobrze, to teza wymyślona przez autora jest idiotyczna i jest ewidentnie próbą podczepienia się pod modne ejaj.