Widzę że są fani. Punkty i tabliczki zawsze trzeba z rozwagą dawać to podstawa. Na początku mieczyk chcesz dobry to za kamiennym golem jest. Po drugie ubić wszystko co się da dla exp. Szybko mieć wejście do górniczej doliny i zapiepszac do ognistego smoka. Tam jest myśliwy. On powie nam o zbroji z płyt pełzaczy. I mamy zbroje na pół gry najlepsza . I tak jesteśmy kozak na początku rozgrywki . Proste i logiczne. Jeszcze jedno nie wchodzimy z misją ostateczna na nowy rozdział. Jak nie ubijemy wszystkiego co się rusza dla naszych możliwości bo to strata tak cennego exp. Bo nowy rozdział resetuje potworki. Ja kiedyś grę przedłużyłem dwa razy może i 3 tym sposobem. I dostałem taki lvl że już exp mi nie biło jak popłynolem do kościanego smoka. I z Gothic NK zrobiło się jak gothic 3 . Horda orków i wsrodek ich i zabijasz jak komary na suficie