Ten artykuł został napisany w tak nierzetelny sposób że to aż w oczy kłuje, przedstawione informacje są niedokładne i niezupełne, typowa populistyka, napisana w 5 minut na kolanie czerpiąc z grubsza wiadomości z wiki obydwu produkcji - poziom gazetki szkolnej z gimnazjum.
Zacznę może od kwestii map w overwatchu - autor zapomniał jak widać wspomnieć o całym czwartym game modzie, który znajduje się w grze, czyli king of the hill, na który składają się cztery mapy (każda z trzema stadiami, są to: Ilios, Lijiang Tower, Nepal oraz Oasis) - jest to jeden z naczelnych, trzonowych wręcz trybów w grze, dostępny zarówno w quick play jak i trybie rankedowym, stąd poddaje pod wątpliwość czy autor miał w ogóle okazję w grę zagrać?
Najbardziej jednak bolą mnie dwie kolejne rzeczy, które muszę temu artykułowi zarzucić:
1. Produkcja blizzarda jest bardziej prosta, a paladins bardziej złożone przez jakieś badziewne karty? Ludzie zrozumcie, że (mówię to jako osoba, która nie grała nigdy w żadne FPSy a overwatcha pokochałem od pierwszej rozegranej gry) w paladins wybierasz postać raz, i później dobierasz karty, ale w ten czy inny sposób rozgrywka jest ustawiona już na poziomie wyboru postaci. W Overwatch natomiast nie masz żadnych kart czy innych bzdur, bo to niepotrzebne - Twoją odpowiedzią na wrogą drużynę jest Twoja własna drużyna, co pozwolę sobie przedstawić na przykładzie: wrogowie wybrali trzech tanków (popularny comp w poprzedniej mecie), czyli ciężka kompozycja z masą punktów życia, barier itd - okej sprawia to, że nasza drużyna powinna dokonać zmian żeby dostosować się do ułożenia przeciwników i wybrać, zamiast na przykład McCree (dobrego na flankerów) wziąć Tracer, która nie da żyć healerom i całemu backline przeciwnika, natomiast w razie potrzeby kto inny powinien wziąć Reapera, co sprawi że tona punktów życia wrogich tanków szybciutko stopnieje. Oczywiście wrogowie wówczas mogą znowu odpowiedzieć na te zmiany i sami wybiec do kolejnej potyczki z nowym składem, co nadaje grze dużo dynamiki i sprawia, że znajomość gry oraz dobre pozycjonowanie się daje dużo więcej niż typowo FPSowe umiejętności, jak celność.
Komentarze co po niektórych tutaj, jakoby po 20 meczy Soldierem 76 już się nudzi bo broni nie można zmienić nasuwają mi na myśl dwie teorie co do danej osoby - albo człowiek ten w życiu nie miał do czynienia z grą i nie ma bladego pojęcia o czym pisze, albo może i grał, ale nie zrozumiał na czym ta gra polega i o co w niej chodzi. Jako osoba która ma rozegrane łącznie ok 200 godzin w OW mogę śmiało powiedzieć, że gra pozostaje dla mnie całkowicie świeża i pomimo setnego meczu tymi samymi postaciami, każdy kolejny mecz jest inny - ponieważ zawsze grasz przeciwko komuś, przeciwko komu aby wygrać będziesz musiał w inny sposób się dostosować do konkretnych postaci i konkretnych umiejętności danych graczy (to że ktoś wybrał wspomnianych trzech tanków nie znaczy, że zagra tą kompozycją dobrze i że w ogóle cokolwiek trzeba będzie zmieniać).
2. Najbardziej absurdalny w artykule jest rozdział poświęcony Esportowi, myślałem że padnę jak to czytałem :) W overwatcha nie ma rozgrywek i turniejów innych niż organizowane przez Blizzard? okej przyjrzyjmy się tematowi.
Czym w takim razie jest, trzeci już zresztą sezon, azjatyckiego (jednego z większych) turniejów APEX, do udziału w którym zaproszone zostały najlepsze drużyny z Europy i NA (francuski Rogue i EnVyUs ze stanów #goRogue), pomijając APEX co miesiąc mamy organizowany przez Alienware Monthly Melee w którym starcia toczą już rodzime, europejskie i amerykańskie zespoły, również o niemałe kwoty. Do tego dochodzą dziesiątki innych wydarzeń, jak faktycznie organizowane przez Blizzard sezony: Winter oraz Spring Premiere, oraz obecnie rozgrywane: Overwatch Rumble, TakeTV Overwatch TakeOver 2, OW Pacific Championship, Premier Series, OW TeamStory Chapter 2, Cybergamer OCE Circuit 2, APEX Challengers Season 4.
No i nie sposób nie wspomnieć o zorganizowanych przez Blizzard w zeszłym roku mistrzostwach świata, podczas których gracze ze wszystkich państw, w których została wydana gra mogli brać udział w wyborach reprezentacji danych państw; finał mistrzostw miał miejsce podczas blizzconu i był rewelacyjnym wydarzeniem, zbliża się już druga, tegoroczna edycja w której niedawno zakończył się etap wyboru komitetów krajowych, które to tym razem dokonają stworzenia drużyn narodowych (# GoPolska).
Nie wierzcie we wszystko co czytacie na GOLu, ja już na pewno nie będę.