Ale że jaka porażka? Co mnie obchodzi ile kto zarobił? Ja bawilem się swietnie a film ogladalem kilka razy, żałuję tylko ze nie poszedlem do kina gdy wyswietlali jak bylem maly. Wincyj dramatów piszcie, wincyj bo jakiś miliarder producent stracił kilka milionów- porażka, tjaaaaa, porażką to jest to ze nadal na swiecie są niedozywione dzieci