Co w statystykach jest niezrozumiałe? Kilka prostych cyferek. To samo z rozwojem, co w tym dziwacznego? Według mnie bardzo dobrze to zrealizowali, można ukształtować postać na kilka sposobów.
Fakt, na początku mag ma bardzo trudno, mało czarów, mało użyć. Jednak już w połowie gry jest głównym orężem na silniejszych przeciwników, bo jego czary robią rzeźnię, w sumie to robiły rzeźnię już od rykoszetów minoletty.
Słabe i nudne dialogi? Serio? Nie wiem czy my graliśmy w tą samą grę, może ktoś ciebie oszukał, akurat dialogi to główna siła tej gry, fakt jest ich bardzo wiele, jednak w znacznej większości dowiadujemy się więcej o tym świecie, a świat jest na tyle ciekawy że chce się wiedzieć więcej. Sam na początku czułem się trochę zagubiony, ale kilka dialogów, kilka książek o świecie i nagle wszystko staje się klarowne.
Polska nigdy nie rządziła w Brytanii, Świętosława była tylko matką Kanuta, Świętosława nie rządziła nigdy w Brytanii, w ogóle przed tym jak Kanut zaatakował na wyspy jego matka siedziała w Polsce bo najzwyczajniej w świecie nikt się z nią nie liczył w Skandynawii, dopiero syn ją zabrał do siebie. Na dodatek niema nawet najmniejszej informacji by Polacy walczyli u boku siostrzeńca Chrobrego. Za to Bolesław Szczodry, prawnuk Chrobrego już wysłał część wojów która miała wspomóc duńską armię w walce z Wilhelmem Zdobywcą, do starcia koniec końców nigdy nie doszło, bo Wilhelm wolał zapłacić armii duńskiej niż wykrwawiać swoją armię która była potrzebna do tłumienia buntów. Więc naprawdę to że Polacy walczyli na wyspach to raczej mały nic nieznaczący epizod.
Tylko że Dzikie Pola są jak płatny mod do Warbanda, nic ciekawego, zwłaszcza że warband ma modyfikacje znacznie lepsze niż Dzikie Pola i jego multi. :I
W technikum mieliśmy dość mocne kompy, w końcu za sztukę wyłożyli 3tys a wybierał sprzęt nasz informatyk co znał się na rzeczy, więc dało radę i w nudne dni pograć w coś lepszego. :D
Do tego w bogatszych krajach bardziej stać na mocny sprzęt, a zawsze można też konsolę zakupić, jest tańsza.
No, akurat sterowanie towarzyszami to nie problem. Jest system odpowiedzialny kto kim steruje i można sobie go dowolnie przestawiać. Ogólnie dziwne, bo jest to pierwsza opcja w menu gdy włączysz je podczas gry.
Też mnie czasem irytują te obszary. Jednak mechanika gry trochę tego wymaga, jeden CKM zbyt blisko respawna i mamy gotowy przepis na bardzo irytujące praktyki.
Nie mam zielonego pojęcia co ta gra zerżnęła z BF1, całkiem inne gry, raczej trudno tutaj mówić o tanim zamienniku. Gra mimo iż dynamiczna, jest znacznie bardziej taktyczna niż zręcznościówka od DICE. Nawet skala starć nie pasuje, do tego brak pojazdów itd. Na dodatek mimo iż w zasadzie gra się podobnie jak w Insurgency, to jednak wprowadzili inne ciekawe mechaniki, jak np. dowódcę wraz z radiooperatorem, naprawdę, bez porządnej zasłony dymnej na większym obszarze ciężko o udany szturm. Jedyny mankament tej gry jest taki, że bardzo odczuwa się graczy którzy najzwyczajniej w świecie nie ogarniają do końca o co chodzi. Ale też jest zabawnie jak się gra brytolami, a ktoś pierwszy raz używa granatu no.69, od razu wiesz że ledwo co nabył grę. :D
Ogólnie wypowiadasz się na temat gry kompletnie jej nie znając. Możesz przetestować na steamie, kupujesz, nie przekraczasz 2 godzin gry i do dwóch tygodni od zakupu możesz poprosić o zwrot pieniędzy, często zwracają pieniądze nawet gdy naruszysz te warunki.
Patrząc na jakość i ile się zmieniają części na przestrzeni lat, uczciwie powinien być to już f2p. Na prawdę nie rozumiem po co ludzie to kupują, jest wiele gier f2p które niewiele się różnią, może jedynie graficznie. Ta gra niema kompletnie jakiś zaawansowanych systemów, gameplay to prosta naparzanka na ciasnych mapkach, fabuła w singlu kiepska i płaska jak zawsze. Każda kolejna część to jedynie zmiany graficzne +/- kilka prostych zmian zrobionych na kolanie.
Znaczy jaki gatunek? Najłatwiejsza gra na rynku która sama się przechodzi? I ładna grafika. :D
Na prawdę, przechodzenie pierwszego i drugiego asasyna było objawieniem, bo po zaplanowanej nocce na kompie wstawałem rześki i wypoczęty z rana, nie wiem kiedy urywał mi się film a powieki opadały. :D
Jedna z modyfikacji podnosi limit jednostek na mapie do 1000. Sam grałem zwykle na 500, wtedy już bitwy potrafiły wyglądać dość fajnie. Są też modyfikacje usprawniające taktykę dla AI, gdzie umożliwia wykorzystanie takich formacji jak np. mur tarcz, łucznicy unikający starcia na bliskim dystansie, do tego kawaleria potrafiła oflankować. Może nie było to jakieś odkrywcze, ale przynajmniej trzeba było chronić tyły, manewrować swoją kawalerią czy dzielić jednostki bardziej niż piechota, kawaleria i dystansowe.
Jeżeli twórcy ulepszyli AI, to bardziej niż pewne jest to że modderzy je podrasują. :D
"No wiesz co? "Nier Automata" (co to za głupi tytuł?) to rodzaj zręcznościowej kreskówki jak ze starych konsol. Skaczesz, fikasz, machasz, znowu skaczesz. To wszystko kompletnie nierealne. W tej grze wszystko jest bzdura: mechanika, fabuła, świat. To jedno wielkie gówno-coś." - A sniper elite to zręcznościowa pseudopatetyczna strzelanka z uproszczonym do granic możliwości głównym motywem, czyli strzelaniu z broni wyborowej. Na prawdę wysoka poprzeczka. Nie grałem w Nier Automata ale na razie zaufam ocenie rzeszy innych graczy, wygląda świetnie i aspiruje do najlepszej gry 2017, o czym Sniper Elite 4 może pomarzyć.
"Gra idealna nie jest, ale to tytuł dla q...wsko cierpliwych." - Nie żartuj, Sniper Elite i gra wymagająca cierpliwości? Ile tam musisz czekać na oddanie dobrego strzału czy ustawieniu się w odpowiedniej pozycji? Tam wróg już czeka na to by wpakować mu kulę, wystarczą maksymalnie 3 minuty by podarować mu ołów.
"To chyba jednak kwestia gustu, bo tytuły, na które czekasz, wywołują we mnie mdłości. Ile można wmawiać sobie, że jest w czym wybierać, skoro te wszystkie tytuły zawierają od lat ten sam szajs pełen alternatywnych światów, dziwnych stworów i bohaterów mających cudowne moce. Może właśnie przez takich klientów producenci robią przez 30 lat w kółko to samo." - Sniper Elite w ogóle nie powiela tego samego motywu super bohatera z karabinem za liniami wroga, nie nie, to w ogóle nie jest to samo co np. w MoHAA. Do tego dodali otwarty świat itd. to kompletnie nie kopiowanie motywów które pojawiały się na masową skalę już 10 lat temu.
PS: Mam w nosie kto w co gra i co komu się podoba, ale na takie brednie czasem aż przyjemnie odpisać. :D
Te "nowe wieści" mają rok jak nie więcej. :I
Od dawna wiadomo o liczbie jednostek na mapie, chwalili się już swoim silnikiem fizycznym a także pisali już o miastach.
Wydaje mi się że tak, jak w każdej innej grze z widokiem z trzeciej osoby. No chyba że przełączymy na pierwszą osobę, wtedy kamera przyczepia się w okolicy twarzy. :)
Serio? Odbijająca się broń? I zbroja ma być wielkim problemem? A pchnięcia toporem to udziwnienie? Przyznaj się, ledwo wyściubiłeś nosa na multi i dostałeś porządne lanie. Jak zbroja ci przeszkadza to kup sobie porządną broń i masz typa na 4 ciosy, co w tym trudnego kiedy ponoć lepszy jesteś od tego w zbroi? A cios toporem to nie udziwnienie, to ciekawa czasem metoda na pokonanie, takie taktyczne uderzenie, jak widać na niektórych działa nadzwyczaj skutecznie skoro się żalą. :D
Mnie krew zalewa jak widzę kłótnię o proporcję. Liczy się fabuła, jak ją poprowadzą. Nie pójdę do kina na film o tym jaką architekturę ma Malta, choć piękne i stare to nie zapłacę za bilet by to oglądać. Skoro ktoś zdecydował się że więcej będzie teraźniejszości to najwyraźniej mają pomysł by to dobrze wykorzystać. Trochę pomyśleć, to nie gra gdzie najfajniej lata się po starych miastach, tylko film.
Trzeba było trochę pograć. Polaków jest mniej niż reszty, widać to chociażby po liczbie klanów na dane państwo. Ogólnie warband siedzi jak na swoje lata dość wysoko w rankingach, co będzie jak wyjdzie nowiutki od dawna wyczekiwany bannerlord? I te bitwy w multi 200v200 :V
Tylko że nad tymi DLC nie siedział nikt odpowiedzialny za Bannerlorda. Te dodatki robili twórcy modów których praca została zauważona i nagrodzona, modderzy zrobili te dwa mody a Taleworlds udostępniło je jako oficjalne. Bardzo możliwe że zrobili to dlatego iż brakowało środków na zrobienie wyczekiwanego przez Ciebie Bannerlorda, przy robieniu gry przez kilka lat pewnie pieniędzy na wszystko zaczyna brakować, a oni nie są jakimś molochem pokroju EA czy Ubisoftu. Czegoś jeszcze nie rozumiesz?
Świetna gra, można się zrelaksować, posłuchać muzyki i powyklinać na głupie SI które zmieniając pas potrafi wjechać nam w naczepę. Jest kilka niedoróbek jak np. niewidzialna ściana sekundę przed opuszczeniem barierek na przejazdach kolejowych, brutalnie mnie to nauczyło by zwalniać przed takowymi miejscami. Eh, ledwo co wziąłem kredyt na nową ciężarówkę, to musiałem brać następny na naprawę xD
Ja bym się ucieszył gdyby zaraz po bannerlordzie ruszyła scena modderska ulepszając grę na różne sposoby. Wiele gier musiało to przejść, dajmy na to Medieval II Total War, bez modów poziom trudności bliski zeru, nuda szybko doskwiera bo komputerowy gracz kompletnie nie radził sobie z mapą strategiczną i taktyczną.
Data premiery jest wyciągnięta z dupy, TaleWorlds jeszcze ani razu nie dało informacji na ten temat.
A co do modów, nie wiem co masz do nich, przecież nie płacisz za mody (chyba że ktoś robi Ciebie w konia :0).
@FanBoyFrytek Takie multi by zniszczyło oczekiwania graczy z warbanda. Są teraz mody takie jak PW, cRPG czy PF gdzie można się rozwijać, pewnie powstaną wersje na BL. To co jest teraz pozwala na rozwój klanów, i mam nadzieję że to będzie pielęgnowane.
@kropla40 To już w zasadzie zawsze zależy od graczy. Są serwery np. w Napoleonic Wars gdzie administratorzy dowodzą. Gracze formują linie, kawaleria podąża razem w większych bądź mniejszych grupach. Na zwykłym warbandzie czasami zdarzało się utworzyć jakiś mur tarcz. Jeszcze zależy co rozumiesz przez taktykę, taktyczne zachowanie jest też wtedy kiedy np. Kusznika broni kolega z piką, a to już często widzę.
@FanBoyFrytek Proszę ciebie, ile można w singla grać? Multiplayer to najlepsza część gry i ludzie tam siedzą długimi godzinami, sam na multi nabiłem z 1200 h. Jeżeli zjebią multi to gra szybko umrze bo połowa community zostanie na warbandzie.
@kropla40 No tak, jak grasz jako random z randomami to zero taktyki. Dołącz do jakiegoś klanu czy pułku, tam liczy się taktyka i dobry dowódca.
A dlaczego niby odrzuciła? Coś więcej? Model walki się nie spodobał? Gracze na serwerze nie słuchali twoich rozkazów mimo że wziąłeś klasę oficera? Czy może grafika która ma jakieś 10 lat nie spełniła wymagań gracza z 2015 roku?
Ja tą grę mogę pochwalić za wszystkie pułki w których można spędzić wiele godzin biorąc udział w dużych eventach bądź sparingach. Bez nich gra szybko by się nudziła, nadają sens dla tego DLC.
@Gjakowocz
Skoro tak bardzo starają się nad walką, to wątpię by nie zwrócili uwagi że walka w ścisku to cepy z nad tarczy i sztychy a nie fechtunek. W sumie też wątpię by w walce 2v1 drugi czekał, pewnie będzie próbował flankować by wbić gdzieś kawałek stali ._.
@Antolaf - Chyba opinia skierowana pod zły adres, to Mount&Blade II Bannerlord który jeszcze nie wyszedł, więc nie jasnowidzować mi tu ._.
A co do gierki, grafika niczego sobie, mam nadzieję że nie zjebią z optymalizacją by dało się walczyć w większych bitwach. Ogólnie podoba mi się ten klimat upadającego cesarstwa zgnojonego przez barbarzyńców. I oby lepiej rozwiązali sprawę z losowymi misjami, bo u mnie się to wszystko spłyca do tego by zarwać do córki największego skurwiela na dzielni by mieć bonusy w postaci ich poparcia, tutaj się kończy zazwyczaj lizanie dupy