Spoko polski jest , jedyne do czego można się przyczepić to fakt że jest trochę jednostek które wymagają DLC by ich używać.
Fajnie, mam nadzieję że dożyje czasów kiedy od tak będę mógł kupić kawałek takiej skały ale patrząc na to że mówimy o panach zza wielkiego mury to pewnie dostanę podróbkę.
Nie mogę się wypowiedzieć w jakiś specjalny sposób ani podzielić moimi wspomnieniami ponieważ jestem za młody i kiedy arena shoter'y były u nas na szczycie , ja nie wiedziałem że istnieje taki pojęcie jak "shoter". Ale kiedy czytam i słucham opowiadań innych jak ówczesne granie wyglądało i jak sam gatunek przybierał kształty to aż mi jest smutno że urodziłem się tak późno i nie mogłem przeżyć tego co wielu graczy na skraju poprzedniego tysiąclecia. I choć wychowałem się na shoter'ach liniowych , to cenie sobie właśnie te starsze gry które wprowadzały rewolucje nie tylko pod względem oprawy albo mechaniki ,ale stylu rozrywki który nie dość że wciągał to był unikatowy i zawsze wywoływał emocje ( głównie te dobre , ale wiadomo jak to jest ;)Ograniu z paczką znajomych chyba nie muszę wspominać, kanciapy dla wielu były takim drugim domem gdzie można było zapomnieć nieraz o całym świecie . Oddaję respekt każdemu weteranowi "Arenówek" i każdemu graczowi który był świadkiem ewolucji gier video, na leżom wam się.
Może wyjdzie z tego coś ciekawego , a może i dobrego.
Takie gry sprawiają że noce są coraz to dłuższe i dłuższe, prawdopodobnie zmodernizuje mojego kartofla aby tylko móc odpalić jakiegoś świetnego moda który z pewnością do tej gierki powstanie.Kolejne dni "ba" tygodnie jeśli nie miesiące :D
miną na poszerzaniu granic swojego królestwa , zbierania kompanii wiernych towarzyszy oraz niekończącym się podróżowaniu po mapie świata. Pieniążki mam już odłożone ,nic tylko czekać.
Kojima jak to Kojima zrobił co do niego należało i zrobił to świetnie, mechanika walki na początku może wydawać się trudna ale z czasem wchodzi i gra się dobrze ( można tu zaznaczyć że jest to jedna z niewielu gier gdzie nasz możemy ciąć zarówno przeciwników jak i przedmioty i jest to zrobione solidnie , niby nic a ciesz ;). Grafika trzyma solidny poziom, nie ma co do tego zarzutu. Fabuła jest ciekawa i jeśli ktoś postanowi się zagłębić i pogłówkować może dostać małą pałką po głowie ze zdziwienia , a to również za sprawą świetnie napisanych i odegranych postaci które faktycznie nas obchodzą ( a przynajmniej trochę więcej niż połowa)
Dla kogoś kogo nie obchodzi uniwersum gra świetna dla tych kogo obchodzi to lepiej sobie darować.
No cóż , jedna część posiada coś czego nie posiada druga i vice fersa. W taki wypadku trzeba sobie odpowiedzieć "co mi się bardziej podoba", albo jak ma się słabszy sprzęt no to zostaje dwójka ponieważ w moim odczuciu jest to taki FC 5 tylko że dla ubogich ;) .
Orkowy szaman śpiewający wstęp z Czterech pancernych.
Nie zapominane. :D