Najgorsze gówno jakie w ogóle grałem
Przehajpowana część. Pomimo tego że początek był świetny to do 4 rozdziału gra dostaje mocny downgrade. Za mało Sully'iego bo pojawił się tylko w 3 rozdziale i na koniec gry, za mało zagadek, za dużo strzelania, Nate skacze jak głupi. Jeszcze Lazarevicz.... to jest najgorszy antagonista w całej serii. Walka z nim jest do śmieci. Z przygodówki gra została strzelanką z trzeciej osoby. Na szczęście w Uncharted 3 wrócili do przygodówki.