Pierwsze co powiedziałem wczoraj po odcinku do mojej dziewczyny, to że odcinek jest perfekcyjnie umiejscowiony. Dodaje kontekstu dlaczego Ellie walczy o Joela całą sobą. Ten odcinek jest tak samo potrzebny jak był odcinek 3 który pokazał Joelowi że ma jeszcze powód do życia, że opieka nad kimś może być wartością wystarczającą żeby nie zatracić siebie.