Życzę Wam wszystkich spędzenia tych świąt w rodzinnym gronie przy pełnym wigilijnym stole.
W nadchodzącym roku życzę Wam pogodzenia codziennych obowiązków z naszą niesamowitą pasją, aby nigdy nie brakło czasu na gry oraz najważniejsze osoby w naszym życiu. Pamiętajmy, że gry to zabawa, nie powód do sporów i kłótni. Niech moc będzie z Wami.
Nie miałbym odwagi podpowiadać takiemu ziomkowi. Prawda jest taka, że takie decyzje należy podejmować solo... ponieważ konsekwencje będą uderzać tylko w stronę wybierającego.
Oczywiście działa to analogicznie w drugą stronę.
Btw. Nie tylko Head nie skończył Wiedźmina 3.
Postanowienia noworoczne...
1. Wykupić ponownie karnet na siłownię i tym razem korzystać na 100%.
2. Wymienić/dokupić sprzęt do grania (PC/PS5/XSX).
3. Ograniczyć granie w Destiny.
4. Zacząć nadrabiać kupkę wstydu (gry nawet z Xboxa classic oraz Wii!!!).
5. Walczyć o awans w robocie.
Kolejność dowolna xD
Niestety kasa będzie się zgadzać, a za 30 lat pewnie IX odsłona będzie należeć do jednych z najlepszych xD
Gra roku:
Star Wars Jedi: Upadły zakon - wreszcie zadowalająca gra fabularna (nie jakieś multi shootery) z uniwersum SW
Resident Evil 2 - chyba nie trzeba tłumaczyć, dlaczego już niedługo otrzymamy RE3
Metro: Exodus - bo to METRO!!!
Oczekiwania gra roku:
Cyberpunk
Outriders
Witchfire
...zacne grono, w którym brakło miejsca nawet dla Dying Light 2. Jednak na liście brakuje pewnej pozycji, które zapowiedź pojawi się najpewniej przy pokazie PS5... dla mnie pozycja obowiązkowa, czyli Destiny 3... let the light ge with you guardian
Wieśka już wcześniej ktoś wymienił... więc pozostaje jedyny mesjasz gamingu, Destiny :D Chociaż kolędnicy za dużo śpiewania by nie mieli, ale sam soundtrack strasznie wgniatał w fotel w trakcie rozgrywki. Oczywiście wzorem pozostaje muzyka z DLC do jedynki (The Taken King), ale również druga odsłona podtrzymuje wysoki poziom OST.
Pewnie już dawno nie ma w sklepach xD Ciekawszą ofertą jest The Division 2.
Macie może listę w pdf'ie albo w wordzie. W robocie nie mam czasu na czytanie tylu stron
Posłuchajcie sobie na yt soundtracka z Destiny, najlepiej z The Taken Kinga.
Czytając powyższe odpowiedzi aż łezka w oku się kręci. Dawniej mieliśmy inny stosunek do gier, niektóre tytuły swoim statutem uniemożliwiają stworzenie remake'a. Jednak jeśli miałbym wybierać serię na której powrót najbardziej czekam, to zdecydowanie decyduję się na Chrome'a.
Nasz rodzimy Techland stworzył FPS'a, który mógłby w przyszłości konkurować nawet z Halo. Ciekaw jestem jak wypadłby powrót do tego uniwersum z nowym silnikiem. Swego czasu dostaliśmy zapowiedź dwójki w formie walki z wielkim mechanicznym pająkiem. Dodajcie do tego możliwość upgradu postaci za pomocą chipów (halo... toż to Crysis i Deus Ex ;)).
Jeśli Techland zdecydowałby się na miks fabuły jedynki z Spellforce, dodając ikoniczne postacie... mielibyśmy fabularnie jednego z lepszych fpsów. Oczywiście mogę jedynie pomarzyć o multi, które nawiązywałoby w skalach walki do BF 2142 albo Planetside.
Lava Gun z Ratchet&Clank 2, gdzie broń najlepiej oddaje działanie miotacza ognia. Ewentualnie w rezerwie trzymałbym Soczewkę Prometeusza z Destiny 2, które w dniu premiery było po prostu nieziemsko skuteczne (OP) w rozgrywce PvP. Większy sentyment mam do tej drugiej opcji, ale to jednak Lava Gun mógłby siać większe spustoszenie
Kilka miesięcy przed długo oczekiwanym Anthem, Bungie zamknęło temat najlepszego MMO shootera. Dodatek będący ideałem w porównaniu do podstawowej edycji Destiny. Wspaniała kampania, nowe lokacje, nowy raid godzien King's Fall z jedynki...
Bungie uwolniło się od Activision i postanowiło potraktować politykę DLC całkowicie inaczej niż poprzednio. Wraz z Shadowkeepem otrzymaliśmy sezon Nieśmiertelnych (który wczoraj został oficjalnie zakończony). Obecnie posiadacze wersji deluxe (albo osoby, które musiały kupić przepustkę za walutę równą 42 złotych) powróciły do znienawidzonej lokacji z pierwszego dodatku do podstawowej edycji. Merkury nigdy nie był i nie będzie ulubioną lokacją guardianów. Na dodatek wszystkie znaki na ziemi wskazują, że obecny sezon raczej nie zapewni ciągłej rozrywki na pełnych obrotach przez kilka miesięcy. Bungie obrało niebezpieczną drogę, która może ich dużo kosztować... natomiast mniej wytrwałym pozostaje czekać do premiery PS5 i D3.
Rodzicom podarowałbym ostatnią edycję Farming Simulator 20. Prawdopodobnie byłaby to idealna propozycja w okresie zimowej przerwy w ciężkiej pracy na polu. Dodatkowo mogliby spojrzeć na uprawę z perspektywy trzeciej osoby oraz wykorzystać najlepszy sprzęt rolniczy, czego na co dzień mało kto może uświadczyć.