Settlers w porównaniu do całej masy bardzo rozbudowanych gier z gatunku strategii ekonomicznych wygląda strasznie słabo...
Zgadzam się w zupełności. Pograłem parę godzin i zacząłem się zastanawiać czy ja nie widzę połowy opcji czy ta gra jest po prostu tak płytka... Niestety gra mnie bardzo zawiodła i zaczęła się bardzo szybko robić bardzo monotonna.
#Wolfman_PL
Tu nie chodzi o mnie tylko o to że większość deweloperów woli zrobić odgrzewanego kotleta bez żadnych innowacji i pomysłu na remake, na którym idzie i tak jakoś tam zarobić na marce, niż się wysilić i zrobić coś nowego. Oczywiście co jakiś czas mamy innowacyjne tytuły (choćby ostatnio Mutant Year Zero), ale jest ich mało. Poza tym jak już remake, to niech to będzie jednak jakiś postęp, a nie cofanie się w rozwoju jak to bywało z Settlersami, Anno, SimCity, Heroes of might and magic i z wieloma innymi tytułami.
Pograłem kilka godzin, kilka lokacji. Gra to bardzo miłe zaskoczenie. Ładna grafika, fajna grywalność, dobry pomysł i wykonanie. Są oczywiście minusy, przede wszystkim liniowość (aż chciałoby się pozwiedzać okolice) oraz jednak dość małe możliwości strategiczno/taktyczne. Niemniej przyjemna gra, dla mnie lepiej się w nią gra niż w XCOM2.
Hmmm jestem wielkich fanem poprzednich serii za wyjątkiem X:Rebirth. Zaczynałem od X: Beyond the frontier i była to jednak z gier które mnie zafascynowały (miałem co prawda wtedy jakieś 15 lat więc o to było nietrudno :) ). X3: Terran Conflict był już bardzo rozbudowany z ogromnymi możliwościami prowadzenia zabawy (szczególnie z super modami). A potem był upadek czyli X: Rebirth..., cóż nie potrafiłem się zmusić aby w to grać.
Ale na temat, do X4: Foundation zrobiłem na razie jedno podejście jakieś 5 godzin... Cóż jest lepiej niż Rebirth to bez dwóch zdań, ale nie potrafię.... Za dużo nieodpracowanych rzeczy. Zrobiono duuuże sektory jednak, niewiele się w nich dzieje. Handel jak dla mnie nie działa jak należy. Mapa bardzo nieczytelna, podobnie interfejs. Walka jest jakaś sztuczna nieczytelna. Nawet efekty dźwiękowe i wizualne podczas walki są gorsze niż w poprzednich częściach. Misje, cóż po pierwszej misji z 3000 zarobiłem jakieś 100000, naprawiając jakieś spawy przy stacji. Czy to na poważnie? Czy można się wkręcić w taki wszechświat? O ile poprzednie części to był dla mnie majstersztyk grywalności i pochłaniacz mojego czasu, tak do X4: Foundation nie potrafię się zmusić. Poczekam na łatki, patche jakieś mody i spróbuję za jakiś rok. Na razie 3,5/10.
Szkoda że tak mało jest nowych pomysłów na sensowne tytuły. Prawie wszystko odgrzewane kotlety zazwyczaj ostatnimi czasy miernej lub co najwyżej średniej jakości. Settlers, wielka niewiadoma. Siódemka była grywalna (taki średniak) ale wcześniej były totalne porażki. Anno ostatnio była wtopa więc teraz też nie wiadomo. Tropico wygląda jak każde Tropico do tej pory, nie widzę w zapowiedziach żadnych innowacji. Dla mnie największą nadzieją jest Imperator: Rome. Oby tylko interfejs i trudność wdrożenia się w zasady gry jej nie zabiły. Nadzieję mam też w Xenonauts, liczę że to jednak będzie styl starego UFO: Enemy Unknown anie ostatnich Xcomów.
Zapowiada się że nic nas nie zaskoczy w świecie strategii w tym roku. Wszystko już było (tylko lepsze).
Nie rozumiem poprzedników, to nie jest gra klasy AAA, co twórcy sami zapowiadali i co widać na szczęście w cenie gry. W końcu płacimy 80 zł a nie 180 zł za ten tytuł...
Gra mnie zaskoczyła pozytywnie i nie żałowałem w cale tych pieniędzy (3 bilety do kina). Jest to tak na prawdę ewolucja This war of mine, w której dodano elementy strategi (nie jest to gra strategiczna w pełnym tego słowa znaczeniu), jeszcze lepszy klimat klimat, zarządzanie na większą skalę i ogólnie lepszą jakość zabawy. W porównaniu do This war of mine, rozgrywka się także znacznie wydłużyła i bez wątpienia jest po prostu ciekawsza i daje większy fun.
Oczywiście gra ma minusy... liniowa fabuła zabija strategiczną część gry, brak trybu swobodnej gry i jednak czas zabawy za krótki...
...ale....
widać tutaj ewolucję i rozwój producenta.... i mam nadzieję że kolejny tytuł to już będzie gra klasy AAA. Firma moim zdaniem idzie śladami CDP. Wiedźmin 1 to też nie był top jak na tamte czasy, dwójka to był krok w dobrym kierunku ale dopiero Wiedźmin 3 to już tytuł AAA najwyższej klasy światowej.... oby 11 Bit osiągnął podobną drogę.
Gra jest bardzo dobra i co najważniejsze jest late game, może nie jakiś niesamowity ale jest co robić w późniejszych fazach gry. Brak late game to zazwyczaj największy problem tego gatunku gier (np. Planetbase, Bnished i wiele innych). Warto grać na poziomie trudności minimum 200%, gdyż poniżej jest trochę nudno.
Oczywiście przydało by się więcej zawartości, np. różne planety, jakieś misje dodatkowe w trakcie, więcej nowych budynków w trakcie gry.... ale jest ok. Pewnie sporo dodadzą w DLC.
Nie mam wątpliwości że początek gry będzie super, obawiam się jednak że po 2-3 godzinach nie będzie co robić w tej grzej... nie widzę tu sensowengo pomysłu na late game.
Gra jest cudowna!!! Piękna grafika. Grywalność super (choć nie dla wszystkich ponieważ nie jest to gra dynamiczna) - jest to gra nad którą można siedzieć tygodniami :)
Jako minus - można znaleźć troszkę niedopracowanych rzeczy (ale niewiele) - oraz troszkę za mało zmian w mechanizmie gry w stosunku do X2 - the Threat.
Polecam X3 Reunion jak i całą serie X.