Dlaczego nikt nie pisze, że oni robia totalny fanfik. Nie ma tam grama z tworczosci Tolkiena oprocz ladnych widoków. Galadriela ktora jest niekanonowa z powodu tego, ze ona nigdy nie walczyla mieczem tylko slowem byla takze matka dzieci i krolowa . Elrond takze jest nikanonowy ( ta fryzura zenka arrgh). Tar Miriel spotykajaca sie w numenorze z galadriela w ksiazce sie one nigdy nie spotkaly z dobrego powodu. Postac saurona to takze jakas abominacja i to jsk zostawia za sobą slady. Nie mowiac o harfootah gdyz oni sa hobbitami gdyz hafooci to jeden z trzech szepow hobbitow a nie jaki odrebny. Tak go opisuja autorzy. W dodatku timeline historii jest bardzo duzy z powodu zguby durina ktora siłą wcisneli. Przepraszam za długi komentarz.