I jeszcze kilka kwestii. Brudne ubrania nie stackuja się bez końca w koszu na pranie, przyjdzie moment, kiedy trzeba go opróżnić do pralki. Dodatkowo raz na jakiś czas można to pranie przeszukać w poszukiwaniu drobnych. Możesz swoim simem usiąść przed pralką i oglądać swój ulubiony kanał, czyli wirujące pranie w bębnie. Pranie nie będzie wiecznie świeże. Jeśli nie wyjmiemy go w porę z pralki, nie przełożymy do suszarki i włączymy programu suszenia, to pranie straci swoją jakość i będzie znów brudne, a sim będzie niezadowolony z jego noszenia. Dodatkowo sim może mieć lepszy nastrój dzięki świeżo upranym, pachnącym ubraniom. Kot nie usiądzie na złożonych ubraniach tak samo, jak nie usiądzie na książce odłożonej na stolik.
Ustawianie suszarek w jedną długa linie jest możliwe przy użyciu klawisza ALT, nie potrzeba wpisywać kodów. Klawisz ALT pozwoli nam ustawiać wszystkie przedmioty o wiele swobodniej, ale do tego zalecam ustawienia kamery z TS3.
Jest wiele kwestii, które nie mają w pełni odzwierciedlenia w życiu codziennym, ale to gra. I o ile to niby symulator życia, o tyle miejmy w pamięci, że tak samo można tu być dobrym przyjacielem Żniwiarza, a wieczorem skoczyć na piwo z Dziadkiem Mrozem. Rozumiem oczekiwania. Niemniej zazwyczaj dodatki do The Sims z gatunku Akcesoria były dość ubogie, miały za zadanie jedynie uzupełnić posiadane modele mebli. Więc w tym wypadku nie dziwi mnie, że zostały dodane wiklinowe meble, jak i ilość pralek nie jest duża.
1. Kod bb.moveobjects pozwala na ustawianie wielkiej wieży z pralek, polecam.
2. Zawsze można przeczytać o zawartości dodatku PRZED jego kupnem, polecam.
3. Nie potrzeba wielu poleceń dla sima odnośnie odkładania prania, wystarczy mieć szafę lub komodę na ubrania, inaczej sim będzie odkładać pranie gdzie się da. Podobna mechanika jest przy odnoszeniu brudnych naczyń.
Ogólnie po tylu latach z The Sims dziwi mnie taka recenzja.