Kagero

Kagero ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

16.02.2015 00:22
odpowiedz
Kagero
2

nikt nie ma?

15.02.2015 15:30
odpowiedz
Kagero
2

Co o nim sądzicie? Potrzebuje lepszego gpsa do endomondo niż w smartfonie

31.10.2013 08:45
odpowiedz
Kagero
2

Moja Ukochana jest praktykującą katoliczką. Żadni Jehowi i inni. Wierzy w swoje przekonania i się ich trzyma. Abstrahując od tego czy się z tym zgadzam czy nie, czy w dzisiejszym świecie jest to praktyczne czy nie to strasznie mi tym imponuje ponieważ trzeba mieć ogromny zapał, odwagę i wytrwałość aby wytrwać w swoich przekonaniach.

Generalnie z tego co rozmawialiśmy to seks jest dla Niej ok i chce go (nie tylko tak jak mówią, że tak będzie moje znajome do rodzenia dzieci) ale też dla bycia blisko, dla samej przyjemności itp. Tyle tylko, że po ślubie :)

Tabletki i prezerwatywy nie. Naturalne metody planowania rodziny tak.

31.10.2013 07:44
odpowiedz
Kagero
2

Nie rozumiem z czego macie beke. Chodzi o to, że w dni płodne nie można jeśli nie planujemy dziecka, a dni niepłodne można. Proste. Żeby zrobić tabelkę w którą można wpisywać potrzebne dane (tempteratura i inne) musiałem trochę poczytać i będzie to mega trudne, ale ma to sens.

31.10.2013 01:53
odpowiedz
Kagero
2

To czy mamy chodzić ze sobą 5 miesięcy czy 5 lat moim zdaniem jest bez znaczenia. Akurat na podstawie znajomych zauważyłem, że nie ma reguły. Rozmawiałem o tym z moją dziewczyną i Ona sama twierdzi, że nie chciałaby "przechodzić" związku. Rozmawialiśmy na ten temat i dla Niej dobry układ to oświadczyny po kilku miesiącach i potem ok rok i ślub.
Temat mieszkania przed ślubem chodzi o to, że dla Niej wszystko byłoby ok, ale wie, że nie damy rady wytrwać bez seksu nawet gdybyśmy spali w osobnych pokojach. Do mnie to przemawia.

Kurcze tak się zastanawiam czy akceptacja wytrwania bez seksu nie jest teraz dla mnie wyzwaniem. Tzn w sensie "no jak to ja nie dam rady".

Temat seksu po ślubie już się przewijał i dla Niej seks jest mega ważny i nie chce go uprawiać tylko do rodzenia dzieci. Chce po prostu wytrwać w czystości do ślubu.
O kalendarzyk i prezerwatywy dziś w żartach zapytałem i okazuje się, że to kalendarzyk to stara i już nie stosowana opcja.
Teraz podchodzi się bardziej naukowo i stosuje się tzw metode "naturalnego planowania rodziny". Zero środków antykoncepcyjnych, żadnych prezerwatyw. Generalnie w miesiącu ok 2 tygodnie będziemy bez seksu.

Nawet ostatnio robiłem tabelke w excelu aby mogła sobie wszystko tam wpisywać i robić wykresy. Dla mnie kosmos, ale docierają do mnie Jej argumenty, że nie ma w 100 % skutecznej antykoncepcji więc po co się truć chemią.

Do Kościoła chodzę jako towarzysz. Wychodzę z założenia, że trzeba poznać to co ukochana osoba kocha.

30.10.2013 09:56
odpowiedz
Kagero
2

ElNinho to forum czytają też dzieci więc nie mogę użyć bardziej dosadnych słów.

30.10.2013 09:47
odpowiedz
Kagero
2

Prawie widziałem (na basenie). My się normalnie całujemy, ale mamy granice (które akceptuje ze wzgledu na szacunek dla Niej). Potrafie ja lub Ona przerwać miłosne igraszki gdy np całowaniem (w usta !) nie nakręcić się i zacząć robić "dzieci". Wiem, że brzmi to absurdalnie, ale tak właśnie jest.

Generalnie ja szanuje Jej drogę, trzymanie się zasad (bardzo mi imponują), ale to jest tak nierealne w dzisiejszym świecie, że wzbudziło we mnie wątpliwości. Liczę, że może tutaj jest ktoś kto miał podobną sytuację.

30.10.2013 09:35
odpowiedz
Kagero
2

To nie jest ściema tylko do tej pory spotykałem inne kobiety. Sam nie jestem wierzący. Tzn jestem katolikiem niepraktykującym.
Wychowałem się i większość życia spędziłem w środowisku ludzi o poglądach lewicowych. Teraz też otaczam się takimi znajomymi. Z jeden strony przerażają mnie kobiety feministki, wyzwolone itp.
Chce stworzyć normalną rodzinę opartą o normalne zasady. Bez pierdół typu gender i inne debilizmy wymyślone przed zachodnia lewice która nie wie czego chce (gdzież jej do starej lewicy z XIX z wartościami i ideami)

Z drugiej strony boję się fanatyzmu.

30.10.2013 09:27
odpowiedz
Kagero
2

Jestem prawiczkiem bo wyznaje zasade, że nie chodzę do łóżka po pierwszych kilku randkach tak jak przedstawiają to poradniki (chyba 3 randka), ale też nie mam obiekcji żeby iść do łóżka przed ślubem. Nie trafiłem do tej pory na taką z którą bym chciał. Teraz już trafiłem tylko, że Ona chce czekać.

Koleżanki mówią, że to dziwne i jeśli chodzi często do Kościoła to mam bacznie ją obserwować, bo potem będzie seks tylko na urodzenie dziecka, kalendarzyk małżeński itp

30.10.2013 09:12
odpowiedz
Kagero
2

Jak w temacie.
Co o tym sądzicie? Poznałem fajną z wyglądu dziewczyne. Chodzimy ze sobą już kilka miesięcy. Niedługo (za parę dni) się oświadcze.
Jest tylko jeden feler. Ona nie uznaje seksu przed ślubem. Chodzi kilka razy w tygodniu do Kościoła (katoliczka), jest w oazie, nie pije alkoholu, nie pali.

Ona nawet nie chce zamieszkać razem przed ślubem !

Znajomi w pracy mieszkali w swoich związkach przed ślubem. Żeby się wypróbować. Też wypróbować w łóżku.
Wiekowo jestem już starszy (28 lat i ona podobnie) więc czasu na szukanie żony mało, ale tak sobie myśle, że będziemy chodzić ze soba rok, dwa. Weźmiemy ślub i nam w łóżku nie wyjdzie i co? Całe życie się męczyć?

Jak rozmawiałem ze znajomymi dziewczynami powiedziały mi żebym dał sobie spokój, bo z takimi świętoszkami nic dobrego nie będzie. W dzisiejszych czasach jak ktoś nie uprawia seksu przed ślubem to znaczy, że jest z nim coś nie tak.

Sam nie wiem co o tym myśleć bo poza tym szaleje za Nia. Podoba mi się, super sie dogadujemy.

Tak więc czy można stworzyć udany związek bez mieszkania ze soba i seksu przed ślubem?

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl