grałem w betę i pierwsza rzecz jaką poczułem to podobieństwo starć do Quake 3, bardzo dynamiczne polegające w znacznym stopniu na unikaniu trafień niż celności poprzez skakanie itp.
Gry które nie mają być RPG-em nie powinny sie w to bawić. W wielu grach szczególnie w naszych czasach jest to nadzwyczaj nie równe. Pomyślmy sobie BF4 w którym wszyscy mają dostęp do wszystkich broni i uzbrojeń. Czy ktoś gra od pol roku czy od tygodnia, o wszystkim decydują zdolności a nie sprzęt. Co do braku współpracy bo nic za niego nie ma, to jest tylko kwestia psychologiczna. Matoły co nie wiedzą o co chodzi lub jacyś rambo będą biegali samodzielnie, nawet teraz jak gram mało kto patrzy na to co rozkazuje dowódca. A co do Tomb Raider'a... Jakie efektowne i ciche zabójstwa? Tomb Raider to gra akcji z łamigłówkami które trzeba rozwiązać aby dostać się do skarbu, chyba komuś się pomyliło ze Splinter Cell-em.