Totalna lipa. Jakieś widzenie przez ściany, zaznaczanie wrogów itp. Godzina grania i nigdy więcej. Jedynie Berlin 1945.
Fuqua po udanym "Dniu próby" `01 znowu sięga po Denzela i Ethana. Może być dobrze.
Bez jaj. Jakieś znaczki, motylki, baloniki nad przeciwnikami. Z tej serii jedynie BERLIN `45 jest ok.