Myślę, że najlepiej zarabia się pieniądze w Thief. Jak wiadomo, Garett zna się na swoim fachu bardzo dobrze i wystarczy jedna misja żeby nieźle się obłowić. Myślę, że starczyłoby na niejedne sanie ;)
Co do tego, że młodzież nie czyta muszę się z Panem nie zgodzić. Obecnie chodzę do liceum i często kupuję CD-Action i inne gazety, uwielbiam czytać książki. Kiedy chodziłam do gimnazjum również często chodziłam do kiosku. Do CD-Action mam największy sentyment, ponieważ kiedyś kupowała je moja mama, która zaraziła mnie pasją do grania. Nigdy nie lizałam czterech liter idolom z neta ani nigdy nie hejtowałam. Całe Instagramowe realia, itp, mnie totalnie nie interesują. Hejtu zwyczajnie nie trawię. Lajki też nie są dla mnie ważne, nie potrzebuję uznania od obcych mi osób. Tym komentarzem nie mam zamiaru Pana atakować, chciałabym tylko zwrócić uwagę, że nie każdy "szkolniak" jest stereotypowy. Może jestem po prostu staromodna.
Myślę, że do pokonania śniegowych bałwanów najlepszą bronią byłby znak Igni z Wiedźmina. W krótkim czasie roztopiłby wielu przeciwników. Jak wiadomo znaków nie można używać bez ograniczeń, więc w międzyczasie można by używać ognistych strzał z gry Tomb Raider.