Ja tam gram na PC, bo wychodzi taniej. Kupiłem obecnego PC-ta jakiś rok przed premierą XO/PS4. Jeśli chodzi o podzespoły, to było to dziwne połączenie potężnego procesora i budżetowej karty graficznej. Jedynymi upgradami jakie zrobiłem była wymiana GPU w 2016 - udało się wyczaić po taniości GTX1070 (poprzednią kartę sprzedałem), podpięcie starego biurowego DELLa 900p rozdzielczości jako drugi monitor i zakup 3-ciego dysku jako magazyn na zdjęcia. Mimo wszystko gry wieloplatformowe chodziły i chodzą na moim PC lepiej niż na konsolach (Mam porównianie z XOX i PS5, nie wiem jak z PS5 Pro). Teraz na premierę nowej generacji kupię sobie całą bazę MOBO+CPU+RAM. Według wstępnych szacunków zmieszczę się poniżej 2100pln, a wydajność całego zestawu będzie wyższa niż szacowana wydajność PS5. Dodatkowo nie zapłacę za abonament Plus/Gold więc jakieś 150pln rocznie zostaje w kieszeni. Jeśli chodzi o gry: Większość gier, które mnie interesuje jest dostępne tylko na PC, lub nie ma sensu bez modów. Microsoft wypuszcza swoje exy na windows store, a 3-osobowe shootery z widokiem znad ramienia od Sony mnie nie interesują. I jeszcze jedna rzecz, która mnie trzyma przy PC. Niemal nieograniczona wsteczna kompatybilność. Nie mam żadnego problemu grając dzisiaj online w pierwsze Company Of Heroes. Serwery starych gier dalej mają graczy, niektóre martwe gry takie jak Tribes Ascend można "ożywić" jednym wpisem na Reddicie i zebrać wystarczającą liczbę osób, aby pograć na pełnym serwerze przez jeden dzień itp. Dla porównania moje ukochane PGR4/Rocksmith 2014/FM4 na X360 są tak martwe, że nawet DLC poznikały ze sklepu Microsoftu.
Moim zdaniem nie ma sensu kupować teraz intela. W midrange dla porównywalnej ceny Intel będzie nieco szybszy, ale różnica w cenie płyty głównej i chłodzenia sprawi, że w praktyce będzie konkurentem dla AMD z wyższej półki cenowej. Jak ktoś może to niech zaczeka na 10nm Intela i wtedy podejmie decyzję co kupić, a jak ktoś potrzebuje zrobić upgrade CPU na zaraz, niech śmiało kupuje Ryzena.
Mam nadzieję, że nie chcą znowu podejść do tematu symulacji. Mam nadzieję, że PC3 będzie leżało gdzieś między Forzą Motorsport a Gran Turismo. Ulepszanie pojazdów, duża ilość torów, ale również górskie drogi i trasy miejskie, model jazdy stworzony z myślą o grze na padzie, ale z dobrym wsparciem dla kierownicy. Przy okazji mam nadzieję, że dostaniemy więcej samochodów typowo drogowych jak jakieś miejskie toczydełka pierdzikółka, a mniej supersamochodów, które zapewniają najgorsze i najnudniejsze wyścigi online w każdej grze, w której się pojawiają. Jeśli chodzi o sam model jazdy, mam nadzieję, że skupią się na jego "upłynnieniu", bo wszystko na silniku Madness do tej pory zalatuje drewnem. Nie wiem, co jest przyczyną, ale szczególnie w ciasnych zakrętach nie ffb i model jazdy dają znać, że prowadzi się uproszczony model, a nie symulowany samochód. Coś czego nie odczuwam w RF2 lub AC/ACC. Najlepiej sobie z problemem poradziła Reiza w AMS2, ale wciąż czuć drewnem. Najgorzej, że braki w ffb dają o sobie znać najmocniej przy trailbrakingu, bo prawie nie czuć zmiany przyczepności i transferu masy. Dla mnie, czyli wielkiego fana samochodów turystycznych i drogowych o niskiej mocy jest to koszmar. Te samochody wymagają wykorzystania wszystkich sztuczek i technik dostępnych ludzkości, aby utrzymać jakąkolwiek prędkość, a transfer masy staje się w nich doktryną religijną.
Słowem podsumowania, co moim zdaniem powinno się znaleźć w PC3:
1) Nowy model jazdy i ffb, bardziej arcade'owy, ale bardziej "płynny"
2) System zmiennej pogody i stanu nawierzchni wbudowany w Madness (jest to jedyny powód, dla którego gram jeszcze od czasu do czasu w AMS2/PC2. Długi wyścig zaczynający się w nocy, z deszczem zaczynającym się około 3-go okrążenia i przechodzącym w ulewę, kończącym się chwilę przed wschodem słońca, by ścigać się na odbijającym światło schnącym asfalcie pełnym kałuż. Tego po prostu trzeba doświadczyć)
3) Sporo typowych samochodów drogowych, niewielka ilość super/hiper samochodów. Najlepiej cały wachlarz sportowych wozideł z lat 90.
4) Matchmaking, wyścigi minimum 6 okrążeń, zawody złożone z kilku wyścigów, opcja ustawienia reverse grid
5) Przynajmniej 4 samochody na klasę wyścigową, np. TCR, GT4 itp. GT3 może w ogóle nie być, są "daniem głównym" w gażdym simie od jakichś 10 lat, a i tak nie nie przebije ACC przez następne kilka lat.
6) Trasy
7) System ulepszeń inspirowany rzeczywistymi zawodami pozwalający stworzyć zarówno potwora do najszybszej klasy TA, jak i lekko zmodyfikowane daily do track dayów/wyścigów klubowych.
Informacja z piątej ręki od znajomego psa sąsiada kolegi, którego chomik grał w grę u szwagra: Ustawiasz język konsoli na angielski, instalujesz gierkę, w gierce zmieniasz język napisów w ustawieniach na polski.
Uzasadnianie nierealistycznego oddania realiów nierealistyczną rozgrywką jest objawem brwku umiejętności rozróżnienia immersji od realizmu i rozgrywki od szaty graficznej. A jeśli chodzi o kampanię... Mieli ookazać II wojnę światową od innej strony, takiej której gracze jeszcze nie widzieli. I im się to udało tylko niestety zamiast wiernie oddać horror wydarzeń, o których milczą podręczniki stworzyli zupełnie niewiarygodne postaci i scenariusze, które z historią mają tyle wspólnego co baba z hakiem z pierwszego trailera. Przykład? Słynna już misja narciarska. Historia napisała dla DICE świetny scenariusz. Niewielka grupa komandosów zakrada się do nasistowskiej placówki, wysadza ją, zostawia fałszywe poszlaki oczyszczając z zarzutów miejscowy ruch oporu, znika bez śladu ukrywając się przed ponad 3000 nazistów, którzy ruszyli w pościg. Zamiast tego mamy nastolatkę, powtarzam NASTOLATKĘ, która sama wyrzyna w pień wszystkich nazistów zapierdalając na nartach i rzucając na prawo i lewo nożami, bo oowody i matka na kiju zamknięta w twierdzy. Dodajmy fakt, że powód takiej akcji byłby totalnie nieuzasadniony biorąc pod uwagę nazistowskie metody na radzenie sobie z problematycznymi społecznościami, jej wykonanie w pojedynkę absolutnie niemożliwe, a sama miss terminator pewnie zostałaby zabita przez ruch oporu by uniknąć represji na ludnosci cywilnej...
Mto tutaj pisał opisy lokacji. "ojczyzna wiedźmina Geralta"... Gówno, a nie prawda. Geralt się tak przedstawiał, bo potrzebował nadania sobie jakiejś tożsamości, a Rivii nawet na oczy nie widział. Uzyakał jednak tytuł rycerza jako Geralt z Rivii po tym jak dołączył się do bitwy o most nad Jarugą.
W dniu premiery to foxhole nie działał w żaden sposób, postać potrafiła strzelać prostopadle do graficznego ułożenia lufy, postać grzęzła w kamieniach, conchwila rozłączało, a gra ledwo osiągała niezbyt stabilne 30fps na w miarę mocnym sprzęcie. Niby 10000000000000 razy lepszy bo działał, a był totalną klęską technicznie. Problemem WW3 była liczba graczy, na którą Farm51 nie było przygotowane. I zwrotu geniuszu możesz dokonać na Steamie, jeśli nie spędziłeś w grze więcej niż 2 godzin.
To niezły potwór... Niekręcone CPU na 4 rdzeniach sprzed dwóch generacji i karta nieposiadająca naswy chipsetu za to z nazwą niereferencyjnego chłodzenia. Zastanawiam się czy autor newsa kiedykolwiek widział listę podzespołów PC na własne oczy.
Czy autor newsa może nam wytłumaczyć w jaki sposób licencja FIA Rallycross umożliwia tworzenie tras na bazie realnych rajdów. Bo licencji FIA WRC Codemasters nie posiada, a licencja FIA Rallycross pozwala jedynie, jak sama nazwa wskazuje, na licencjonowane tory rallycrossowe.
Masz geniuszu od wrc dla dzieci na trailerze Audi quatro w b spec i 2 screeny z tym pojazdem w samym artykule. Dirt jedynka też miał pojazdy z grupy B w tym prawdziwe potwory jak Lancia 037 z RWD. Zanim zaczniesz coś pisać spróbuj chociaż zapoznać się z tematem bo pierdolisz jak potłuczony. Prawdziwa next genowa samochodówka... No to kurwa niezłe pominięcie nierajdowych symulatorów. A w samej tematyce rajdów Dirt Rally spisał się moim zdaniem świetnie, mimo że mechanicznie lekko odstaje od RBR na ligowych modach, a RBR w podstawce grupy B ci nie oferował.A jeśli mocy ci jeszcze mało to możesz wziąć Pikes Peak w zmodyfikowanych B grupowych potworach osiągających jeszcze większą moc i docisk aerodynamiczny.
Z jednej strony się zgadzam, bo Porsche ostro się wkopało z licencją na wyłączność, która wygasła dopiero w tym roku. Ale z drugiej strony RUFy to prawdziwe arcydzieła inżynierii, pasji i uczciwego podejścia do konsumenta, więc fajnie byłoby pośmigać takimi w gierce.
A ja o grze słyszałem we wczesnej fazie projektu i nawet chciałem kupić. Niestety nawet nie dowiedziałem się o premierze.
Jeśli twoerdzisz, że piractwo jest ogromnym problemem wydawców na PC, to od kilku lat celowo ignorujesz fakty. Hollow Knight sprzedało się w ponad milionie egzemplarzy. Vampyr też świetnie się sprzedał. Wiedźmin 3 także. Wszystkie te gry nie miały DRM i były od razu po premierze dostępne na pirate bayu. Jeśli gra jest dobra, to gracze wesprą twórców z czystego poczucia przyzwoitości. Co ciekawe, CDP twierdzi, że piractwo napędzało sprzedaż trzeciego wieśka. Podobny wniosek wysunął się z raportu UE dotyczącego piractwa z 2015 roku. Jak się okazuje ludzie, którzy wszystkie gry piracą zwykle i tak by ich nie kupili, za to w erze bez wersji demo, wielu graczy po spiraceniu gry kupuje oryginał. Ostatnią historią związaną z grą niezależną i piractwem jaką kojarzę jest Senua''s Blade Sacrifice. Twórcy spisali wersję PCtową na straty twierdząc, że się nie przyjmie w nastawionym na 3A rynku PC, a jeśli nawet to zostanie spiracona. Tymczasem wersja PC sprzedała się najlepiej i twórcy wielokrotnie podkreślali później "ważność" community steama.
@drayko Pamiętajmy, że dane dotyczące ilości kobiet w armii wliczają do statystyki kobiety służące w logistyce, łączności, zaopatrzeniu, szpitalach wojskowych i polowych, kuchniach, administracji, wywiadzie, transporcie i obsłudze maszyn. Np. królowa Wielkiej Brytanii służyła w armii jako kierowca-mechanik. Dla lepszego porównania marginalnego udziału kobiet w działaniach frontowych - w armii USA podczas wojny zginęło ok. 600 kobiet, głównie na skutek artylerii i bombardowań.
Problem w tym, że to community, które nazywasz "stulejarzami" mają rację i ten artykuł tylko to potwierdza. Ludzie mówią wprost, żeby umiejscowić kobiety w roli szpiegów, członkiń ruchu oporu, obsługi miejskich dział Plot w stolicach lub po prostu w armii radzieckiej. I nie, jakby pozbyli się SJW bullshitu, to nikt by na to nie narzekał. W każdym razie nikt myślący. Wejdź sobie na r/battlefield i poczytaj na co narzekają fani. Jeśli posiadasz więcej niż 5IQ to zorientujesz się, że narzekają nie na obecność kobiet i czarnych w grze, a to w jaki sposób zostali zaimplementowani. Jakby dodali kobiety tam, gdzie faktycznie służyłu, to tak jak w BF4 i BF1 nikt by nie miał z tym żadnego problemu. A na czarnego narzekają, bo podczas WW2 nie miało racji bytu służenie w tym samym oddziale ludzi różnych rasowo. Dowóddztwo oddzielało białych od czarnych by uniknąć tarć na tle rasowym i podziałów w armii. Jakby postarali się pokazać cokolwiek związanego z 30 minutowym gadaniem o tym jaki to nowy BF nie będzie imersyjny i historycznie autentyczny, ludzie naprawdę by nie narzekali, bo za takie innowacje to ja dziękuję.
Jako osoba, która jeśli chodzi o LEGO dzieckiem być nie przestała i nie zamierza (Strzelający klockami Mauser C96 z double action tylko czeka na ostatnie szlify) czekam na zestawy. Mam nadzieję, że będą minifigi i nowe elementy uzbrojenia. A co do planów na inne serie... Destiny raczej zbyt mało popularne wśród dzieciarni, żeby było rentowne, a CoD jest w opozycji do polityki giganta z Danii. LEGO nie tworzy zestawów typowo militarnych, sami zresztą podpisali ograniczenia jakie sami na siebie nałożyli.
Masz rację, w tym tygodniu były tylko 3 artykuły na temat przecieków z Walmarta, stanowiska Bethesdy wobec RAGE2, wspomnienia o projekcie, który prawdopodobnie może być drugą częścią RAGE i komentarza oficjalnego fanpage'a RAGE na facebooku... Faktycznie zabrakło tego linka...
Wystarczy przeczytać: "bezużyteczne wsparcie" by wiedzieć, że IMO po prostu jesteś słaby. Paczki z ammo, moździerze, bronie skuteczne na każdy dystans... 700rpm MG 07/14 Parabellum, Zabijający w 3 strzałach Chauchaut, Nieposiadający recoila Browning m1917 czy posiadający wiele z powyższych cech, skuteczny na każdy dystans MG 08/18. Znajomość mapy i umiejętność flankowania w połączeniu z możliwością zapewnienia ammo drużynie sprawia, że to "bezużyteczne wsparcie" jest najlepszą klasą do przejmowania punktów za pierwszą linią i "sterowania" ruchem przeciwnej drużyny. Na wielu mapach jeden dobrze ustawiony rkm jest w stanie przez dłuższy czas zatrzymać nawet 5-6 graczy przed choke-pointem, a przy odrobinie teamplayu wewnątrz składu moździerz jest wspaniałym substytutem przygotowania artyleryjskiego.
Karty AMD też za drogie. Zakup GPU w tym roku raczej nie będzie miał sensu. A co do kart AMD, to fawno się tak nie zawuodłem. Ryzeny zrównały się z intelem i zmusiły go do wydania świetnrj serii cofee-lake. Vega natomiast pogrążyła AMD jeszcze bardziej na rynku GPU, jeszcze bardziej oddalając czerwonych od poziomu cena/jakość Nvidii.Chociaż dzisiaj możemy mówić tylko o stosunku niezwykle podniesiona i wygórowana cena/podzespoły jakościowo odbiegające na dzień dzisiejszy id standardowej krzywej rozwoju branży. :(
Aż sobie obejrzałem i nigdzie nie padła informacja, że tpp jest bardziej naturalny. Ustalono, że fpp umożliwia lepszą prezentację świata przedstawionego i jego detali, a tpp umożliwia lepszą prezentację protagonisty. A mi dużo bardziej podoba się fpp właśnie przez możliwość lepszego obserwowania szczegółów świata przedstawionego. Tak samo tpp uważam za mocno... niewygodne? Nienaturalne? Nienawidzę kręcenia kamerą, patrzenia za przeszkody i zawieszenia kamery za osią jej obrotu, co stanowi cechę wspólną każdego tpp.
@Rotardinho
Jak nie chcesz to nie czytaj... Spore zmiany dotyczące gry w jeden z najpopularniejszych i najgłośniejszych gier. Żałosne byłoby jakby media branżowe nie wspominały o takich rzeczach.
Ja bym był za mechaniką 3 bander. Zawsze musi być jedna wywieszona. Do wyboru bandera klanu, gildii, czy innego skupiska ludzkiego, biała i czarna. Zaatakowanie zaatakowanie gracza bez wywieszenia czarnej bandery x czasu wcześniej; Zatopienie statku z białą banderą/zabicie jego załogi; Użycie broni , gdy wywieszona jest biała banderą; Zaatakowanie gracza w porcie itp. -x do nagród za y następnych misji, -x do reputacji, +x do cen w sklepie do y następnych zakupów. Proste, a dodaje kolejny element zabawy, który urozmaica rozgrywkę. Oczywiście posiadając wywieszoną "prywatną" banderę możnaby było bezkarnie atakować statki "pirackie" tj. pod czarną banderą.
Będąc zakochanym w CoH, historii XX wieku, steampunku i dieselpunku... Czekam. I tyle, zamiast dyskutować na temat IIRP (gdzie obie strony rzucają skrajnymi przypadkami bez podania dowodów), gdy rozmawiamy o grze z mechami dwudziestolecia międzywojenego, lepiej chyba sprawdzić co się dzieje od strony mechaniki. I tutaj zapowiada się dobrze. Zamiast kolejnej kopii SCII, dostajemy rozwinięcie koncepcji CoH'a (niestety olanej i oplutej przez Relic).
Z cyklu serie i studia zajechane przez wydawców... Nie wiem kogo bardziej nienawidzić w kwestii ściganek. Activision za wykupienie i zajechanie do bankructwa Bizarre Creations (Gdzie moje Project Gotham Racing 5 ja się pytam), czy może EA za zniszczenie NFS i regularne zajeżdżanie Criterion. Ale bym chciał zobaczyć nowego Burnouta. Pamiętam jak zagrywałem się u kuzyna w pierwsze części i wrażenie jakie zrobił na mnie Paradise, gdy odpaliliśmy go po raz pierwszy. Gdybyśmy dostali nowego Burnouta z otwartym światem i zamkniętymi mapami... Grałbym. Ale niestety już HF3 jest bardziej prawdopodobny niż PGR5, dobre CoD, Dead Space 4, godny następca swbf2 (oryginału z 2005 oczywiście), KoTOR3, Warcraft 4 i nowy Burnout. K****, właśnie zobazyłem ile serii, które uwielbiam zostało już nie otrzyma kontynuacji...
W końcu długo wyczekiwany weapon balance patch! No ile można czekać...
A mnie się podoba. Oprawa audiowizualna prezentuje przyzwoity poziom, a po zapoznaniu się z recenzjami i opiniami ludzi grających w alfę jestem pewien, że tytuł sprawdzę. Brakuje dobrych sieciówek opartych o walkę bronią białą, a w chivalry zagrywałem się bez opamiętania. Niestety na wyższym poziomie losowość starć na większych mapach, schematyczność pojedynków i potrzeba kontrowania "helikopterów" zniechęca do dłuższych posiedzeń. Na szczęście wygląda na to, że Moddhau dzięki lepszemu netcode'owi, większej roli myszki w wybieraniu kierunku ataku i wolniejszej rozgrywce eliminuje te problemy.