A filmy puszczane o 20, w których ludzie skręcają sobie karki, strzelają na prawo i lewo i giną tam dziesiątki niewinnych osób to co? Albo filmy o seryjnych mordercach, którzy czerpią radość z zabijania? IMO film wygląda realistyczniej niż gra, więc nie rozumiem zarzutów o transmisję gier przed 23. Wstawić opening w którym mówią, ze to tylko gra, blablabla, tak jak połowa spraw jest zalatwiana i jazda. Lekarstwa też sa pokazane w reklamach jak cudo, które tylko pomaga, a o tym jak szkodzi nikt nie wspomni. Świat stoi na głowie...
Piractwo to nie tylko ściąganie gier. Ciekawe ilu z Was, o wielcy przeciwnicy, ma nielegalną muzykę, programy, filmy. Wszyscy tu macie legalnego Windowsa? A przecież z Nim i tak łatwiej, często jest z komputerem ;)
Piractwo moralnie jest złe, ale w praktyce ciężko ocenić, czy jest w pełni białe, czy w pełni czarne. Pasja taka jak granie nie powinna być tak kosztowną sprawą, jeśli kogoś nie stać na gry komputerowe to co, ma się przerzucić na szachy? Nie zapominajcie, ze gdyby nie piractwo nie byłoby tylu twórców gier, którzy, nomen omen, dzięki temu mogli zainteresować się branżą.
Z drugiej strony jest to przestępstwo.
Wszystko zależy od rozsądku twórców. Ja w wiekszosci przypadkow kupuję gry nie dlatego, ze żal mi twórcy i jego zarobków, bo tak szczerze mowiac to oni z Nas zdzierają pieniądze robiąc gnioty, albo jawnie Nas oszukują robiąc trailery nie mające wiele wspólnego z finalym produktem (bodaj w No Man's Sky ludzie czuli sie oszukani).
Kupuję gry albo dlatego, ze twórcy zasłużyli na pieniądze, które trzeba zapłacić (Wiedźmini, Dragon Age, GTA, Starcraft z tych bardziej znanych tytułów; do tego masa gier Indie, które zasługują na kupno i które posiadam w bibliotece), albo dlatego, ze wersja kupiona oferuje coś, czego nie dostaniemy w wersji ściągniętej (interesujące opcje sieciowe chociazby). Rachunek jest prosty, ludzie, których zwyczajnie nie stać niech piracą gry, na zdrowie, ja nie mam do nich żalu - kto wie, czym to zaowocuje w przyszłości - to ich sumienie. Natomiast co do reszty to twórcy powinni się starać, mała rzecz na prawdę potrafi przeważyć w rozterce oryginal/pirat, a jak gracz raz pokocha jakieś studio nie tak łatwo mu się potem odkochać.