johnmac2

johnmac2 ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

31.10.2016 11:58
odpowiedz
johnmac2
1

Dzięki serdecznie za wszystkie rady :) Nie spodziewałem się takiego odzewu. Każdy post uważnie przejrzałem i przemyślałem. Najbardziej z tego wszystkiego boli mnie jedna kwestia: czas leci, a ja jeszcze nic nie zrobiłem. Mam takie straszne uczucie, że życie przemija mi na moich oczach i ja nic z tego nie korzystam, z nikim się nie spotykam. Po prostu odkłada się wszystko na potem, że kiedyś samo przyjdzie etc. Najpierw czeka się do weekendu, potem do ferii, do wakacji, za chwilę do 18-tki, studiów, pracy. A na końcu jest śmierć. I praktycznie życie przeminęło, bo czekało się na tę "idealną chwilę".

30.10.2016 23:06
johnmac2
1

Możesz rozwinąć "taki jak w gimnazjum" czyli jaki? Bo mi się wydaje, że jestem taki sam, tylko tam po czasie się coś zmieniło :(

30.10.2016 23:04
johnmac2
1

Dzieki, postaram się przełamać i zagadać.

30.10.2016 23:04
johnmac2
1

No kółek jako tako to jeszcze nie ma, dopiero dwa miesiące minęły i nic się nie zdążyło stworzyć.

30.10.2016 22:47
johnmac2
1

Zapytałem na GOL-u dlatego, że też są tu ludzie, którzy chodzili tak samo do szkoły jak ja i coś może poradzą.

30.10.2016 22:07
odpowiedz
johnmac2
1

Witam, jestem stałym bywalcem forum i założyłem to konto, żeby podzielić się z wami moim problemem. W tym roku poszedłem do liceum ogólnokształcącego. Ogólnie jestem strasznie nieśmiały i jestem takim typowym outsiderem - na uboczu. Od zawsze taki byłem. Z kolegami prawie w ogóle się nie spotykałem, w ostatnim roku policzę moje spotkania na palcach jednej ręki. Choć w gimnazjum było dużo lepiej, z wszystkimi się dogadywałem i każdy wiedział, że może na mnie polegać. Zawsze pomogłem w zadaniu, kogoś czegoś nauczyłem, bo uczę się bardzo dobrze. I przez to miałem wyrobioną jakąś pozycję i utrzymuje stały kontakt przez messengera ze znajomymi ze starej szkoły, gramy razem w gry multiplayer i w ogóle. W nowej szkole już nie jest tak ciekawie....
Mimo, iż minęło już 2 miesiące od rozpoczęcia roku to chyba mam już wyrobioną opinię takiego "szaraczka". Grupki już dawno się porobiły a ja nie należę do żadnej z nich. Już nawet podsłuchałem coś negatywnego na mój temat od jednej osoby, bo słuch mam bardzo dobry. Pewnie ciężko będzie to zmienić. Ogólnie po prostu nie potrafię zacząć rozmowy. Nie mam żadnego tematu do rozpoczęcia. Jak już tylko coś się zacznie to tylko taka gadka-szmatka, albo po prostu uciekam i nie potrafię się przełamać. Z dziewczynami to już w ogóle, naprawdę straciłem wiele szans przez moją nieśmiałość, a mogło być fajnie. Chciałbym w końcu jakąś znaleźć, bo do końca dzieciństwa jeszcze 2 lata i wiem, że muszę to zmienić.
Tak, więc drodzy GOLowicze proszę o pomoc. O jakieś rady. Napisałem tutaj, bo pewnie tu najszybciej uzyskam odpowiedź. Na końcu dodam, że pochodzę z bardzo zamożnej, szanowanej rodziny i chyba tylko to daje mi jakąś wartość i pozycję, nic poza tym. Jak ktoś mówi, że pieniądze szczęścia nie dają, to tak, niech się cieszy, bo nie dają, ale tylko temu kto chce coś więcej poza nimi, a tego nie ma.

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl