Czekam na tyle tytułów... ale najbardziej na Civilization VI, a dlaczego? Bo przy tej serii spędziłem najwięcej czasów i mam najlepsze wspomnienia, jeszcze grając w jedynkę na Amidze 500, wachlując dyskietkami podczas dyplomacji czy Civilopedii, którą razem z siostrą spisaliśmy do zeszytu, aby później tego nie wczytywać i na rolce rozwijanego papieru rozpisałem sobie najszybszą drogę do czołgów... Stare dzieje, ale nowe Cywilizację nadal bawią i są miodne!