Oczywiście jest to krytyka obiektywizmu. Nie jest to jednak krytyka w sensie negatywnym. Gra jest refleksją na temat obiektywizmu. Jest to też dobrze poinformowana praca, wiele koncepcji przedstawiono uczciwie, zgodnie z tym co pisała rand i podobno twórcy. BioShock to hołd oddany autorce i jej twórczości.
Co zawiodło w Rapture? Filozofia, ludzie, może Andrew Rayan pomylił jakoś koncept (izolacjonizm ekonomiczny niezgodny z kapitalizmem, powolne interwencję w rynek a nawet nacjonalizacja). Mamy też element fantastyczny jak plazmidy, trudno budować jakieś wnioski na takiej podstawie.
W dwójce krytyce poddano wizję absolutnego altruizmu. W trójce sięgnięto po inną amerykańską filozofię.