Zawsze mnie te święta dziwiły. Dzień Kobiety brzmi poważnie, a dzień chłopaka jakoś niekoniecznie. Niby jest w kalendarzu Dzień Mężczyzny, ale wydaje mi się, że jakoś rzadziej celebrowany.
Profanacja smalcu - smalec tylko z nutellą, majonezem i ciastkiem Oreo na wierzchu.
Ale ceny ostatnio wprost wystrzeliły jak z katapulty. Dodajmy, że zarobki nie poszybowały aż tak nagle. Rośnie też rynek mieszkań luksusowych, czyli sa tacy, co za gotówkę kupują mega apartamenty za parę baniek...
A kiedy Twoja umowa o pracę wygasa? Moze uda się uzyskać jakiś papier od pracodawcy o gwarancji zatrudnienia? Może taka opcja przeszłaby w banku? Jakoś nie podoba mi się wersja z wpłacaniem 15% i pobożnym życzeniem, że na pewno kredyt dostaniesz. Co więcej, kwestia otrzymania kredytu nie zalezy tylko od umowy. Wystarczy, że bank finalnie zdecyduje dać ci mniejszy kredyt i co wtedy zrobisz?
Jakoś tego potencjału zarobkowego nie widze. Najlepszy zarobek na grach to ma ich producent - on produkujemy, a my kupujemy
Znajomy tak się kiedyś wyprowadził. Okazało się, że pierwsze dwa mieszkania to była porażka. On miał 30stke na karku, a trafił do mieszkań studenckich, wiec klimat słabo mu pasował. Szczególnie, że często miał nocki w pracy. Potem był jakis pokój wynajmowany w domu, gdzie mieszkali głównie robotnicy na kontrakcie, wiec taka bardziej przechowalnia, dużo ludzi się kręci i w ogóle. Wreszcie ma teraz normalny pokój w mieszkaniu, gdzie mieszkają inni dorośli pracujący. Więc jak się chce, to można. Powodzenia w stolicy. I nie łam się cenami, bo pracę zawsze można zmienić.