Ta gra jest zepsuta od podstaw i żaden mod jej nie poprawi. Moje ostatnie w życiu podejście przerwał nagły crash pojawiający się za każdym razem gdy na horyzoncie zaczynało się ładować Trelis.
Mody też sprawiają wrażenie zrobionych na kolanie więc nie odstają jakością od podstawki. Albo ci doda milion zbędnych dialogów pozbawionych składni albo prześwitujące pancerze itd a w sumie do wyboru masz chyba tylko kilka modów z czego większość życzy sobie działać solo i nie odpalają się razem. No ja dziękuję.
Myślę że patrzysz na brak znaczników przez pryzmat nostalgii. Podajesz przykład rycerza i dziewczynki z Baldura ale ja raczej pamiętam te sytuacje gdzie coś wydawało mi się logiczne ale na miejscu okazywało się że twórcy tego nie przewidzieli. Gry w których musisz się "domyślać" to gry w których większość czasu stracisz realizując nieprzewidziane przez twórców plany.
Oczekuję gry tragicznej, obym się mylił ale zapowiada się jeszcze bardziej spłycony Skyrim który już i tak był spłyconym Oblivionem który był spłyconym Morrowindem a wszystkie te gry chodziły na tym samym silniku.
Już nie na nieskończoność?
Ciekawe czy ktoś w to jeszcze będzie grać.
fallout 76 rzucił rękawicę
just cause 4 ją podniosło
czekam na pojedynek tytanów
Nie mogę dać grze niższej oceny niż 10/10 po tym jak z przerażeniem zauważam że mam wbite w nią ponad 1000h i dalej mam ochotę zagrać innym państwem
Bardzo słaba gra.
Przede wszystkim zawodzi jako strategia: wszystko robi się automatycznie przez co nie mamy nad niczym kontroli większej niż ograniczającej się do wydania rozkazu gdzie mniej więcej chcemy atakować
Po drugie optymalizacja jest tragiczna: od pewnego patchu gra w ogóle mi nie działała bo od tak sobie miała problem z moją kartą i musiałem czekać pół roku aż to naprawią
dodatkowo w momencie kiedy gra zaczyna się robić najbardziej interesująca (po 1940r) to wszystko niszczą okropne lagi pojawiające się pomimo całkiem silnego pc (na którym taki wiedźmin 3 chodzi bez problemu)
dobra, wygląda na to że odniosę się po kolei do komentarzy:
1. wydaje mi się że do tego właśnie służy funkcja oceniania przed premierą na tym forum żeby oceniać gry przed premierą (tak zwane oczekiwania)
2. widzę że trafiłem w czuły punkt i zaraz poleciały wyzwiska personalne, żałuję tylko że tym czułym punktem jest dla ciebie jakaś randomowa, mało ambitna (jak się zapowiada) gierka
3. faktycznie coś tam przeczytałem ale nie brnąłem w to bo ta gra nie wydała mi się aż tak interesująca, żebym musiał zaraz wszystko o niej wiedzieć. nie mniej dowiedziałem się o tym że cenzura wejdzie a gdy słyszę "wierna wizja piekła" i "cenzura" obok siebie to myślę "sprzeczność"
4. akurat nie podniecałem się gta tylko zagrałem po kilku latach ale mniejsza o to. nie chodzi o to że agony jest za brutalne i nie chodzi o to że gta (gra 10/10) jest nie aż tak brutalne. chodzi o to żeby w grę chciało się grać, żeby była grywalna mówi ci to coś? bo agony po trilerach i gameplayach wygląda raczej jak interaktywny film w którym chodzimy z miejsca na miejsce tylko po to żeby zobaczyć jakąś brutalną scenkę i nic poza tym.
5. +
6. przeczytaj sobie punkt 1.
skrót dla ceniących swój czas:
dlatego to się nazywała ocena przed premierą, żeby była oceną przed premierą
ma dawać pogląd na to czy ludzie czekają na grę czy nie
po prostu do swojej oceny podszedłem z chłodną głową pamiętając jaką "wspaniałą grą" było hatered czy postale
skończmy już może z tym jaraniem się wszystkim co ma wyjść bo to aż śmieszne patrzeć jak niemal wszystko ma oczekiwania przed premierą na poziomie 10/10 a po premierze potrafi spaść do 5/10
ciekawe czy będzie zawierało coś poza gore... a nie, nawet gore nie będzie bo jakaś cenzura wchodzi
czym wy się tak podniecacie? kolejna gra która ma szokować tym ile brutalności można wyświetlić na raz na ekranie monitora
a mi się elex podoba
klimat jest
zróżnicowana konstrukcja questów jest
wybory moralne są
ludzie narzekają na minimapę jakby to było jakieś casuwalowe przekleństwo a prawda jest taka że gdyby spróbowali bez niej grać na tak ogromnej mapie to by się zesrali
jedyne co mi przeszkadza to drewniana walka i dialogi które czasem wyglądają jakby wstawiono pod rząd kilka dubli jednej wypowiedzi wypowiadanej w inny sposób
Ilość jednostek na mapie to fajny slogan mimo że i tak można to podkręcić modami. Fajnie że będzie zoptymalizowana pod takie ilości ale bardziej interesowałoby mnie czy to wszystko dalej będzie tak drętwe jak w poprzednich częściach