Siema, więc do rzeczy. Miałem nieco dłuższą przerwę od grania, zawsze preferowałem strategię albo gry z wielu gatunków, gdzie chodzi o ekspansje... Właśnie o ten drugi wątek chcę dopytać.
Nie chodzi tutaj właśnie o gatunek, ale o sam element zdobywania terenu na mapie. Z tego powodu ograłem kilka razy NFS Carbon (wyścigi), miałem kilkaset godzin w Warbancie (RPG), preferowałem Assassin's Creed Odysey nad wszystkimi poprzednikami, z tego powodu nijaki Homefront: The Revolution podobał mi się w cholerę (FPS), a Saints Row to dla mnie najlepszy sandbox jakikolwiek powstał. Nawet za gówniaka lubiłem w Gothicu 3 rysować mapę z podbitymi miastami orków, a w San Andreas był to najlepszy element obok fabuły i otwartego świata.
Także pytam mości Panie i Panowie o gry, zawierające ten element w dużej lub podobnej mierze, bez znaczenia w sumie o gatunek gry. Sam obadam, sprawdzę, obczaję i wyniucham gdzieś dobrą cenę. Platforma: PC, Xbox Series X/S. Pozdro.
Siema, krótko mówiąc.
Po aktualizacji sklepu Xbox przyjrzałem się trochę pozycjom "Wsteczna zgodność" i brakuje tam kilku pozycji. Obecnie konsola nie może odczytać Xbox Live Arcade Compilation Disc, wcześniej odtwarzało się bez problemu. Po pojedynczym wyszukaniu poszczególnych gier z tej kompilacji na oficjalnej stronie Xboxa nie mogłem w ogóle znaleźć tych gier (Luxor 2, Feeding Frenzy).
Co więcej - w katalogu na konsoli tych gier jest 465, natomiast według pełnej listy powinno ich być 582. (Według Wikipedii - 577, ale być może biorę pod uwagę tytuły z klasycznego Xboxa).
Sprawdźcie, czy coś wartego uwagi nie ubyło z katalogu. Możliwe, że to moje przewrażliwienie.
Ubyła ponad setka, także te kilka gierek to dosłownie ułamek ułamka kastrowania dużej zalety konsoli.
Ciężko teraz się doszukać wspieranych gier przez Xboxa One X, niby jest osobna kategoria, ale nie wszystkie. Szkoda, że nie ma sortowania według ceny czy obniżki. Ale są to drobne uwagi, które nie rujnują całego pozytywnego doświadczenia. Najbardziej chyba zapadła mi w pamięć cała sekcja gier z Xboxa 360/Classic.
Czekam na DLC z Wałęsą obalającego komunę "tymi rękami". Jaki kraj, taki John Price.
Ocena liczbowa to pewnego rodzaju gra psychologiczna, sugerujemy sobie po sumowanych cyferkach jaka dana produkcja jest, a nawet jaką chcemy mieć (czesto poprzez autosugestie). Może się to przekładać na odbiór u pojedynczego konsumenta, nie mówiąc już o dochodzie firmy oraz renomie. Wszystko ma dwie strony medalu - gra 10/10 będzie bardziej pożądana niżeli coś, co ma 5/10, nikt na okładce gry nie będzie się chwalił, że dostał tę niesłynną piątkę. Z drugiej strony jednak nikt nie ma ochoty czytać kilkustronowych recenzji, zobaczy gameplay, ocenę i tyle wystarczy w zupełności czy określić produkt ciekawym bądź nie. Najgorzej na tym polu mają średniaki, bo widać w nich serce i zaangażowanie niż w przypadku słabych totalnie produkcji. Włożony kapitał się nie zwraca, a wręcz pogrążą do zmniejszenia swoich zasobów na dalsze produkcje czy też nawet odejścia ze sceny gamedevu.
Gra jaka jest każdy widzi, swoje wnioski wyciągnie. Niemniej - to się sprzeda, to jest bardziej zamartwiające. Prawdę mówiąc... nie dziwi mnie ten fakt. Pewne firmy boją się ryzykować widząc, że pewne i oklepane szablony świetnie się sprawdzają w statystykach fiskalnych (FIFA, Battlefield, do niedawna COD) a giereczki indie oraz clickery mogą zgarnąć nawet puli niż przesycone AAA.
Plus marża, do tego warto doliczyć słabnącą pozycję złotówki i możemy się spodziewać czegoś, co może być warte trzy kafle.
Kiedy inni piszą o grach na PS4/PS5, końca generacji i początku nowej ja sie zastanawiam jaka będzie możliwość przeglądarek na PS5. xDe
10 faktów o Cyberpunku w Menu gry przed jej premierą bazując na ruchach ust Keanu Reevsa.
Gothic 3, PUBG, Assassin's Creed: Unity, Saints Row: 2 - tych pozycji mocno brakuje.
Nie ma tragedii - w epoce, gdzie FIFA z jakimiś paczuszkami i platynowym Ronaldo kosztuje 500 zł to cena nie powala. Jednakże - taką kwotę jest w stanie zapłacić kasiasty fan, który nawet gdyby mógł to zakupiłby kilka, najczęściej w ramach inwestycji (po 10 latach dopisz dodatkowe zero do obecnej ceny, jeżeli kolekcjonerka jest nieużywana).
Trzeba myśleć jak XIX/XX wieczny amerykański kapitalista. Czyli myśl i bogać się.
Za krótka, niejasna oraz zamykająca jedynie wątek, który nikogo nie interesował. Kończy się, jakby ktoś nam w połowie gry kazał zakończyć rozgrywkę. Ale rysował się potencjał udanej produkcji, niemniej jedynie była to graficzna pokazówka konsoli.
Pełna potencjału, ale wybrakowana. Jak można tak uprościć bitwy? Tak zdegradować ekonomie? Szkoda, że gra opiera się na quasi-rodach niż na faktycznych państwach w ówczesnej Europie. AI też pozostawia wiele do życzenia - potrafią najeżdżać na karawany w trakcie gdy ich stolica upada. Rozwój miast oraz drzewka też jest co najmniej upośledzony. Soundtrack nie należy do pamiętliwych.
Preferuje bardziej rodzime "Wyzwanie" niżeli "CHALLENGE", który kojarzy mi się raczej z pranksterami i innymi ludzmi, którym brakuje trochę rozumu. Ale to tylko taka skromna uwaga.
Druga sprawa - potencjalni złodzieje wiedzą, że jesteś ponad tysiąc kilometrów od domu i na pewno nie zostawią tylko ulotki z pewnego sklepu ze sprzętem RTV i AGD ale coś więcej.
FB jest jak narzędzie - dobrze używane (komunikacja, promowanie własnego biznesu czy chociażby nawet sposobu prowadzenia - bardziej opłacalne jest stworzyć fanpage niż stronę internetową) potrafii zdziałać cuda, a że jakieś tam emerytki wsadzają tam zdjęcia swojego zmarłego kota codziennie czy 16 latki wrzucają jak "hehe vapują" to jest zupełnie inny temat.
Brakuje kilku pozycji: Gothic 3, Civilization 6, Hearts of Iron IV, Sonic Adventure, Artifact, Mafia 3, Watch Dogs, Destiny. Fajnie by było dopisać na końcu, jako pozycje "honorowe".
Szybszy, no okej... byle tylko nie padał tak szybko jak armia Napoleona wracająca z Moskwy.
Bo stażyści nie mają co robić, więc od nadmiaru kawy i braku ruchu takie rzeczy się ogląda. : D
Zobaczymy jak z tą kompatybilnością PS5, bo możliwe, że jak to dobrze poprowadzą to będziemy mogli mówić o postępie godnym PS2 - nie chodzi o aspekt nawet sprzedaży, ale pewnych rozwiązań, które pokazały globalnemu rynkowi, że japończycy potrafią blitzkriegować rynek gier.
"Kto wygra kolejne starcie konsol?"
Cóż za ograniczenie intelektualne, a co jakby Mercedes ze swoją konsolą by się wtrącił? (a co? Producent Walkmana mógł to oni nie mogą?) A jakby Microsoft wycofał się z produkcji nowej generacji konsol a jedynie dokładał do swojego obecnego klocka kolejne podzespoły? A może rynek gier by się załamał? Zbyt klasyczne myślenie, ale rozumiem, że artykuł sam w sobie to jest chyba jakiś prank, więc dopiero do mnie doszło, że pytanie jednak adekwatne.
Czekam na połączenie Anno z Grand Strategy (a'la gry Pardoxu czy chociażby Total War). Chyba, że oczywiście istnieje już taka gra a mój ograniczony umysł nie wie o jej istnieniu.
Połatany jest jak najbardziej w porządku, szkoda, że Jowood niedość, że ustawił ramy czasowe dla stworzenia Gothica 3 to jeszcze wydał przed premierą z powodów finansowych. A szkoda, bo możliwe, że Gothic 3 byłby takim samym klejnotem jak Morrowind dla Bethesdy.
Ciekawe kiedy zamiast loginów będą używane numery karty kredytowej, a hasła będą wysyłane na maila za jedyne 20 dolarów. Miedziany wiek dla gier nadchodzi. Przesadzam, wiem - bo to jest kolejny krok w całym układzie tanecznym, a wnioskuję, że tutaj zapowiada się na istny "Danse Macabre".
Gra ktoś na bieżąco? Jak wygląda sytuacja z graczami? Puchy czy całkiem sporo osób się teraz znajdzie? Głównie chodzi mi o PS4.
Innowacja kosztuje, nic dziwnego, że teraz jest cena z kosmosu. Tak jak z dyskami SSD - ledwo się człowiek obróci, a ceny już będą o wiele niższe niż w dniu debiutu produktu. Teraz to jest jako ciekawostka, potem to będzie standaryzacja. Niemniej ciekawy koncept.
To po cholere produkować coś nowego? Kingdom Come wyrosło na całkiem ciekawym koncepcie, zaś studio dostawało co raz to kolejne dawki finansowe od ludzi. Jeżeli to będzie dobra gra to obroni się sama, zważywszy, że ludzie lubią doświadczyć czegoś nowego. No ale okej - klapki na oczy i kopiuj wklej. Jazda.
"zawody w łowieniu ryb".
Co następne? Wyścigi łodzi podwodnych? Kaskaderskie sztuczki ślimaków? Czy też strzelą w nastepnym patchu event na najdłuższy loading? XDD
Co żeście się uczepili tego Powstania, są ciekawsze według mnie scenariusze w polskiej historii: wojna polsko-bolszewicka, wojny z Zakonem Krzyżackim, czasy trylogii Sienkiewicza, dymitriady moskiewskie czy powstania śląskie albo wielkopolskie. No ale okej, niech będzie - ciekawy jestem wykonania.
Sowite przekłamania historyczne, począwszy od doktryn, kończywszy na wydarzeniach i mapie gry wraz z granicami. Nie traktować tej produkcji jako źródło historyczne, inaczej będziecie mówić, że Daladier rządził Francją nieprzerwanie od 1936, Gdańsk należał do Polski, a faszyzm to jedyna prawdziwa, "prawicowa" doktryna.