Na PC gra się bardzo przyjemnie.
Graficznie tak sobie, ale gameplay wynagradza wszystko, do ostatniego remastera Diablo II: Resurrected jednak jej bardzo daleko.
Mimo wszystko warto zagrać, na dobrym telefonie, lub przeciętnym PC.
Język polski jest zbędny, fabułę można streścić w jednym zdaniu, a jak ktoś grał w podobne tytuły, wszystko ogarnie nawet nie znając języka w krótkim czasie.
W Europie duże problemy z logowaniem, zmieniłem serwer na amerykański i problemy się skończyły...niestety musiałem stworzyć nową postać.
Dawno tak dobrze się nie bawiłem, walka mega miodna, świetne udźwiękowienie, przepiękne lokacje.
Na razie 7/10 i to tylko i wyłącznie za problemy z serwerami, jak je ogarną dla mnie gra będzie bliska ideału, czyli 9/10.
Blizzard z Diablo powinien wziąć lekcje, jak robi się gry.
W sumie dla mnie to dobrze, będę mógł dłużej bawić się w Diablo II: Resurrected.
Gram od premiery, ostatnio są problemy z wejściem, wczoraj czekałem blisko pół godziny na grę.
Ale już po wejściu na serwer, mimo kilkugodzinnej sesji problemów nie ma. Dziś już wszedłem bez kolejki.
Samouczek zaliczony, zaczynam grę na poważnie (Piekło).
3,7 to i tak wysoka ocena, jak na to co się dzieje z grą online.
Za to sama gra, to w mojej opinii cud i miód, jeden z niewielu tytułów, który ma to coś, że chce się grać.
Krótko: "Wciąga jak diabli", niech tylko ogarną w końcu serwery, by można było wieczorem usiąść i się nie wkur.....iać.
Żenujący tytuł "redaktora", wiadomo co mający na celu.
Dwójka niszczy trójkę w każdym aspekcie, a "odświeżona" wersja już mnie wciągnęła na kilkadziesiąt godzin, a to dopiero początek zabawy.
Krótko, wciąga jak diabli, jak Cię stać nie będziesz żałował ani minuty z pewnie kilkuset spędzonych tam godzin.
Blizzard odwalił kawał dobrej roboty, oby pociągnęli to dalej, dodali więcej przedmiotów, zadań, a może nowy akt.
Ode mnie 9/10, bo to nie jest gra idealna.
Zmienisz zdanie, zaręczam Ci to, początek i pierwsze 20h mogą wydawać się nudne, za to potem gra nadrabia wszystko z nawiązką.....i na koniec łezka się kręci że to już koniec, bo chciałoby się wiele, wiele więcej.
Fabularnie i graficznie to perełka, tylko nie zraź się po pierwszych około 20h, potem gra zaczyna się naprawdę rozkręcać.
Fabularnie i graficznie to perełka, tylko nie zraź się po pierwszych około 20h, potem gra zaczyna się naprawdę rozkręcać.