Gra w teorii jest fajna. Nawet bardzo. Tyle teoria. W praktyce jest bardzo, bardzo źle zbalansowana. Dużo rozmów, które nic nie dają, bo każdy może z tobą gadać, ale nie każdy ma cokolwiek wartościowego do powiedzenia. W większości przypadków czytasz jakieś historie sandałowego drzewa i marnujesz czas. Ceny, które są nieosiągalne. Starcia, których nie masz szans wygrać - "broń się zacięła" i "ogłuszenie", plus np. sześciu przeciwników z bronią automatyczną, kontra bohater z jednostrzałową strzelbą (patrz "zabawowy" kebab). Idiotyczne rozwiązania, typu mikroczipy w Bunkrze 317 - waga 2kg i komentarz, że "można je sprzedać za niezłą sumkę". Więc targasz to gówno, które jest warte... 10 rubli za sztukę. Serio?!? Mozolne, bardzo mozolne rozwijanie postaci.
Reasumując - potencjał jest. Dopracowania - brak.