Super Mario sama grywalam w nia bez opamietania na przenosnej konsoli z dzojstikiem na takiej wysokiej raczce .Nieraz zdazylo sie go zlamac za sprawa emocjii :) Dzieciaki napweno bylyby ogarniete na wiele godzin bo mozna w nia grac nie tylko w pojedynke.Jest super i ponadczasowa i napewno jeszcze niejedno pokolenie w nia zagra.
Ja to chetnie z Super Mario powskakiwalabym do kominow bo cieplo by bylo i przy okazji troche kaski na prezenty by sie zdobyło :)
U szczytu gor znalezlismy nieodktyte dotad wejscie gdy weszlismy do srodka znalezlismy sie w rownoleglym swiecie gdzie kazde z nas odnalazlo swojego klona :)
Winston ode mnie prezent dostanie bo na niego czeka zawsze najwieksze wyzwanie.
Garsc pozytywnej energii mu sprezentuje bo tego mu czasem brakuje.
Do tego spokoju 1 deko bo nerwami nie zabrnie za daleko.
Prezencik w wybuchowe pudelko zapakuje moze jak go otworzy mniej sie zdenerwuje :)
Astronauta jest czarny wiec na niego zaglosuje a jak nie zgadlam to sie sama z towarzystwa wyloguje :(
W rodzinie czarna owca ginie
w filmach charakter czarny i zywot jego marny.
ukryta w krzaczkach czarna paczka to zasadzka.
A w Swieta czarny humor to nudaaaaaaaaaa
czarny prezent pod choinka obluda
czarny diabel po koledzie wlezie wszedzie
marny zywot gdy czarna kosa przeleci kolo nosa
A z czego ulepic balwana gdy zamiast sniegu widoczna droga czarnym asfaltem polana.
Wszystko co czarne zwiastuje Swieta koszmarne.
A gdy Mikolaj w czarnym stroju przybedzie to koniec swiata bedzie.