Swietna gra. Rozgrywka nie ma sobie rownych. To jakby polaczyc CSa CoDy i taktycznosc rainbow6. Jesli ktos chcial zagrac moj nick: JAGER10N
Trzech niedouczonych typów ogląda film.
Panowie cały czas mówią jaka to beznadzieja i nie podają żadnych konkretów. Równie dobrze mógłbym nagrać wypowiedź mojej babci, po obejrzeniu przez nią tego filmu, i jej wypowiedź byłaby tak smo rzeczowa.
Bardzo kiepsko w ogóle przejrzeli filmweba. Robin Shou (Liu Kang) grał w DOA: Dead or Alive. Co jest chyba najbardziej warte wspomnienia jeśli się sprawdza dalsze powiązania aktorów ze światem growym.
A nabijanie się z efektów tylko dlatego, że są z 97 roku jest totalnie żałosne.
Może film jest żałosny, ten filmik trzyma jego poziom.
Maciej Czarny Kozłowski (autor tej zbrodni, bo recenzją tego nie nazwę) jest tak strasznie niekompetentny, że brak mi słów. I nie mówię tu o jego umiejętnościach gry w Dote, tylko o rozpoznaniu tematu jako recenzenta. W finalnej wersji będą tutoriale/samouczki. A nawet system mentora, który pozwala bardziej doświadczonym graczom uczyć nowych.
Szczerze radzę podziękować temu panu za współpracę.
Tak, ale LoL jest trochę Pay2Win bo za kasę możesz szybciej kupić postacie i strony do run, co ułatwia trochę ułatwia rozgrywkę. W Docie2 nie ma nawet tak drobnych rzeczy płatnych. A wszystkie postacie są dostępne za darmo. Dlatego żaden gracz w Dota2 nie ma najmniejszej, nie ważne ile kasy wyda.
Najlepszy system F2P ma Dota2. Tam jest wszystko, co potrzebne do grania, za darmo. Płaci się tylko za takie rzeczy jak zmiana wyglądu przedmiotów/postaci. Co i tak dostaje się losowo w czasie grania.
Ale beznadziejne konkursy. Nic ciekawego, zabawnego, medialnego, ani tym bardziej ciekawego.
Grałem w betę. Grami się na początku podobała. Ale załamałem się jak zrozumiałem, że nic więcej nie dojdzie do rozgrywki. To się nadaje na jeden tryb w normalnej grze, albo jako darmowa gra. A tu wydają to jako pełnoprawna część serii. Wszystkiego jest za mało w tej grze. Wydali taki półprodukt, a potem będą się tłumaczyć, że próbowali coś innowacyjnego zrobić to nie wyszło. :(
Miniu --> W sumie nie powinienem wyjaśniać czegoś tak oczywistego, ale zrobię to raz. Gratuluje Ci jeśli za wcielanie się w rolę kierowcy uznajesz prowadzenie samochodu. (Tu miała nastąpić kąśliwa uwaga, którą sobie darowałem.)
Małe zadanie do przemyślenia w domu. Jaka jest różnica między wcieleniu się w rolę kierowcy a w cieleniu się w Sheparda.
Asmodeusz --> Wydaje mi się, że w MS2 jest znacznie więcej dialogów, niż w pierwszej części. Masz jakieś konkretne informacje, że tak nie jest?
Co do długości gry. To twórcy bardzo ją skrócili przez to, że nie musimy się tak nabiegać jak w pierwszej części. Lokacje są dużo wygodniejsze i często jesteśmy przenoszeni w miejsce akcji, zamiast przymusowego biegu przez 10 min.
kloszard nadobny --> Jak będziesz się opierał tylko na definicjach z Wiki to będziesz zimą w trampkach chodził. Tam jest wiele głupot napisanych w nienaukowych tekstach. (np. WoD jest tam podany jako przykład Dark Fantasy).
Jak sam zauważyłeś, gry komputerowe zapożyczają z gier fabularnych. Tu się całkiem zgadzamy. Ja uważam, że nie muszę być zarzucany cała mechaniką RPG skoro mam komputer, który to za mnie liczy. Jednocześnie, nie neguję tego, że mogą być inne rodzaje RPG w których mam każdy najmniejszy punkt mechaniki wyłożony i muszę sam to liczyć. Ale obydwa rodzaje to jak najbardziej RPG. Nie wypada mówić, że coś nie jest klasycznym RPG to już nie RPG.
Miniu --> Różnica między RPG a tym co nim nie jest, to właśnie ten cudzysłów, który wstawiłeś pisząc "odgrywasz". Lepiej napisz nam czy uważasz MS@ za RPG czy nie. Zamiast udowadniać, że język polski jest niejednoznaczny, przy odrobinie złej woli.
Nauczcie się ludzie, co znaczą skróty, których używacie. RPG to Role-Playing Game. Tłumaczy się to na polski jako gra w odgrywanie ról. W MS2 odgrywamy rolę (wcielamy się w postać) Sheparda, czyli jest to RPG. Cała matematyka (mechanika), ekwipunek, rozwój postaci itd. są w RPG obecne po to, żeby Mistrz Gry (lub komputer, który pełni rolę mistrza gry) nie decydował o wszystkim za nas, ale dawał nam możliwość pokonania przeciwności losu (czyli głównie przeciwników) na swój sposób. Statystyki mają pokazać graczom co jest dla nich osiągalne. Dzięki temu, że technologia posunęła się naprzód, nie potrzebujemy już tej matematyki, bo może ją za nas liczyć komputer. Nie ma potrzeby zanudzać nas mechaniką skoro i tak nie musimy sami niczego liczyć. Rozumiem, że starzy wyjadacze RPG czują się zagubieni, ale wystarczy pograć chwilę, że zrozumieć jak to wszystko działa.
Podsumowując:
MS2 to RPG w, którym nie zanudzają nas niepotrzebną już matematyką.
LOL!!! Jak można było nie wymienić StarCraft`a 2? Lamy! :P
Pokażcie obcego.
PS: Fajny pomysł z zapowiedzią. :)
obawiam się, że to nie jest ani piractwo, ani wina dystrybutorów. Na PC po prostu wychodzi coraz mniej gier prezentujących naprawdę wysoką klasę (a jeszcze masa dobrych gier jest też na konsolę). Dlatego nie opłaca się ich sprzedawać w Polsce. Na PC gry tworzy się łatwo i dużo taniej niż na konsole, gdzie trzeba zapłaci najpierw za prawo wydania gry na konsole danej firmy.
„wojna sprawiedliwa” - Niech Fulko nie używa pojęć, których nie rozumie. Zachęcam do zapoznanie się z przepisami ONZ jak chce używać takich pojęć. W końcu jest specjalistą i potrafi dojść do żołnierza KULu. W skrócie to pojęcie ma nie wiele wspólnego jak krwawa jest wojny czy ilu cywili ginie.
Sam tekst całkiem trafny. Narracja irytująca, ale przynajmniej się wyróżnia.
Ten sprzęt za 2K to chyba z monitorem liczone. :P W ostatnich wynikach podaliście dwa razy tą samą tabelkę!