Grałem. Raz. Wystarczy.
Gdyby ktoś miał chęć na "kolekcjonerkę" (PS3) (niezbyt trafiony - w moim przypadku - prezent), zapraszam.
Grałem. Raz. Wystarczy.
Gdyby ktoś miał chęć na "kolekcjonerkę" (PS3) (niezbyt trafiony - w moim przypadku - prezent), zapraszam.
Szachy... taaak. Wybitnie japońska rozrywka. Idioci z Europy przepraszają Nippon.
Nie widziałem gry. Nie mogę się wypowiadać na jej temat - mogę się odnieść do recenzji i uwag recenzenta. Zakładając że to co pisze jest prawdą, a gra aspiruje do miana "strategii o potędze państwa polskiego", zaś szum robiony wokół osoby Pana Jacka nie był tylko na pokaz - to mamy niezłego ZoNkA. Obawiam się że patronat Bellony czy Mówią Wieki nie jest gwarancją tej jakości, z którą do niedawna kojarzone były te firmy. Może po prostu ich przedstawiciele nie widzieli gry w finalnej wersji. Swoją drogą - zrobienie produkcji historycznej, trzymającej się chronologii i genealogii a jednocześnie grywalnej... moim zdaniem jest piekielnie trudne.
Sursum corda, Panie Jacku!
Dobra gierka, naprawdę przednia. W multi zrywa hełm ze łba, singiel słabszy.
Dubbing PL mógłby być lepszy w fabule (na polu bitwy jest OK), ale jak odpaliłem UK to nie mogę powiedzieć żeby mnie zachwyciła - przeciętność. Teksty za to w porządku (w angielskich są "smaczki" że się można pośmiać), dobrze że można zmieniać wersje.
high_power--> może jak recenzent zorientuje się że wydano ją także po polsku, to dorzuci ze 2 punkty :)
Zagrałem. Było warto, choć tytuł nie powala na kolana i jest tylko/aż udaną kopią EMPIRE unurzaną w sosie a'la Napoleon.
Pozwolę sobie nie wyrażać opinii o recenzji - autor jak sam pisze nie odnajduje się w ww. gatunku. Na wspomnienie zasługuje jeszcze wersja polska, której lepszego przygotowania bym sobie życzył (zwłaszcza świadomości faktu że pracuje się nad grą wybitnie czerpiącą z historii). Dość szybko przeszedłem na wersję angielską (Vive la Steam!).
Odnośnie recenzji:
"Grałem w angielską wersję językową i jakość podłożonych głosów co rusz mnie powalała."
i 3 linijki niżej:
"Polska wersja językowa nie wypada już oczywiście tak dobrze, ale cóż – poprzeczka zawieszona przez oryginał była nie do przeskoczenia."
Będę wdzięczny za informację - jaka jest owa polska wersja, która dzisiaj miała premierę i jaką wersję w końcu testował szanowny Redaktor?
Rozpaczliwie szukam o niej informacji i jak widzę 4 strony to za mało, by miała się w recenzji znaleźć.
Pozdrawiam!
Gdy przyjdą ulewy, a na polach leżą niezebrane buraki i ziemniaki - co się pierwsze zbiera?
Plenum.
Francja i Hiszpania wciąż jako pojedyncze prowincje (1:55)... Merde!
Ale za to Egipt i Italia zapowiadają się ciekawie. Wybiorę się pod Piramidy, Monsieur Kleber...