Nieznana nikogo kto miałby dobry ( mądrze złożony) sprzęt audio czy to za 10, czy 100tys i nie miałby płyt CD.
Info że to czas strmingu... no czasem jako szukanie nowych brzmień.
Że młodsi słuchają winyli, szkoda że na takim sprzęcie, widziałem gramofony podpięte pod mini wieże, czy...soundbary . O ile dobrze już grający odtwarzacz CD można mieć za mniej niż 2tys, przyzwoicie grający gramofon, nie niszczący LP to minimum 4 tys w górę.
Bawią też gramofony z USB jakoby zgrywasz LP na USB i masz czar płyty- to zero zrozumienia zasady kreacji dźwieku z LP.