Kolejny do klubu ;) Od kilu dni zmuszam się do gry w RDR II tylko i wyłącznie ze względu na niesamowite opinie i recenzje. Inaczej porzuciłbym po 1 godzinie gry. Nuuuuuudaaaaa!
No nareszcie ktoś z takimi samymi odczuciami jak ja. Już się bałem że jakiś zboczony jestem ;) Gdyby nie takie zapierające dech w piersiach opinie graczy to porzuciłbym tą grę po 1 godzinie gry. Ale po przeczytaniu tylu wniebowziętych recenzji od kilku dni zmuszam się do gry w nią mając nadzieję, że może coś się rozkręci.
No nie wiem. Może ja jestem jakiś dziwny ale grając w AC Origins i Odyssey to nie mogłem się doczekać kiedy będę dalej mógł w nie zagrać. Tak mnie wciągnęły że zrobiłem platyny w obydwu. Jak siadam do RDR II to cierpię. Zmuszam się z nadzieją "a może jednak mnie wciągnie" ale coś czuję że nie dam rady nawet skończyć rozdziału 2. Jak dla mnie niesamowicie wieje nudą :(
Jak dla mnie połączenie Sims'ów z symulatorem jazdy konnej czasami przeplatane strzelaninami. Dłuuugie monotonne dialogi i nudna jazda koniem od celu do celu (czasami trzeba galopować kilkanaście minut). Na plus świetna grafika.
@futureman1629 monotonność w Odyssey? A może być coś bardziej monotonnego niż kilkunastominutowe przemierzanie mapy koniem tak jak w RDR II? Aczkolwiek dzisiaj dowiedziałem się, że może być. Mój koń złamał sobie noge na jakims zadupiu i potrzebował jakiegoś środka na "otrzeźwienie" którego oczywiście nie miałem, także skończyło się to wycieczką pieszą trwającą około 20 minut do najbliższej cywilizacji aby taki środek zdobyć.
Obydwa AC tak mnie wciągnęły, że zrobiłem platyny w obydwu. Codziennie nie mogłem doczekać się wieczora kiedy będę mógł usiąść do PS4 i zagrać w nie. w RDR II jestem w trzecim chapterze i wręcz zmuszam się żeby do niej wracać z nadzieją, że wreszcie coś się rozkręci i mnie wciągnie.
Po trzech godzinach gry mam wrażenie, że to symulator jazdy koniem ;) 80% czasu grania spędza się na jeździe konno do celu. Do tego dłuugie nudne dialogi. Pierwsze wrażenia bardzo słabe przez to ciągłe gadanie i "patataj patataj".
Jak dla mnie AC Origins i AC Odyssey 10 razy bardziej wciągające