
Nie czekając, aż znajdzie się gwiazda ukradziona przez gąskę zabrałbym się za drukowanie loga oznaczającego krypty z Borderlands. Mimo, że nie szpiczaste z pewnością wyglądało by świetnie na czubku wystrojonego drzewka i sugerowało by, że pod nim czekają legendarne prezenty :)
Dla mnie taką postacią, która mogłaby poprowadzić jakiś świąteczny event byłby mały przyjaciel teemo. Nie jest on co prawda bardzo charyzmatyczny, lub krzykliwy, ale nie tego oczekuje się po świątecznej atmosferze. Jako miły i uroczy futrzak z pewnością poradziłby sobie w zapewnieniu świątecznego, ciepłego i urokliwego nastroju uczestnikom festynu.
Myślę, że taką grą mogła by być Lego Rock Riders na PC z 1999 roku, którą ogrywałem jeszcze u wujka kiedy byłem mały. Była to całkiem fajna strategia, w której głównym celem było pozyskanie jak największej liczby kryształów energetycznych, a cel był ten niejednokrotnie utrudniany przez różne niedogodności takie jak: uciekający tlen, wychodzące ze ścian potwory, lub zalewająca jaskinie lawa. Z chęcią ograł bym tą grę jeszcze, najlepiej w jakiejś zremasterowanej wersji, a brak zapisu stanu gry wprowadził by dodatkowy dreszczyk emocji.
Dla tych co nie znają: [link]