A co się nagle zmieniło, że zacząłeś uważać, że gra jednak powstanie, bo jeszcze rok temu plułeś na każdego kto uważał inaczej?
Ale jak to? Przecież nic nie działa, grać się nie da i w ogóle sodoma i gomora. Jak możesz się świetnie bawić przy tym półprodukcie? :D
Kisnę z tych co nie grali i narzekają ciągle ile gra zarabia.
To dobrze, że jak na dzisiejsze czasy wyprzedza obecnie wszystko co do tej pory było wydane. Mogą spokojnie wydawać za kilka lat.
Zawsze mnie to zastanawiało. Sony, japońska firma, gdzie w kraju o porze dla dorosłych puszczają w telewizji teleturnieje w których kobiety robią loda na ekranie czy są w różny sposób obmacywane a jednocześnie cenzuruje genitalia w pornografii. A tutaj mamy kawałek tyłka kobiecego w grze przeznaczonej dla dorosłych... weź tu ich zrozum człowieku...
Czyli z czystym sumieniem mogę grę wypożyczyć przejść i oddać, bo do multi się dalej nie nadaje... OK.
Czyli jak otworzę biznes w którym będę sprzedawać pudełeczka po 5zł a w nich pierdoły warte od kilku groszy do takich z możliwością trafienia czegoś za 50zł ze śmiesznie niskim procentem na trafienie to to nie będzie gra losowa i hazard?
@bullgod - ok rzuciłeś jakąś tezę, a więc teraz proszę o poparcie jej argumentami. Udowodnij nam, że produkt jakim będzie SQ42 będzie pełen błędów i na przestarzałym silniku.
@Lutz - przeczytaj jeszcze raz fragment w którym piszę, że to co powstawało przed 2014 rokiem, nie zakładało, że produkcja zbierze tak wielkie fundusze i to co działo się później zostało to przeprojektowanie, niemal zrobienie gry od początku. Nie da się produkować gry na zapas, nie wiedząc ile będzie się miało pieniędzy na jej skończenie. Produkcja jaką widzimy obecnie ruszyła w 2014 roku, to co było wcześniej, niemal 90% poszło do kosza jak dowiedzieli się ile mogą jeszcze w grę włożyć pieniędzy. To co Roberts mówił w 2011 roku, zakładało tylko i wyłącznie kampanię dla 1 gracza na wzór Wing Commandera kiedy ci mieli tylko kilka baniek zebranych. Jak możesz brać tamtą wypowiedź sprzed lat pod uwagę kiedy już kilka razy mówili o tym, że gra urosła i przebiła poprzednie założenia, więc to niemożliwe by było ją skończyć. To co oni chcieli zrobić wcześniej to nawet nie jest 5% tego co obecnie oferuje PU w tej jak to wielu mówi niedorobionej alfie.
@nobby_nobbs - jako projekt można założyć, że od 2011 roku powstaje, ale wg. mnie to nadal błędne rozumowanie, jako gra to właśnie powstaje od 2014 roku, a dokładniej od października 2013 roku.
@nobby_nobbs - nie wprowadzaj ludzi w błąd, w 2011 została założona dopiero firma CIG, pierwsze demo technologiczne było zaprezentowane w 2012 roku i wtedy też rozpoczęto zbiórkę pieniędzy. Pod koniec 2013 roku a właściwie w 2014 roku produkcja gry rozpoczęła się na nowo zakładając nowo zebrany budżet pieniędzy, gdzie ponad 90% assetów poszło do śmietnika. Można więc założyć, że praca nad grą rozpoczęła się w 2014 roku. To co było wcześniej nie zakładało, że gra zbierze tyle pieniędzy, więc naturalne jest, że wraz ze wzrostem pieniędzy ambicje twórców zaczęły rosnąc i właściwie do dnia dzisiejszego już 3x zmieniły się założenia jak ma finałowy produkt wyglądać. Przypomnę, że dopiero pod koniec 2013 roku zaczęto rozmawiać o module multiplayer. Początkowo gra miała być tylko czymś na wzór Wing Commandera.
Kiedy wreszcie ludzie zrozumieją, że inaczej produkuje się gry kiedy masz ustalony budżet a inaczej kiedy on się płynnie zmienia na przestrzeni 4ch lat i dopiero po tych 4ch latach wiesz, co możesz tak naprawdę zrobić.
Wstępne prace nad grą zaczęły się w 2011 roku
Produkcja rozpoczęła się w 2014 roku, kiedy mieli już jako tako ustalony budżet na dalsze prace. Gra jest w produkcji 4 lata. Takie RDR2 potrzebowało aż 8 lat aby zostać wydaną a nadal zdarzają się błędy w tej produkcji. Myślę, że spokojnie poczekamy do końca 2019 roku na kampanię dla 1 gracza, a na PU, czyli moduł multiplayer co najmniej do 2021 roku. Tak ambitne produkcje nie powstają tak szybko jak innym się wydaje i ilość zebranych pieniędzy wcale nie przyspiesza prac nad grą, dobrym przykładem jest Rockstar Games.
Cyfry, cyframi, gra chodzi genialnie na PTU 3.3.5. Przy tej skali planetarnej, gdzie wszystko dzieje się bez ekranów ładowania to wydajność na poziomie 50-60 klatek na GTX1070 przy tej grafice jest mocno zadowalająca. Czasem coś chrupnie, ale to jest margines poniżej 1%, nie brany pod uwagę.
Nie rozumiem wtedy po co wchodzisz w ten wątek aby wygłosić swoją nic nie znaczącą opinię? Jak ciebie rozwój gry nie interesuje to w niego nie wchodź.
No faktycznie bardzo mocno stawia na realizm: https://www.youtube.com/watch?v=fxx07TC81rM
Niech oni pierw połatają te błędy i ogarną przyciski na padzie, bo dla mnie niepojęte jest jak wsiadanie na konia może być pod tym samym przyciskiem co duszenie/bicie przechodnia lub podrzynanie gardła pod tym samym przyciskiem co uwolnienie/rozwiązanie. Gra jest przepiękna i ma fajne elementy i detale co czyni ją naprawdę wyjątkową, ale przy tej ilości błędów jakie spotykam na każdym kroku imersja gdzieś ucieka. Już nie wspomnę o głupim AI które się zderza na ulicach lub wpada pod pociąg bez powodu...
Mam nadzieję, że oni te błędy połatają bo totalnie obniża mi to ocenę gry...
No co tam GOLowe wieszcze? Projekt miał już dawno upaść przecież... Jednak słabo znacie ten biznes :D
Projekt ponoć upada od dwóch lat i upaść nie może, a gra wygląda coraz lepiej. Serio jak ktoś jeszcze uważa, że ta produkcja nie zostanie wydana to jest chyba niespełna rozumu.
Nie, nie rozumiesz. Nie tak jak mi się podoba, tylko zgodnie z prawdą historyczną. Jak chcesz postrzelać sobie do kolorowych bohaterów polecam Fortnite. II WŚ powinna być przedstawiona w taki sposób jak wyglądała naprawdę, bez udziwnień w stylu kolorowi, pomalowani bohaterowie a na pewno nie kobiety z protezami. Jak chcą robić zabawę z II WŚ niech robią Battlefield Heroes 2.
Taa, bo kobiety na froncie jak siedziały w okopach to myślały tylko o tym jak wyglądają i zapewne poprawiały sobie makijaż, żeby ładniej wyglądać w czasie walki lub zginąć z czerwoną szminką na ustach... boże ty widzisz i nie grzmisz...
Albo puszczą za grosze i GTX1080 będą poniżej tysiaka schodzić. Jak karty będą jeszcze na gwarancji to ludzi za tyle kupią.
Ale DLC z rozszerzeniami będą i były już gdzieś wspomniane, tylko nie pamiętam czy było to oficjalne stanowisko, czy wypowiedź wyrwana z kontekstu. W DLC miały się chyba pojawić jakieś nowe scenariusze i nowe mapy. Także spokojnie, będą zarabiać na tym :P
Retardinho ale wiesz że zespół research and development nie musi strikte współpracować z tymi co tworzą kolejne części mapy? Jak sama nazwa wskazuje, badają i rozwijają nowe technologie. Niewykluczone, że mają taki zespół, bo kiedyś czytałem, jak jeden z twórców wypowiadał się o rozwoju silnika w kierunku przyszłych odsłon gry, więc wcale nie wykluczone, że mają w opracowaniu nowe technologie, które wdrożą z czasem lub w kolejnym tytule. Do tego wielokrotnie wypowiadali o zmianie silnika fizycznego i renderującego lub czerpaniu z innych gotowych silników graficznych, które można dostosować pod ich potrzeby. A ostatnio zatrudnieni nowi pracownicy, zapewne będą mieli w tym swój udział, bo firma dobrze im prosperuje, więc jaki problem tworzyć kolejną grę wydając ciągle dodatki to poprzedniej?
Dobrowolne wpłacanie pieniędzy nazywasz wyłudzaniem kasy? Skoro są osoby, które chcą na to płacić to w czym problem? Gra wcześniej czy później powstanie to jest już pewne na tym etapie, a nadal znajdują się osoby co w to wątpią. Nie chcesz zapłacić teraz to nie, ale inni widocznie chcą mieć lepszy start a za samą grę zapłacić mniej niż na premierę.
@Maverick - bo problem devsów Elite polega na tym, że skupili się na makro i teraz próbują jakoś rozwijać micro. A powinno się zaczynać dokładnie odwrotnie. W sensie wywalili ogromny wszechświat w którym można robić powtarzalne rzeczy niezależnie od tego gdzie polecimy, co sprawia że wielkość nie ma znaczenia, a skala micro czyli to co otacza bezpośrednio gracza jest niedopracowana.
Nie sposób nie zgodzić się z przedmówcą. Jak wcześniej ciężko było to nazwać grą, to teraz można spokojnie tak nazwać ten produkt.
Co za bzdury... gdyby grafika nie miała żadnego znaczenia to nikt nie pchałby w silniki graficzne tyle pieniędzy, żeby sprzedać jakąś grę. Wiele produkcji sprzedaje się dzięki grafice, bo to ona najbardziej cieszy oczy. Ilość detali i szczegółów buduje lepszą atmosferę i poprawia odbiór produkcji. Jakoś nie wierzę, że gdyby studia deweloperskie nagle zaczęły wydawać gry jak dajmy na to jeden z pierwszych Tomb Raiderów to nadal by się tak dobrze sprzedawały, nawet gdyby gra miała niesamowicie dobry scenariusz. Nie w dzisiejszych czasach. Tak więc, grafika ma znaczenie, wielu to neguje, ale prawda jest taka, że wiele produkcji sprzedaje się właśnie dzięki grafice. A to że część dostrzega takie rzeczy, to znaczy, że gdzieś u innych wydawców gier AAA widziało lepszą grafikę, co oznacza, że od giganta jak Rockstar z miliardami na koncie wymaga się więcej niż od pozostałych. To jest proste. Ale zaznaczam, że dla mnie grafika nie ma tak wielkiego znaczenia jak gameplay i klimat, ale jest ważna i nie należy tego negować, że grafika nie jest ważna w grach, bo to jest po prostu kompletna bzdura.
ps. Wróćmy do epoki 2D !! xD
A ja wciąż, nie wierzę, że są ludzie którzy uważają, że grafika w obecnych czasach nie ma znaczenia... Gdyby tak było to ta postać kobieca zaprezentowana na trailerze miałaby by te cudowne trójkątne piersi o których piszesz w swoim komentarzu. No i gdyby nie chodziło również o grafikę, to nie pojawiałoby się tysiące komentarzy w internecie krytykujące ten aspekt. Gdyby nie chodziło o grafikę to zatrzymalibyśmy się już dawno temu, bo przecież liczy się gameplay i klimat... Zejdźcie na ziemię, dzisiaj grafika jest równie ważna co cała reszta i ludzie bez problemu wychwytują takie rzeczy jak słabe tekstury bo już gdzieś wcześniej widzieli lepsze. A skoro da się zrobić lepsze, to znaczy, że tutaj się nie postarali, a od giganta typu Rockstar wymaga się więcej. Dlatego masz takie a nie inne komentarze. Mnie to w sumie mało co interesuje, bo nie uważam, że grafika jest najważniejsza, ale tak obecnie jest w społeczeństwie graczy i tego nie zmienisz.
Do premiery jeszcze hoho, więc jak już zostanie wydana, to każdy na kilkuletnich kartach sobie z grą powinien poradzić.
Nie da się porównać Wiedźmina do StarCitizena. Jak porównać grę, która została w pełni sfinansowana przez fanów do gry, która miała już od początku wyznaczony budżet na działania? Inaczej tworzy się gry, gdzie ciągle się zmienia kwota pieniędzy jakie możesz włożyć w projekt a inaczej tworzy się grę, gdzie masz z góry ustalony budżet. Tak naprawdę, gdyby być dokładnym to produkcja StarCtizena ruszyła dopiero w 2014 roku a nie jak twierdzi autor newsa w 2012 roku, bo dopiero wtedy rozpoczęto prace nad grą, którą się kształtuje w takiej formie jakiej widać obecnie. W 2012 roku to planowali co najwyżej jakąś kampanię dla 1 gracza na wzór Wing Commandera z kilkunastoma misjami, a nie to co jest obecnie. To tak jakby gra zmieniła studio w którym jest tworzona, bo zaczęto wszystko od nowa. Także jeszcze raz zaznaczę, że inaczej tworzy się gry jak masz z góry ustaloną kwotę za którą robisz grę a inaczej jak ciągle możesz rozwijać swój produkt w trakcie powstawania, dzięki większemu budżetowi. A przykładem tego jest to, że praktycznie wszystkie wypuszczone już statki dostały znaczący lifting aby zrównać je poziomem z tymi wyprodukowanymi później. A takie poprawianie to kosztuje czas i fundusze.
Następny który uważa, że gra im większy ma budżet tym szybciej będzie powstawać. Z tym założeniem to powinniśmy mieć kolejne GTA co roku...
No i co, źle DayZ się prezentuje obecnie? Mimo iż do premiery jeszcze trochę, gra jest miodna i klimatyczna. Ponad 400 godzin mam obecnie i większość rzeczy z którymi się użerali już działa jak należy. Tempo prac mozolne, ale finalny produkt będzie spełniał pokładane w tytule nadzieje.
Ostatnio poprawili fajnie tereny pozamiejskie: https://www.youtube.com/watch?v=QsP11VEZCa8&feature=youtu.be
tldr; i wytłumaczenie dla tych co nie skumali
Coutts & Co udzielił pożyczki dla CIG na skończenie gry. Posiada do gry SC wszelkie prawa. Bank udziela pożyczki tylko wypłacalnym klientom i nie pcha się w ryzykowne operacje. Wnioski: Gra zostanie ukończona i wydana. Pewność jest niemal 100 procentowa.
ps. ciekawe czy dalej będą ludzie krzyczeć, że gra nie zostanie nigdy wydana xD
No dokładnie, właściciel firmy powinien zarabiać najmniej, a najwięcej sprzątaczka sprzątająca ich biura. Bill Gates powinien zarabiać 600$ miesięcznie, bo obecnie tylko siedzi i nic nie robi, pójdzie postawić klocka i już zarobił kolejny milion, niedorzeczne!!
ps. Myślisz ty chłopie?
@Drackula - kolejny wróżbita, już wie, że trzeba będzie rok grindować w grze aby się czegoś dorobić...
No faktycznie, straszny ze mnie frajer, że wydałem grosze na grę, które są jakimś niewielkim procentem moich zarobków. To jak mam nazwać tych, co o grze wiedzą tylko tyle ile ona zarobiła?
Bo redaktorom się nie chce zagłębić w proces powstawania gry, to tylko publikują newsy zaczytane z innych portali. Nowinek jest cała masa, tylko że widocznie najlepiej nabija się wyświetlenia na podawaniu ile SC zarobił. A komentarze pod tymi newsami są tak samo nudne i oklepane jak kolejne zebrane pieniądze na tą grę.
@Camelson
W porównaniu ze znakomitym Morrowindem, Oblivion i Skyrim to gry przeciętne. Tak samo jak przy świetnej trylogii ME, Andromeda jest po prostu przeciętna.
@Guntor - tak może napisać tylko ktoś kto nie posiada PC-ta do gier. Ogólnie patrzę na twoje wypowiedzi i mówię ci wyjdź z tego ciemnogrodu w którym siedzisz. Powielasz jakieś brednie powtarzane w kółko przez forumowych trolli.
Prześledź sobie każdy wątek poświęcony Andromedzie od premiery triala to się dowiesz o czym mówię...
Tyle razy już tutaj słyszałem kup grę na rok po premierze lub później, gra będzie tania i wszystko będzie załatane. No to nie dawno kupiłem Wiedźmina 3 razem ze wszystkimi DLC, już drugi tydzień gram i nadal zdarzają się błędy, które mieli poprawić i które wymieniłem wcześniej i jakoś nie przypominam sobie podobnych wątków w którym pluto na grę za to, że coś nie działa w takim stopniu jak to robi się na Bioware. Hipokryzja pełną parą.
@Sir Xan - nadal czekam aż CD-Projekt Red naprawi kilka bugów nękających Wiedźmina 3. Mam tu na myśli ciągle nie poprawioną płotkę i jej SI odnajdywania ścieżki lub bugowania się na niektórych terenach. Potrafi grę wywalić do pulpitu w ostatnim DLC bez podania błędu, po prostu gra się zamyka. Albo dziwne rzeczy związane z gliczowaniem się postaci, np. dziwny chód NPCów, gliczowanie się ubrań, znikanie głów postaci, lub po prostu poruszanie się ich bez animacji. Długie loadingi to nadal problem w W3.
To jest jedyna rzecz jakiej nie znoszę w serii Uncharted. Kiedy już mnie rozgrywka pochłonie na całego i mam ciągle ochotę na więcej to nagle kończy się watek fabularny. 10 godzin to bardzo mało... Czwórka też była krótka i starczyła mi na chyba 15 godzin.
@francois - akurat Wiesiek miał ponad 2x większy budżet od Andromedy. 40mln$ andromeda, 81mln$ wiedźmin 3. Także nie, Redzi nie mieli małego budżetu, jest to kłamstwo wałkowane wiele razy, które dla niektórych jest już prawdą. Horizon kosztował 47mln$. A jak się wzorować i porównywać to do najlepszych.
No tak, bo wszystkie gry są idealnie dopracowane na premierę. Fakt, że uporali się z tym w ciągu dwóch tygodni od premiery jest godne pochwały. Nie olali swoich fanów i wypuszczają łatki.
Już ludzie chyba zapomnieli jak długo był łatany nasz rodzimy Wiedźmin. Trochę przypomnienia: https://www.youtube.com/watch?v=Uc6RnI47vTI
Nadal zdarzają się niektóre błędy pokazane na filmie, szczególnie te z płotką.
Ładne animacje twarzy to miał Uncharted a nie wiesiek. Wiesiek przy tym budżecie co mieli na produkcję to miał co najwyżej przeciętne.
Widać hejt na ME:A przyniósł odwrotny skutek. Gra stała się przez to jeszcze bardziej popularna i sprzedała się do teraz równie dobrze, co najlepsza część z trylogii. Albo po prostu ludzie zobaczyli, że jednak hejt na grę nie był w pełni uzasadniony?
Ale co się dziwić jak nawet rozdzielczość 1920x1080 nie jest standardem.
No jak nie jest, jak jest... Większość graczy posiada monitory o takiej rozdzielczości, większość graczy gra w tej rozdzielczości, wymagania sprzętowe są rozpisywane do tej rozdzielczości, większość w domach posiada telewizory tej rozdzielczości... wymieniać dalej?
Nie rozumiem dlaczego granie w ME Andromeda trzeba w jakikolwiek sposób usprawiedliwiać, gra nadal jest dobra tym co oferuje. Wiele osób trial 10 godzinny przekonał do zakupu, więc widocznie nie jest aż tak źle jak większość próbuje pokazać w internecie, a klepanie teraz coraz bardziej wymyślnych filmików czy stop klatek pokazujących błędy, które występują bardzo sporadycznie jest chyba tylko po to, żeby zdobyć oglądalność... co jest w mojej ocenie słabe. Niedługo każdy krzywy piksel będzie uważany za wielką niedoróbkę.
No teraz to wygląda jak kobieta. Wcześniej z tymi pucowatymi policzkami było okropnie, teraz wygląda dużo lepiej.
Już patch 1.0.4 poprawił część tego z czego tak ochoczo się śmiano ostatnio.
http://blog.bioware.com/2017/03/21/mass-effect-andromeda-patch-1-04-early-access-patch-notes/
Improvements to many cinematics, conversations, and other character interactions
Ostatnio wszędzie modne porównania do Wiedźmina 3. Budżet W3 to 306mln PLN przy obecnym kursie to daje ponad 76 mln $. Nie dziwię się, że skoro EA tak skąpi pieniędzy to Bioware wydaje grę na tyle ile mogli. To prawie 2x mniej niż budżet Wieśka, o ile te nieoficjalne źródła nie kłamią.
Przecież jak na razie nie ma żadnej innej konkurencji jeżeli chodzi o kosmiczne gry RPG. Chyba, że coś przespałem to mnie popraw proszę.
Ogólnie odnajduję jeden wspólny mianownik w tych recenzjach.
ME:Andromeda to udana produkcja, której zabrakło dopracowania, ale klimat, różnorodne światy i towarzysze sprawiają, że gra jest godna polecenia.
To nie jest żadna społeczność fanów tylko internetowi krzykacze i napinacze, żeby nie nazwać trolle, którzy po prostu z braku ciekawszych rzeczy do roboty szukają kozła ofiarnego na którym mogą się wyżyć. Ta gra mogłaby być do reszty spierdzielona i nawet wtedy takie zachowanie nie powinno mieć miejsca.
Na PC jak modderzy naprawią wygląd tych czterech bohaterów, żeby nie wyglądali pedalsko to na pewno zagram.
Tu nie sposób się zgodzić z banenan. Przed Wiedźminem 2 reklamowali grę i nawet na targach pokazali scenę łóżkową z Triss. BA! Pamiętacie plakat który krążył po sieci a potem się w CD Action pokazał. Wszystko to był marketing. A jednym z newsów o W3 (identycznym jak ten) była wiadomość, że nie zabraknie wielu dojrzałych scen erotycznych z pełną nagością.
Ja się spodziewam wszystkiego. Ciężko będzie im w sumie czymś zaskoczyć, znając ich sławę od tej strony.
@kibolek - co za bzdury... gdyby grafika nie miała żadnego znaczenia to nikt nie pchałby w silniki graficzne tyle pieniędzy, żeby sprzedać jakąś grę. Wiele produkcji sprzedaje się dzięki grafice, bo to ona najbardziej cieszy oczy. Ilość detali i szczegółów buduje lepszą atmosferę i poprawia odbiór produkcji. Jakoś nie wierzę, że gdyby U4 wyglądało jak dajmy na to jeden z pierwszych Tomb Raiderów to nadal by się tak dobrze sprzedał, nawet gdyby gra miała niesamowicie dobry scenariusz. Nie w dzisiejszych czasach. Tak więc, grafika ma znaczenie, wielu to neguje, ale prawda jest taka, że wiele produkcji sprzedaje się właśnie dzięki grafice.
“A delayed game is eventually good, a bad game is bad forever.”
Shigeru Miyamoto
@Floppy30 - wysil się trochę i udowodnij przez siebie postawioną tezę, to ty chcesz wszystkich przekonać, że NMS kosztowało max 10 milionow a za 200 SONY zrobiło by z 5-6 exow w tylu BLOODBORNE , UNCHARTED 4 .
Już sam fakt, że Naughty Dog zatrudnia 300+ osób a proces tworzenia Uncharted 4 trwał ponad 4 lata świadczy o tym, że albo śmiesznie mało każdy zarabiał w tej firmie w co wątpię, albo po prostu wyssałeś z palca te kwoty.
Star Citizen z założenia jakie postawili sobie na premierę już dawno by się ukazał. Ktoś kto śledzi proces powstawania tej gry wie, że kilka razy w związku z kolejnymi funduszami projekt był rozszerzany. Spróbujcie zaplanować coś, na co jeszcze nie macie funduszy. To musi potrwać, inne gry też powstawały długo, tylko nie wiedzieliśmy jak długo są w produkcji dlatego wydawało nam się, że gry powstały szybko: http://www.metacritic.com/feature/games-that-shed-vaporware-status
Star Citizen powstanie tylko nie tak szybko jakby wszyscy chcieli. A transparentny proces produkcji powoduje, że wydaje się wszystkim, że gra powstaje wolno. Inne gry powstawały tak samo.
@Floppy30 - dawaj źródła tych rewelacji co wypisałeś. Koszt powstania NMS poproszę, tak samo poproszę o źródło kosztów tego Uncharted 4 wraz z marketingiem. Zobaczymy, czy za 200 baniek zrobili by 5-6 exów tego pokroju? To oczywiście pytanie retoryczne, bo nie znasz na nie odpowiedzi, więc skończ pisać bzdury.
Te odwołania do zelotów robertsa czy innych tego typu są tak samo nudne jak kolejne newsy o następnych milionach w crowdfundingu SC. Lepiej skupić się na tym co jest wprowadzane w kolejnych patchach czy łatkach do gry niż obrażać tych co wsparli projekt lub pisać kolejne newsy ile to już zebrali i ciągle powielać co kolejny milion te same komentarze.
Chyba na głowę upadłeś, że od podstaw zrobią w 2-3 lata grę AAA.
Ten trailer to jest wykonany jako animacja komputerowa, czyli CGI. Gdyby to był prerender to zrobiony byłby na silniku gry jak inne trailery Naughty Dog np. jak ten z zapowiedzi Uncharted 4. Tutaj nie zamieścili takiej informacji, więc podejrzewam, że to jest właśnie zwykła animacja niż wycięty z gry kawałek scenki.
Na szczęście nie zamierzasz tego opatentować, więc możemy tego stwierdzenia używać wszędzie i w dowolnych ilościach.
Prawda jest taka, że gdyby każda inna gra miała tak przejrzysty i transparentny proces developingu to o każdej grze nawet o moim ulubionym Wiedźminie 3 byłby posty w stylu, oni to tak długo robią i nigdy nie skończą. Tylko, że raz większość gier jest tworzona za żelazną kurtyną i dopiero stosunkowo niewielki czas przed premierą dowiadujemy się o niej. Dwa większość gier ma wytyczne od wydawcy kiedy ma się ukazać i prace nad grą są przyspieszane, że wyrobić się w terminie i trzy mają ograniczony budżet. Star Citizen nie ma 3-ch z tych rzeczy. Są transparentni w niemal wszystkim, nie mają wytycznych od wydawcy i mają budżet który ciągle rośnie i pozwala na więcej i więcej. Ta gra na pewno kiedyś powstanie i zostanie ukończona, tylko jeszcze to naprawdę musi potrwać. SQ42 może być w przyszłym roku, ale PU pewnie w 2018.
Nie wiem dlaczego ciebie minusują, skoro napisałeś prawdę. Sam korzystam z DS4 na swoim lapku przez bluetooth.
@sebagothic Ty chyba nie wiesz o czym piszesz. Ta gra i tak chodzi lepiej od wersji konsolowych gdzie masz dropy do 15 klatek. Tu chodzi o niewykorzystany potencjał i kompletne partactwo twórców.
Ależ mi brakuje braku coopa w tej grze. Aż nie do pomyślenia, że twórcy zignorują ten aspekt.
Z modami nie powinno być większych problemów jak SKSE zrobią na 64 bit oraz FNIS i całą resztę modów opartych na tych skryptach. Ja to się cieszę, przynajmniej więcej RAMu będzie wykorzystywać gra, a co za tym idzie będzie można więcej skryptów mieć w grze bez straty płynności czy np. ryzyka wywalenia gry do pulpitu.
A kogo te płaczki obchodzą? Ludzie chcą wykorzystać swoje maszyny a że większość to porty konsolowe to każdy upgrade konsoli oznacza ładniejsze i lepsze gry na PC. A ci co na gtx260 siedzą niech sobie płaczą. Ja chcę swój nowy nabytek w końcu zacząć wykorzystywać.
W Team Fortress 2 najwięcej czasu spędziłem, więc głos może być tylko jeden.
W końcu mogę w pełni przejść ten quest z turniejem rycerskim, bo tak to mi się zawsze płotka wieszała.
Dlaczego wymagania mają być ciut wyższe? Im niższe wymagania tym lepiej. Graficznie wygląda jak Battlefront i mam nadzieję, że działa podobnie. Przynajmniej na moim lapku ruszy na średnich tak jak Battlefront. Battlefield 4 ledwo daje rade na niskich a tak okazale nie wygląda.