Niesamowite osiągnięcie. Niesamowity wkład w rozwój kultury. Zawsze czytamy z rozkoszą. Więcej prosimy.
Pamiętam te zachwyty nad questem Barona zanim jeszcze dane mi było zagrać. W końcu zagrałem i stwierdziłem, że owszem dobry, ale żeby do tej pory ciągle o tym rozprawiać to trochę przesada. Poprostu, na tle innych trywialnych, pretensjonalnych, bezpiecznych i poprawnych politycznie zadań w grach RPG w dzisiejszych czasach, motyw z Baronem wywoływał bardziej depresyjne odczucia i to zapadło ludziom w pamięć. To raczej zasługa innych gier RPG, które boją się dotykać ciężkich tematów.
Kolejna seria tych samych obiecanek jak zawsze. Przypomnę tylko, jak to Todd zapewniał
o dziesiątkach zakończeń do F3. Bethesda od tamtego czasu nie zrobiła nawet pół kroku do przodu jeśli chodzi o poziom dialogów i scenariusza. Można się spodziewać miałkiej fabuły i całkiem przyjemnego aczkolwiek szybko nudzącego się gameplay w pustym świecie, naprawianym przez fanów poprzez mody przez następne 10 lat . Nic nowego.
Myślę że w myśl ideologii woke, przodkami Ciri powinny być dwie lesby. Hmm...