No dobra, wszystko fajnie, ja raczej należę do grupy tych, co to coś tam może i wiedzą, choć bez głębszego zrozumienia sedna procesu czy samego problemu, ale dzięki wytrwalemu badaniu kolejnych możliwości, zazwyczaj dojdą w końcu do tego, jak naprawić to co się zepsuło. Jak np przekopiować rejestry z wiersza polecenia, gdy ich hasło do windowsa przestalo działać ?? Ale! Do rzeczy. Po dołożeniu nowego dysku ssd, zamianie miejscami ze starym dyskiem (fizycznie nie dało się inaczej, może to ważne) reinstalce 10, by dystem znalazł się na nowym dysku wszystko hulało tak gładko, jakbym kupiła calkiem nowy sprzęt. Aż pewnego dnia, po restarcie, nie mogłam zalogować się do systemu, pin przestał działać, na ekranie logowania pojawiał się komunikat w stylu: na skutek nieokreślonego błędu pin przestał działać, zaloguj się i inaczej. Hasła do konta lokalnego nie umiałam sobie przypomnieć (tak, wiem:d) i po 6 godzinach prób, gdzie żadna opcja odzyskania dostępu nie była dla mnie dostępna,mimo 30 poradnikow z YT i sprawdzeniu każdego artykułu po polski i angielsku, utknęłam. No to boot na pena (opcja naprawiania nie pomogła) więc reinstalka, no bo co. No i efekt jest taki, że dźwięk zamiast przez połączenie HDMI z tv, zamiast przez tv, jest z głośników laptopa i do tego nie działa bluetooth (nie widzi urządzeń i nie łączy się z niczym)i mimo przeinstalowanych kilka razy (dla pewności, wiadomo) sterowników, sprawdzeniu dokładnie wszystkich sterowników, nie mam pojęcia co się stało i co jeszcze mogłabym zrobić?
Jakieś pomysły Panowie?