Śmierdzi artykułem sponsorowanym przez CDPR...
Chodzi tutaj tylko o wybielenie Cyberpunka. A skoro piszecie w No Man Sky o rozstrzale pomiędzy obietnicami, a stanem faktycznym podczas gdy w Cyberpunku wspominacie tylko o glitchach (sic!) nie wspominając o skurwysyńskim okłamywaniu wszystkich i zupełnie innym produkcie końcowym, to po prostu czuć kwotę jakie otrzymaliście.
Artykuł co najmniej nieobiektywny, zwłaszcza, że temat Cyberpunka jest dalej gorący, a o reszcie już gracze nie pamiętają. Niemniej w żadna firma nie oszukała tak wielowymiarowo graczy jak CDPR. Wszystkie "największe problemy" z tego zestawienia (dotyczące gier singlowych) powinno się umieścić pod CP2077.
Śmieszne, że piszecie tylko o bugach i optymalizacji.
1. Horizon Zero Dawn czyli kolejny Sandbox z serii "Proszę weź mnie nie zawiedź jak każdy inny!". Bardzo ciekawe wykreowane uniwersum, którego jeszcze nie było czyli post-apo z science-fiction z zapowiadającą się świetną fabuła i mechaniką rozgrywki. System dialogowy na miarę CD Projekt Red czy Bioware idzie na ogromny plus.
2. Mass Effect Andromeda - jako, że od Bioware'u nie doczekałem się kolejnych rycerzy republiki musiałem zakochać się w ich triku na nie traceniu kasy za płacenie za licencje i stworzeniu własnych Gwiezdnych Wojen czyli Mass Effect! Mimo iż mam im wiele do zarzucenia to po Inkwizycji czekałem aż ulepszony silnik powędruje do Andromedy. I swoją drogą tak powinny wyglądać RPGi (Red'zi to pobili ale poczekajmy czy uda się im to powtórzyć w Cyberpunk 2077 - to będzie taki ich "Mass Effect" po "Inkwizycji")
3. Ghost Recon: Wildlands - ta sama śpiewka co przy The Division, takie same oczekiwania i pewnie takie samo będzie rozczarowanie ale sam świat, mechanika i ciekawe patenty przyciągają. Gra robi wrażenie i jeśli to wypali będzie co działać ze znajomymi, bo gra zdaje się dawać wielkie możliwość. Plus jestem fanem Clancy'ego - zrozumcie!
1. Overwatch - Blizzard świetnie wkomponował się zapotrzebowanie rynku growego i stworzył coś unikatowego, czego mi osobiście brakowało. Mamy do czynienia ze strzelaniną typu Team Fortress jednak nie mamy tutaj typowego podziału na klasy na na czempionów z danymi funkcjami, świetnie zaprojektowanych i z ciekawie zarysowaną historią na wzór League of Legends czy DOTy. Uniwersum jest poszerzane i żyje a gra jest czystą przyjemnością.
2. Dishonored 2 czyli powrót do oryginalnej skradanki, która łączy steampunkowy klimat, magię i parę ciekawych patentów. Nostalgia po pierwszej części, świetna mechanika gry i przede wszystkim parę patentów (mechaniczna rezydencja i chronotron) czynią z tej gry perełkę.
3. The Division - gra na temat, której miałem wielkie oczekiwania a ostatecznie mnie zawiodła jednak jako fan Clancy'ego nie mogłem jej tu nie umieścić i trzeba wziąć pod uwagę to, że takiego MMO w takim klimacie i z taką metodą rozgrywki nie mieliśmy, bo przeważnie dominuje Science-fiction albo Fantasy a tutaj mamy jakoby odzwierciedlenie naszych czasów. Dodatkowo gra podobnie ma bardzo fajną społeczność co w grach internetowych idzie na wielki plus.