Spora część z nas zauważa problem ładowania z trochę innej strony. Tak naprawdę nie jest problemem ilość ładowarek, czas ładowania itp. Problemem jest ilość potrzebnej energii elektrycznej aby zapewnić, zrównoważyć ilość dostarczonej energii przez stacje paliw. Już na obecną chwilę jest problem z wyprodukowaniem i dystrybucja potrzebnej energii dla ciągłe zwiększającej się liczby elektryków. Nie ma tyle elektrowni, transformatorów i kabelków do zasilenia potrzebnej infrastruktury. Wyobraźcie sobie tylko box garażowy, w każdym elektryk i szybka ładowarka. Kto Wam podłączy kabelek, aby wszyscy mogli sobie spokojnie naładować swoje autko po powrocie z pracy lub podróży.