invoked

invoked ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

15.08.2016 19:21
3
odpowiedz
invoked
2

Ta, kolizje lata świetlne przed pesem dobre sobie. Czy masz na myśli te kolizje w których niektórzy zawodnicy są wystrzeliwani w powietrze albo biegają jak pozginane pokraki? Wystarczy wpisać w youtube "Fifa 16 glitches" i masz całą gammę śmiesznych bugów, które były już znane w Fifie 15. Widać EA ma tak głęboko w tylnej części graczy, że nic z tym nie robi a życie pokazuje, że większość fanboyów fify i tak w następnej odsłonie ją kupi a jeszcze EA będzie doić z nich kasę na mikropłatnościach przy tym całym trybie FUT. Piszesz też o animacjach. Powiem Ci, że mi również przeszkadza fakt delikatnego ślizgania się zawodników ale zazwyczaj widać to jedynie przy spowolnieniach na powtórkach. O ile to mogę przełknąć to nie rozumiem jak do realizmu ma się obracanie zawodników w fifie. To co niektórzy z nich wyprawiają na pełnym biegu i jak zmieniają kierunki nie ma nic wspólnego z prawami fizyki. Co kto lubi ale PES powoli wraca na właściwe tory a mi nawet udało się przekonać mojego kumpla, który był zatwardziałym zwolennikiem fify na przeniesienie się do PESa już od wersji 2015.

14.12.2015 11:39
odpowiedz
invoked
2

@udoaccept

Jak ja lubię takie komentarze bez pokrycia i jakichś konkretnych argumentów. Nagraj mi filmik jak grasz naciskając szybko X i strzelasz bramki bo chyba grałeś w całkowicie inną grę. Jak grasz z komputerem i czujesz się oszukany bo był nieodgwizdany faul to zobacz powtórkę pod różnymi kątami i zrozumiesz, że faulu tak naprawdę nie było bo przeciwnik sprytnie odebrał Ci piłkę wślizgiem trafiając najpierw w futbolówkę a nie nogi Twojego zawodnika. Z resztą pisząc o tych faulach mogę sobie wyobrazić jak wygląda Twoja gra: piłka przy nodze, zablokowany klawisz sprintu i heja do przodu "a może się przebiję". Tak to niestety jest jak się przesiada z Fify do Pesa. A może by tak usiąść na spokojnie, pomyśleć trochę, rozegrać piłkę i spróbować różnych wariantów gry zamiast brać Barcelonę, piłka do Messiego i jak to napisałeś "w długą" na bramkę.

14.12.2015 11:18
odpowiedz
invoked
2

[cd]....na jakości mojej gry. Jeżeli idzie o rzuty wolne i karne to trzeba sobie wypracować sposób na ich zdobycie. Odpowiedni drybling pod bramką i często obrót w konkretną stronę sprawia, że komputer chcąc nie chcąc nas sfauluje przy próbie odbioru piłki ale taką umiejętność trzeba sobie wyrobić a i nie da się tego osiągnąć po 5 meczach. Wszystko to sprawia, że Pro Evo trzeba się po prostu na bieżąco uczyć, to nie jest gra do zmasteringowania na jeden wieczór. Na licencje nie narzekam bo gram na PC i korzystam z patchów a uwierzcie, że po zainstalowaniu dobrego patcha gra niewiele się różni od tej na PS4.

14.12.2015 11:17
odpowiedz
invoked
2

Nie rozumiem trochę niektórych komentarzy. Przyznam, że jestem zapalonym fanem serii Pro Evolution Soccer głównie za to, że gra wymaga od nas myślenia. Grałem również w Fifę, próbowałem też wersji z tego roku i muszę powiedzieć, że łatka "arcade" przypięta Fifie znajduje swoje odzwierciedlenie w rzeczywistości. W tej grze naprawdę bardzo łatwo o hokejowy wynik na co częściowo Pro Evo nie pozwala. Piszecie, że poziom w niektórych meczach jest zbyt wysoki a komputer z wyniku 2:1 na jego niekorzyść prowadzi do remisu za wszelką cenę - tutaj się zgodzę ale dla mnie taka opcja tylko dodaje grze smaczku. Komputer stosuje wtedy duży pressing przez co bardzo łatwo o szybką kontrę z naszej strony jednak wymaga to dużych umiejętności szybkiego rozegrania piłki od gracza. Cały ten zabieg sprawia, że nie da się wziąć pada w ręce, nacisnąć 3 klawisze i sprint i strzelać bramkę za bramką tylko trzeba bez przerwy być skupionym i myśleć nad każdym ruchem z wyprzedzeniem. Sam gram głównie w tryb ML offline na poziomie top player lub superstar w zależności od tego jaki mam dzień. Czasami gdy mam ochotę pograć ale mam gorszy dzień i nie jestem w pełni skupiony to widocznie odbija się to na jakości mojej gry. Jeżeli idzie o rzuty wolne i karne to trzeba sobie wypracować sposób na ich zdobycie. Odpowiedni drybling pod bramką i często obrót w konkretną stronę sprawia, że komputer chcąc nie chcąc nas sfauluje przy próbie odbioru piłki ale taką umiejętność trzeba sobie wyrobić a i nie da się tego osiągnąć po 5 meczach. Wszystko to sprawia, że Pro Evo trzeba się po prostu na bieżąco uczyć, to nie jest gra do zmasteringowania na jeden wieczór. Na licencje nie narzekam bo gram na PC i korzystam z patchów a uwierzcie, że po zainstalowaniu dobrego patcha gra niewiele się różni od tej na PS4.

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl