
PATYK THE DESTROYER
Jest to mieszanka klasycznej, drzewcowej broni białej z czymś na pograniczu haubicy i moździerza. Niektórzy specjaliści sugerują niekiedy, że w połączeniu z psimi ekskrementami, można mówić nawet o biologicznej broni masowego rażenia. Zdania w tym temacie są rzecz jasna podzielone, ale tego rodzaju spekulacje uświadamiają nas, że z DESTROYEREM nie ma żartów. Podczas konstruowania tejże broni postawiono na naturalne surowce. Tak więc mamy tu przyjemną w dotyku rękojeść, wykonaną w 100% z ekologicznych produktów, głównie drewna i leśnych lub parkowych paprochów. Już od wczesnej fazy projektów zdecydowano się na prostotę budowy, więc zabrakło tu miejsca na niepotrzebne udziwnienia, typu: port micro USB, tłumik, granatnik czy podwójne wyjście na spawarkę. Dostajemy natomiast tani, ogólnodostępny produkt w którym nie ma co się popsuć.
Gdy zostaniemy zmuszeni stoczyć walkę, mając do dyspozycji PATYK THE DESTROYER, pozwoli nam on na dwa ataki:
- Krótki strzał z forehandu w szczepionkę przeciwnika. (Bałwany też mają szczepionki, prawda?) Obrażenia niewielkie, lecz można wykonywać atak wielokrotnie w krótkich odstępach czasu.
- Miotający „Szczał” Zagłady z końcówki patyka, uprzednio umoczonego w świeżej kupie (Preferowany rodzaj: psia kupa). Podczas zamachu istnieje pewne niebezpieczeństwo oberwania odłamkami, stąd ten atak choć diabelnie skuteczny, nie jest odpowiedni dla początkujących użytkowników DESTROYERA.
Bądźmy realistami – raczej nie nauczysz grać rodziców w Cywilizację w świąteczne popołudnie. FIFA i PES też mogą zrodzić nieco frustracji i raczej podzielić rodzinę niż zbudować atmosferę. Mortal Kombat nie jest dla każdego. Ale takie WORMS W.M.D. to produkt wprost idealny dla nieoswojonych z gamingiem. Przede wszystkim jednym zdaniem tłumaczysz o co w tej grze chodzi: drużyna robali ma unicestwić inne robale. Ot cała filozofia. Lecz w tym tkwi geniusz, który przez lata zaciągnął przed monitory miliony graczy! Obsługa? Banał. Wizualnie: kolorowo i niebyt krwiście. Fabularnie: a jest tam fabuła? Grywalność: maksymalna!!! Nie pozostaje mi nic innego niż naprawdę kupić moim rodzicom Wormsy i te święta spędzić w gamingowej atmosferze.
„Fotele bez tajemnic”, Warszawa, Wydawnictwo PWN, 2117.
[…] hołd dla klasyki, szczypta rewolucji i ukłon w stronę technologii – tak streścić można fotel przyszłości. Naukowcy i wizjonerzy szukali inspiracji do jego budowy w annałach historii. Kierując się dewizą „Spoczywaj mądrze i pamiętaj gdzie siedziałeś”, dokonali przełomowych odkryć. Z dzieł Horacego (I w p.n.e) dowiedzieli się jak „wybudować fotel trwalszy niż ze spiżu”. Galileusz nauczył ich jak ważne są kółka dla konstrukcji fotela („A jednak się kręcą”). 95 tez o wyższości foteli gamingowych nad krzesłami stworzył Marcin Luter, co pozwoliło zrozumieć istotę fotela. Jan Zamoyski, wielki reformator, zwykł mawiać „Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich fotele do grania” i to stanowiło istotę kreacji fotela przyszłości. Fotel ma reprezentować wartości, wielkie wartości! Ale i przyziemnych odniesień nie zabrakło. Drugi etap researchu dotyczył popkultury. Wiwisekcji poddano głównie kino i kultowe już cytaty. Przytoczmy tu chociażby GRĘ O TRON („Strzeż się, krzesło nadchodzi”), APOLLO 13 („Huston, mamy fotel!”), PORANEK KOJOTA („A historii tego fotela i tak byś nie zrozumiał”), PULP FICTION („Krzesło biurowe zrobi Ci z d… jesień średniowiecza”) czy CASABLANCE („Usiądź w fotelu jeszcze raz, Sam”). Etap projektowania rozpoczęto od poruszenia ważnej kwestii – świadomego siedzenia. To pojęcie kształtuje każdego z nas jako człowieka, lecz przede wszystkim jako gracza. Idealny fotel dla graczy powinien charakteryzować się wielką wartością kulturową i wpływem na historię nie tylko gamingu, ale i całej ludzkości. Taki właśnie jest najnowszy model fotelu dla graczy. Tu pozwolę sobie na dość swawolne podejście i kolokwializm, ale efekt jest LEGEND- (czekajcie na to…) –ARNY! W końcu to coś więcej niż fotel. To idea, która przesuwa granice zanim te zdążą powstać. To ster, który kieruje świat na horyzont nieograniczonych możliwości. To siła napędowa technologii, zamieniająca jutrzejsze marzenia w dzisiejszą rzeczywistość. To wypadkowa wszystkich pragnień graczy od starożytności, aż po dziś dzień. To… wierna kopia fotela SPC Gear SR700, który nie wymagał poprawek i został wpisany na listę 7 cudownych siedzisk świata XXI w i wstępnie XXII w. A ludzie żyjący w 2017 roku mieli okazję podziwiać fotel wyprzedzający ich czasy o całe dekady! […]
Znaki bez spacji: 1996