
For Honor - koniecznie.
Powody są trzy. Po pierwsze, miałem możliwość zagrania w otwartą betę gry i chociaż miałem spore obawy dotyczące systemu walki to jestem bardziej niż mile zaskoczony jak dobrze system Art of Battle się sprawdza. Naprawdę można poczuć różnice między różnymi stylami walki, używaną bronią. Siekanie jest trudne, ale intuicyjne i przyjemne. To chyba pierwsza gra, gdzie tak dobrze się bawiłem, szczególnie w multiplayerze.
Po drugie od ponad 12 lat działam w rekonstrukcji i jeżdżę z drużyną PGD z Wrocławia na festiwale w całej europie, żeby mniej więcej robić to, co robi frakcja Wikingów w For Honor - tłuczemy się niemiłosiernie, walka to dla mnie najlepszy sport na świecie. Dajcie mi możliwość łupienia w wirtualnym świecie :D
Po trzecie w marcu będę miał urodziny, więc zrobicie mi super prezent.