Czarna wdowa z Mass Effect 2. Ten odrzut....
W listopadzie wychodzi dużo ciekawych,interesujących i niewątpliwie wciągających gier (oczywiście są to tylko Fallout 4 i Battlefront, bo cóż by innego). Anno 2205 to znowu gra zbuduj i rządź (zero innowacji), StarCraft 2 Legacy of the Void (dodatek do gry dla koreańskich nerdów bez życia, mających na celu właściwie nie wiem, nigdy nie byłem Koreańczykiem). Need for Speed będący kolejną grą z niebywale interesującą oprawą graficzną, która ma odciągnąć potencjalnego nabywce od wszystkich innych aspektów gry, czyli optymalizacji, mechaniki i tego, że to tylko kolejna kopia starego most wonted. Pecetowcy sobie poczekają. Rise of the the Tomb Rider, gra z 2013 ulepszona o wszystkie brakujące elementy sprzedawana na nowo. Mam chociaż nadzieję, że przemierzając zlodowaciałe krajobrazy Syberii czy czego tam twórcy nie omieszkali zrobić będzie można spotkać Rasputina albo jakąś mumie cara sprzed upadku Związku Radzieckiego. Call of Duty , hm tu jest ciężko stwierdzić co dostaniemy w wersji końcowej. Kolejny advance warfare którego twórcy wydadzą z myślą " Tak, to jest to. Żołnierze z przyszłości w nanokombinezono - szkieletach czy jakoś tam, nawet nie zdążyłem wymyślić nazwy, ale co tam i tak to ludzie kupią no bo, dlaczego by nie, w końcu to CALL OF DUTY dziecinko ".Battlefron, Battlefild bez przeładowywania broni i destrukcji otoczenia, ciekawych pojazdów ( Ati- Ati jest do bani w mojej opini) a miałem nadzieje przed Betą. Teraz już nie mam. W końcu, Fallout 4 najbardziej wyczekiwana przeze mnie gra, dlaczego spytalibyście się mnie drodzy redaktorzy Gry-Online, cóż śpieszę z odpowiedzią. Poprzednie części serii bardzo przypadły mi do gustu z tego powodu, że ubóstwiam gry w post nuklearnym świecie w których gracz ma wolną rękę i pole do popisu w sprawie zagospodarowania sobie czasu na pustkowiach. Wiele ścieżek rozwoju postaci a także spory arsenał broni którym można się posługiwać jest bardzo satysfakcjonujący a w Falloucie 4 będzie tego znacznie więcej. Najbardziej ubolewam nad tym, że nie będzie pojazdów którymi mogło by się popierdzielać po świecie jakim jest Fallout. Taki Mad Max w Falloucie to by było coś. Moim numerem jeden co do gry listopadowej byłby właśnie Fallout 4.