To jest, jak już ktoś wcześniej wspomniał, zwyczajny wybór priorytetów. Widzę to u mojego brata strasznie. Kiedyś ogromny fan Football Managera, potrafił przy nim spędzać dosłownie dni. Heroesy 3 to samo.
Teraz odkąd ma dzieciaki, to praktycznie w ogóle nie rusza komputera. Woli ten czas spędzić bawiąc się z nimi. Albo z żoną. Albo razem.
Ja już też praktycznie nic nie ruszam, mimo braku takiego "środowiska". Od czasu do czasu tylko jakiś Heroes, ale chyba czułbym się źle, gdybym spędzał połowę wolnego czasu... po prostu grając. Ale i tak uważam, że to tylko kwestia nastawienia :)