Szykując się na taką bitwę bym musiał podjąć mega trudny wybór między wyszkolonym oficerem oddziału SOC a przedstawicielką rasy Asari Liarą T'soni.
Po chwili zastanowienia zapewnie wybrał bym Liare T'soni że względu na możliwość tworzenia osobowości które skutecznie by mnie chroniły przed nadlatującymi kulkami śnieżnymi, kolejna jej super zdolnością pomagająca nam w wygraniu walki była by mozliwosc unieruchomienia przeciwnika. Również jako "młoda" osoba pewnie chętnie wzięła by udział w tak wspaniałej zabawie jaka jest bitwa na śnieżki z całą redakcja. Zapewne po długich bojach zabawę by zwyciężyli redaktorzy którzy rozegrali nie jedna bitwę, na których nauczyli się wiele doskonałych strategii.
Z racji tego że nie przepadam za zimnem a uwielbiam spacerować i pływać w pięknych akwenach (niestety nie była by to spokojna kąpiel ze względu na rybki) to wybór był by prosty wybrał bym planetę na której kiedyś mieszkała jedena z najśmieszniejszych postaci z uniwersum Gwiezdnych Wojen a jest to planeta Naboo. Planeta ta jest niezwykła pod względem flory i fauny, niestety nie wiem czy by starczyło mi czasu na zwiedzanie owej planety ponieważ na planecie znajduje wiele ciekawych rzeczy do zobaczenia, nawet same miasta takie jak Theed czy Gungan (miasto pod wodą) mogły by zająć kilka żeby poznać obecną w nich architekturę i zwiedzić miejsca związane z wydarzeniami dziejącymi się podczas pierwszej części prequeli. Podczas pobytu na planecie mam nadzieję że przypadkiem by na niej znalazł się jakiś członek zakonu Jedi który mógł mi zaprezentować działanie mocy, ponieważ na przyjęcie do zakonu jestem już za stary XD.
Jeśli miał bym się bronić przed atakiem bałwanów to przede wszystkim wybrał bym broń w której amunicja się za szybko nie skończy. Mój wybór padł by na Mjolnira z gry "Thor God Of Thunder" bo kto jak nie młot który włada piorunami może pokonać atak zmrożonej wody. Wszyscy doskonale wiedzą że woda jest najcieplejsza po burzy. Dlatego uważam że nieskończona moc piorunów była by najlepszym rozwiązaniem. Niestety bym musiał okazać się godny podniesienia owego oręża.